[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Dwujęzyczność prasy polonijnej szansą dla Polonii i dla Polski
![[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Dwujęzyczność prasy polonijnej szansą dla Polonii i dla Polski](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/129fd4e8-7440-427a-b646-de85c5550dee/newspapers-3488857_1920.jpg?p=article_hero_mobile)
Ostatnie badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych przez dr. Dominika Sterculę, profesora nauk politycznych na Uniwersytecie Stanowym w Kolorado, pt. "Polish Americans Today" ("Amerykańscy Polacy dzisiaj") wyraźnie pokazują, że liczba polskich Amerykanów ciągle oscyluje wokół liczby 9 milionów (8 969 530), co stanowi ok. 3 proc. całej populacji Stanów Zjednoczonych (dokładnie 2,7 proc.), ale najważniejsza informacja mówi, że 95 proc. amerykańskich Polaków urodziło się w Stanach Zjednoczonych i nie mówi już po polsku. Co to oznacza? Moim zdaniem oznacza to, że obecni liderzy Polonii amerykańskiej, tak jak i politycy z Polski, nie mają dla tej licznej populacji żadnej oferty. Wiodące organizacje polonijne komunikują się tylko ze swoimi członkami, nie adresując absolutnie nic do całej polskiej diaspory w USA ani także do globalnej polskiej diaspory na świecie czy Polaków w Polsce. Brak jest wizji komunikacji. Sprawia to, że 9 milionów amerykańskich Polaków nie ma skąd czerpać informacji - a w rezultacie, wiedzy - o polskiej tożsamości, Polonii i Polsce. Nie ma takiej polityki ani wizji, jak do nich dotrzeć i co im zaproponować.
Z taką ofertą wychodzi reaktywowany 2 lata temu "Kuryer Polski" z Milwaukee, który teraz jest dwujęzycznym portalem internetowym i ma ambitny plan dotarcia do 9 milionów polskich Amerykanów w języku angielskim i do Polaków na całym świecie w języku polskim. Przetrwaliśmy pierwszy rok na rynku amerykańskim, ciągnąc w górę poziom publikacji, jasno określając standardy i zabiegając o udział ekspertów, którzy dla nas piszą. Przyjęliśmy zasadę, że nie angażujemy się ani po stronie Demokratów, ani Republikanów, ani PiS, ani PO. Interesuje nas rola i znaczenie polskiej diaspory i budowanie jej pozycji w USA, w Polsce i na świecie. Nasze teksty lądują w amerykańskim internecie jako teksty źródłowe dla wielu tematów, które poruszamy. W tym roku laureatami Nagrody im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii został właśnie "Kuryer Polski" za cykl dwujęzycznych artykułów.
Warto więc poważnie traktować wszystkie polonijne media w strategicznie ważnych dla Polski krajach. Zainwestować w polskich dziennikarzy mieszkających za granicą, zainwestować w dwujęzyczność tych mediów. Czas na profesjonalne potraktowanie tych mediów jako istotną wartość dodaną. Dwujęzyczność mediów polonijnych i powiązanie ich w gęstą sieć pracujących dla polskiej racji stanu struktury medialnej powinno stać się modelem rozwojowym, docierającym - w ojczystym języku - do tych, którzy się nim posługują, a także do tych - w języku kraju zamieszkania - którzy pragną czerpać wiedzę o Polsce i Polonii. Jednak łączenie się Polaków, aby odnieść zbiorowy sukces, wymaga ponadpartyjnej wizji, której ciągle Polsce brakuje.
Autor jest redaktorem naczelnym "Kuryera Polskiego" w Milwaukee.
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże

Nie będzie polsko-litewskiego poligonu na granicy. Rząd Tuska nie wykazał zainteresowania

Prof. Romuald Szeremietiew: Sprawdzian Trumpa wypadł dla sojuszników USA fatalnie!
Trwa zbiórka na rzecz Tomasza Duklanowskiego i wolności prasy w Polsce

Dziennikarka TVP w akcji: Polska nie wyśle do Iranu swoich… lotniskowców

