"Chodzi o gospodarkę regionu". Około 200 osób manifestowało w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik

Około dwustu osób wzięło udział 4 marca br. w proteście w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik. - Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku – mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef zakładowej Solidarności.
Manifestacja w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik
Manifestacja w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik / Solidarność Katowice

Co musisz wiedzieć?

  • Około 200 osób manifestowało 4 marca w obronie miejsc prac w Elektrowni Rybnik.
  • "Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku" – mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef Solidarności w Elektrowni Rybnik.
  • "Stawianie tylko na energetykę gazową stanowi olbrzymie zagrożenie w dostawach, w dostępności, a przede wszystkim w cenach tego paliwa" - wskazywali związkowcy z Solidarności.

"Zostało złamane porozumienie społeczne"

Około dwustu osób manifestowało 4 marca w obronie miejsc prac w Elektrowni Rybnik.

Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku

– mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef „Solidarności” w Elektrowni Rybnik.

Decyzję o wcześniejszym zamknięciu bloków węglowych i zastąpieniu ich blokami gazowo-parowymi podjął zarząd spółki PGE Górnictwo Konwencjonalne i Energetyka, do której należy rybnicka elektrownia. Sprzeciwiają się temu od wielu miesięcy związki zawodowe działające w Elektrowni Rybnik.

"To zagrożenie dla gospodarki regionu"

Zamknięcie elektrowni to nie tylko utrata miejsc pracy, ale także poważne zagrożenie dla całej gospodarki regionu. To tysiące rodzin, które dotknie bezrobocie. To spadek dochodów samorządów. To zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Apelujemy do rządu, do samorządów, do wszystkich odpowiedzialnych za tę decyzję. Zatrzymajcie to

– wzywał podczas manifestacji Ireneusz Oleksik.

Wskazywał, że liczba miejsc pracy, jaką mają dać w przyszłości bloki gazowe, to zaledwie ułamek tego, co dają elektrownie węglowe.

W naszej elektrowni pracuje obecnie 440 osób. W nowej elektrowni gazowej, która jest budowana i ma być oddana do użytku w przyszłym roku, będą zatrudnione 52 osoby. To sami widzicie, jaka jest skala. To jest 10 proc. pracowników

– wyliczał przewodniczący.

Dodał, że w kolejnej jednostce gazowej, która ma być wkrótce budowana, pracę znajdzie 10-15 ludzi, bo ten blok jest wysoko zautomatyzowany. To oznacza, że łącznie przy obsłudze obu bloków gazowych będzie zatrudnionych około 60-65 osób, więc wcześniejsze obietnice, że wszyscy pracownicy elektrowni węglowej znajdą pracę w elektrowni gazowej, są niewiarygodnie.

Zagrożenie w dostawach

Przewodniczący „Solidarności” w Elektrowni Rybnik mówił też o innym aspekcie związanym z funkcjonowaniem bloków węglowych, czyli o bezpieczeństwie energetycznym.

Mamy wojnę na Ukrainie, mamy konflikt na Bliskim Wschodzie. Stawianie tylko na energetykę gazową stanowi olbrzymie zagrożenie w dostawach, w dostępności, a przede wszystkim w cenach tego paliwa

– wskazywał Ireneusz Oleksik.

Tymczasem mamy swoje paliwo w kopalniach tu w okolicy, w KWK Jankowice, Chwałowice, Marcel i w pozostałych na Śląsku. To daje bezpieczeństwo

– podkreślał.

 

Naczynia połączone

Pikietę pracowników rybnickiej elektrowni wsparli m.in. właśnie górnicy z okolicznych kopalń węgla kamiennego.

Elektrownia Rybnik razem z naszymi kopalniami to są dosyć mocno połączone naczynia, a przypomnę, że to są cztery kopalnie w regionie rybnickim, które zatrudniają w sumie około 10,5 tys. Wszystkim nam zależy, że te miejsca pracy ochronić i żeby elektrownia nadal z węgla korzystała

– powiedział Jacek Słowiński, przewodniczący „S” w kopalni Chwałowice.

Zwrócił też uwagę na chaotyczne postępowanie decydentów w polskiej energetyce. 

Jeśli chodzi o budowę kolejnego już bloku gazowego, to warto pamiętać, że umowa społeczna (Umowa społeczna ws. transformacji górnictwa i regionu z 2021 rok – przyp. aut.) jasno mówi, że gaz jest paliwem przejściowym i prędzej czy później to będzie wyautowane, więc po co ta inwestycja?

– pytał.

Uważam, że obecnie balansujemy na bardzo cienkiej linie. Widzimy, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i co się dzieje też na Ukrainie. Jedynym paliwem, które może nam zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne jest tylko i wyłącznie węgiel

– podsumował przewodniczący Solidarności w kopalni Chwałowice.

Żródło: solidarnosckatowice.pl/ny


 

POLECANE
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Iran gotowy, by uderzać nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale potencjalnie w NATO

Widzimy wyraźnie, że Iran jest gotowy, by uderzać w różne kraje, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO - powiedział w środę wiceszef Pentagonu Elbridge Colby. Wiceminister podczas spotkania w think tanku Council on Foreign Relations odpowiadał na pytania m.in. dotyczące amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi.

Polski SAFE kontra niemiecki SAFE tylko u nas
Polski SAFE kontra niemiecki SAFE

Rząd się spieszy. Spieszy się tak, jakby jutra miało nie być. Jakby trzeba było już dziś podpisać zobowiązanie, które będą spłacać dzieci – te dzisiejsze dziesięcio- i dwunastolatki. Program SAFE przedstawiany jest jako oczywistość, europejska konieczność, jedyna droga. Tyle że to droga długu na dekady, z warunkami pisanymi w Brukseli i kontrolą co pół roku.

Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy z ostatniej chwili
Wiceszef Pentagonu: Bylibyśmy przeciwni rozwijaniu zdolności atomowych przez Polskę czy Niemcy

Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby powiedział w środę, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć z ostatniej chwili
Unijna strategia dotycząca portów. Marynarze mają dosyć

Komisja Europejska uruchamia unijne strategie dotyczące gospodarki morskiej i portów przemysłowych w celu zwiększenia konkurencyjności w całym sektorze morskim.

„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno” z ostatniej chwili
„Islamska Republika Iranu trzyma się mocno”

Islamska Republika Iranu trzyma się mocno – oceniła w studiu PAP iranistka Urszula Pytkowska-Jakimczyk. Wyjaśniła, że Iran spodziewał się amerykańsko-izraelskiego ataku, a sam przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei już wcześniej zapowiedział, że chce oddać życie za swój naród i stać się męczennikiem.

Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta z ostatniej chwili
Multikulti po brytyjsku. Co 60 minut gwałcona jest kobieta

Jak poinformował portal European Conservative, według publicznie dostępnych danych o przestępczości Metropolitan Police Service, w styczniu w Londynie odnotowano łącznie 746 gwałtów.

„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy z ostatniej chwili
„Polski SAFE 0 procent”. Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP zaprasza Tuska na rozmowy

– Znalezienie korzystnej, suwerennej, bezpiecznej, dobrej i efektywnej alternatywy dla programu SAFE było tematem spotkania z prezesem NBP Adamem Glapińskim – powiedział prezydent Karol Nawrocki po spotkaniu z prezesem NBP. Prezydent przekazał również, iż dziś wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego SAFE 0 proc.

Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków z ostatniej chwili
Atak na Iran. Tusk ugiął się pod presją, wyśle samoloty po Polaków

„Podjąłem decyzję o wykorzystaniu samolotów będących w dyspozycji Sił Zbrojnych do wsparcia ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu. Odpowiedni wniosek w tej sprawie trafił już do prezydenta” – poinformował w środę po południu premier Donald Tusk.

Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich z ostatniej chwili
Pentagon: Wkrótce będziemy mieli całkowitą kontrolę nieba nad Iranem, jest już po nich

– Wkrótce będziemy mieć całkowitą kontrolę nieba nad Iranem – zapowiedział w środę szef Pentagonu Pete Hegseth. Ogłosił, że USA wygrywają wojnę, a Iran wie, że jest już po nim. Hegseth poinformował też o pierwszym od 1945 r. zatopieniu okrętu przeciwnika przez amerykański okręt podwodny.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Jest nowy komunikat Wizz Air

Węgierski Wizz Air do 15 marca włącznie przedłuża zawieszenie wszystkich lotów do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi oraz Ammanu – poinformował w środę przewoźnik. Loty z Wielkiej Brytanii do Dżuddy i Medyny zostaną wznowione zgodnie z planem – 8 marca – dodano.

REKLAMA

"Chodzi o gospodarkę regionu". Około 200 osób manifestowało w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik

Około dwustu osób wzięło udział 4 marca br. w proteście w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik. - Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku – mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef zakładowej Solidarności.
Manifestacja w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik
Manifestacja w obronie miejsc pracy w Elektrowni Rybnik / Solidarność Katowice

Co musisz wiedzieć?

  • Około 200 osób manifestowało 4 marca w obronie miejsc prac w Elektrowni Rybnik.
  • "Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku" – mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef Solidarności w Elektrowni Rybnik.
  • "Stawianie tylko na energetykę gazową stanowi olbrzymie zagrożenie w dostawach, w dostępności, a przede wszystkim w cenach tego paliwa" - wskazywali związkowcy z Solidarności.

"Zostało złamane porozumienie społeczne"

Około dwustu osób manifestowało 4 marca w obronie miejsc prac w Elektrowni Rybnik.

Zostało złamane porozumienie społeczne, które miało gwarantować działanie bloków węglowych w naszej elektrowni co najmniej do 2030 roku

– mówił podczas protestu Ireneusz Oleksik, szef „Solidarności” w Elektrowni Rybnik.

Decyzję o wcześniejszym zamknięciu bloków węglowych i zastąpieniu ich blokami gazowo-parowymi podjął zarząd spółki PGE Górnictwo Konwencjonalne i Energetyka, do której należy rybnicka elektrownia. Sprzeciwiają się temu od wielu miesięcy związki zawodowe działające w Elektrowni Rybnik.

"To zagrożenie dla gospodarki regionu"

Zamknięcie elektrowni to nie tylko utrata miejsc pracy, ale także poważne zagrożenie dla całej gospodarki regionu. To tysiące rodzin, które dotknie bezrobocie. To spadek dochodów samorządów. To zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Apelujemy do rządu, do samorządów, do wszystkich odpowiedzialnych za tę decyzję. Zatrzymajcie to

– wzywał podczas manifestacji Ireneusz Oleksik.

Wskazywał, że liczba miejsc pracy, jaką mają dać w przyszłości bloki gazowe, to zaledwie ułamek tego, co dają elektrownie węglowe.

W naszej elektrowni pracuje obecnie 440 osób. W nowej elektrowni gazowej, która jest budowana i ma być oddana do użytku w przyszłym roku, będą zatrudnione 52 osoby. To sami widzicie, jaka jest skala. To jest 10 proc. pracowników

– wyliczał przewodniczący.

Dodał, że w kolejnej jednostce gazowej, która ma być wkrótce budowana, pracę znajdzie 10-15 ludzi, bo ten blok jest wysoko zautomatyzowany. To oznacza, że łącznie przy obsłudze obu bloków gazowych będzie zatrudnionych około 60-65 osób, więc wcześniejsze obietnice, że wszyscy pracownicy elektrowni węglowej znajdą pracę w elektrowni gazowej, są niewiarygodnie.

Zagrożenie w dostawach

Przewodniczący „Solidarności” w Elektrowni Rybnik mówił też o innym aspekcie związanym z funkcjonowaniem bloków węglowych, czyli o bezpieczeństwie energetycznym.

Mamy wojnę na Ukrainie, mamy konflikt na Bliskim Wschodzie. Stawianie tylko na energetykę gazową stanowi olbrzymie zagrożenie w dostawach, w dostępności, a przede wszystkim w cenach tego paliwa

– wskazywał Ireneusz Oleksik.

Tymczasem mamy swoje paliwo w kopalniach tu w okolicy, w KWK Jankowice, Chwałowice, Marcel i w pozostałych na Śląsku. To daje bezpieczeństwo

– podkreślał.

 

Naczynia połączone

Pikietę pracowników rybnickiej elektrowni wsparli m.in. właśnie górnicy z okolicznych kopalń węgla kamiennego.

Elektrownia Rybnik razem z naszymi kopalniami to są dosyć mocno połączone naczynia, a przypomnę, że to są cztery kopalnie w regionie rybnickim, które zatrudniają w sumie około 10,5 tys. Wszystkim nam zależy, że te miejsca pracy ochronić i żeby elektrownia nadal z węgla korzystała

– powiedział Jacek Słowiński, przewodniczący „S” w kopalni Chwałowice.

Zwrócił też uwagę na chaotyczne postępowanie decydentów w polskiej energetyce. 

Jeśli chodzi o budowę kolejnego już bloku gazowego, to warto pamiętać, że umowa społeczna (Umowa społeczna ws. transformacji górnictwa i regionu z 2021 rok – przyp. aut.) jasno mówi, że gaz jest paliwem przejściowym i prędzej czy później to będzie wyautowane, więc po co ta inwestycja?

– pytał.

Uważam, że obecnie balansujemy na bardzo cienkiej linie. Widzimy, co się dzieje na Bliskim Wschodzie i co się dzieje też na Ukrainie. Jedynym paliwem, które może nam zagwarantować bezpieczeństwo energetyczne jest tylko i wyłącznie węgiel

– podsumował przewodniczący Solidarności w kopalni Chwałowice.

Żródło: solidarnosckatowice.pl/ny



 

Polecane