Euractiv: Dyrektor PGZ nie wie, co jest w polskim planie SAFE
Co musisz wiedzieć:
- Producenci broni i sprzętu wojskowego nadal nie mają informacji co do planów poszczególnych krajów wydatkowania pieniędzy z programu SAFE.
- PGZ nie jest pewna, które projekty i sprzęt mogą być finansowane w ramach pożyczek.
- Do Polski ma trafić ok. 44 mld euro w formie długoterminowej pożyczki.
Producenci w branży nie wiedzą, co jest w SAFE
Wprawdzie 19 krajów UE przedstawiło Komisji plany szczegółowo opisujące, w jaki sposób zamierzają wykorzystać przydzieloną im część pieniędzy z programu SAFE, w tym wykaz sprzętu, który planują kupić, to producenci broni twierdzą, że nadal nic na ten temat nie wiedzą.
Cytowany przez portal Euractiv.com dyrektor generalny polskiego państwowego producenta broni PGZ, Jan Grabowski, powiedział, że nie widzi jeszcze dokładnie, co Warszawa zamierza kupić.
“Nie wiem, co jest w polskim planie inwestycyjnym”
- przyznał Grabowski, dodając, że PGZ nie jest pewna, które projekty i sprzęt mogą być finansowane w ramach pożyczek.
- Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego
- Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska
- Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
- Ekspert: Za obchodzenie konstytucji przez Sąd Najwyższy obywatel zapłaci wysoką cenę
- Skoki narciarskie i doping. Nowe, nietypowe praktyki podczas kontroli kombinezonów
- Kurierzy będą musieli udawać biznesmenów
Inne kraje też nie podały informacji
Portal przypomina, że Polska jest zdecydowanie największym odbiorcą środków SAFE, z alokacją w wysokości €43,7 mld, co stanowi prawie jedną trzecią całkowitej puli środków. Komisja zatwierdziła plany w styczniu wraz z planami 15 innych stolic. Ale Polska nie jest jedynym krajem, którego przemysł obronny wciąż czeka na informacje w sprawie planowanych przez rząd zakupów broni.
Euractiv.com powołuje się na cztery źródła branżowe, które poprosiły o anonimowość ze względu na delikatność planów, a które powtórzyły uwagi Grabowskiego, twierdząc, że producentom sprzętu wojskowego trudno jest uzyskać informacje na temat tego, co jakie kraje planują kupić na tym etapie.
Piąte źródło dodało, że przedsiębiorstwa coraz częściej polegają na nieformalnych kontaktach w ministerstwach obrony, aby jak najwcześniej poznać potrzeby kapitałów.
Jeśli są informacje, to szczątkowe
Premier Polski Donald Tusk ogłosił niedawno, że Polska zamierza przeznaczyć część swoich środków na sfinansowanie nowego systemu antydronowego o nazwie SAN, własnej inicjatywy kraju mającej na celu zapobieganie najazdom lotniczym. Bułgarska państwowa spółka VMZ podpisała jesienią ubiegłego roku umowę z niemieckim producentem sprzętu obronnego Rheinmetall na otwarcie fabryki prochu strzelniczego w Sopocie. Umowa została sfinansowana z udziału Bułgarii w pożyczkach.
Nie jest jasne, w jakim stopniu takie oświadczenia rozwiązują problemy branży, ponieważ producenci przygotowują się na lata produkcji. Grabowski powiedział, że firmy produkujące sprzęt wojskowy będą musiały z czasem zwiększyć liczbę linii produkcyjnych i dostarczać sprzęt, co będzie wymagało jasnych wytycznych ze strony rządów.
Producenci muszą spełnić wymogi
Co więcej, jak podkreśla portal, producenci broni muszą stawić czoła niektórym z najbardziej trudnych technicznie wymogów zgodności w ramach SAFE. Stolice muszą nadal dostarczać Komisji szczegółowy opis produktów obronnych, które zamierzają kupić, zgodnie z rozporządzeniem. Następnie producenci broni musieliby prześledzić komponenty w całym łańcuchu wartości i udowodnić, że projekty spełniają cele kwalifikowalności.
Program SAFE
Komisja Europejska zaakceptowała polski wniosek o wypłatę środków z programu SAFE na inwestycje w obronność. Do Polski ma trafić ok. 44 mld euro w formie długoterminowej pożyczki. Pożyczka ta posłuży do sfinansowania pilnych i szeroko zakrojonych działań zakupowych, ale tylko tych, na które zgodzi się Komisja Europejska. Zdaniem KE europejski przemysł zbrojeniowy będzie w stanie dostarczyć niezbędny sprzęt wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebny.
Program SAFE w ocenie Komisji Europejskiej umożliwi państwom członkowskim natychmiastowe i masowe zwiększenie inwestycji w obronność poprzez wspólne zamówienia z europejskiego przemysłu obronnego, koncentrując się na priorytetowych zdolnościach. W ocenie KE przyczyni się to do zapewnienia interoperacyjności, przewidywalności i zmniejszenia kosztów silnej europejskiej bazy przemysłowej sektora obronnego.
Krytycy programu wskazują, że zawarty w nim mechanizm warunkowości sprawia, że pieniądze ze wspólnego kredytu są niepewne. Ponadto wskazują na fakt, że to unijni urzędnicy podejmą ostateczną decyzję co do sposobu wydatkowania pieniędzy z tego programu.




