Szukaj
Konto

Nowy numer „TS”: Powstanie Warszawskie to fundament naszej tożsamości

Okładka Tygodnika Solidarność nr 31/2024
Źródło: projekt: Zygmunt Zaradkiewicz
„Nie da się zrozumieć polskiej natury, naszego zamiłowania do wolności i zdolności do najwyższych poświęceń za Ojczyznę, bez zrozumienia, co tak naprawdę działo się w Warszawie w sierpniu 1944 roku” – pisze redaktor naczelny „TS” Michał Ossowski w nowych numerze „Tygodnika Solidarność”, w którym przeczytacie więcej o tym, dlaczego to powstanie jest obecnie jednym z głównych fundamentów naszej narodowej tożsamości.

Prenumeratę "Tygodnika Solidarność" zamówisz <TUTAJ>

Przypadająca 1 sierpnia 80. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego jest głównym tematem najnowszego numeru "Tygodnika Solidarność".

Jakub Pacan w tekście "Powstanie samo się nie obroni" pochyla się nad problemami związanymi z naszym samostanowieniem w kwestiach tworzenia mitów narodowych i tożsamościowych.

PRL ścigający po wojnie żołnierzy AK tłamsił legendę Powstania gorliwie. W III RP postsowieckie elity niemogące się pochwalić przodkami w legendarnych batalionach powstańczych raczej nie nawiązywali do tamtych wydarzeń, bo chcąc nie chcąc, Powstanie przypominało im pośrednio, że ich rodziny stały się w nowej Polsce elitami z przypadku, w miejsce pomordowanej inteligencji w czasie sierpniowego zrywu

- pisze.

Barbara Michałowska zwraca natomiast uwagę na to, w jaki sposób - pośredni i bezpośredni - Powstanie Warszawskie wpłynęło na powstanie Solidarności.

Wybuch Solidarności był ewenementem w skali świata i zupełnie nowatorskim ruchem społecznym, a to, co działo się w latach osiemdziesiątych w Polsce, nie ma odpowiednika nigdzie indziej na ziemi. Działacze Solidarności mieli jednak z czego czerpać. Za nimi stała cała historia zrywów niepodległościowych XIX i XX wieku i myśl insurekcyjno-niepodległościowa

- podkreśla.

Wojciech Stanisław pochyla się natomiast nad tragizmem powstańczych wydarzeń. "Poszli - i zdobyli nieśmiertelność, choć nie starali się o nią. Poszli - a my zostaliśmy z pamięcią, którą można zachować albo rozmyć, tylko to nam zostało" - podkreśla.

W numerze także!

To jednak nie wszystko, co znajdziecie Państwo w nowym numerze "Tygodnika Solidarność". Rafał Woś w swoim cotygodniowym felietonie rozprawia się z absurdalnymi twierdzeniami wiceminister klimatu Urszuli Zielińskiej z Zielonych, która przekonywała, że transport rzeczny jest nieekologiczny.

W numerze znajdziecie Państwo także tekst Mariusza Staniszewskiego, w którym autor zwraca uwagę, że rząd Donalda Tuska zamiast zajmować się prawdziwymi problemami Polski, całą swoją uwagę i siłę skupia się na politycznej zemście na Prawie i Sprawiedliwości.

Chorobliwa chęć rewanżu, która ogarnęła jednego człowieka, doprowadziła do paraliżu państwa. Stanęły kontrolowane przez państwo spółki, w apatii pogrążyła się administracja, nawet posłowie nie przygotowują nowych ustaw, bo nie jest to istotne, gdy głównym celem sprawowania władzy jest odwet

- pisze.

Paweł Pietkun w tekście "Prawa człowieka pod znakiem zapytania" podaje natomiast w wątpliwość działania polskich władz i służb, wobec których pojawia się coraz więcej oskarżeń dotyczących poniżającego traktowania zatrzymanych z pogranicza świata polityki oraz tortur stosowanych wobec osadzonych.

Zarzuty poniżającego traktowania zatrzymanych i tortur stosowanych wobec osadzonych powinny być wyjaśniane jak najszybciej, wyniki postępowań wyjaśniających zaś niezwłocznie podawane do publicznej wiadomości. W innym wypadku administracji publicznej i rządowi można postawić zarzut próby ukrycia stosowania tortur - przy czym fakt ich stosowania staje się wówczas bezsporny. Na gruncie prawa międzynarodowego stawia to naszą władzę na równi z rządami na Białorusi, w Rosji, Chinach czy Syrii

- podkreśla.

To i wiele więcej znajdziecie Państwo w nowym numerze "Tygodnika Solidarność"!

Chcesz otrzymywać "Tygodnik Solidarność" prosto do swojego domu lub zakładu pracy? Zamów prenumeratę <TUTAJ>

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.07.2024 21:00
Źródło: Tygodnik Solidarność nr 31/2024