Rosja zaatakuje Ukrainę? Dowódca Marynarki Wojennej: Przygotowujemy się na atak sił rosyjskich z Krymu

Marynarka Wojenna Ukrainy przygotowuje się do wojennej konfrontacji z Rosją - oświadczył dowódca tej formacji kontradmirał Ołeksij Nejiżpapa. Nie wykluczył prób przedarcia się sił rosyjskich z Krymu do obwodu chersońskiego w celu wznowienia dostaw wody na półwysep.
DimitroSevastopol
DimitroSevastopol / pixabay.com
 

"Przygotowujemy się do wojennej konfrontacji na pełną skalę, rozumiejąc, że jeśli do niej dojdzie, niestety, będzie wiele strat - i (wśród) naszych wojskowych, i cywilów. Wielu teraz tego nie rozumie, choć w kraju trwa siódmy rok wojny" - powiedział dowódca Marynarki Wojennej w rozmowie z portalem Dumskaya.net.
 

Nejiżpapa zaznaczył, że ukraińskie oddziały przygotowują się nie tylko do wojny w okopach, jaka trwa w Donbasie, "ale też do działań ofensywnych: do pracy w warunkach miejskich, wykonywania zadań i prowadzenia działań bojowych nie tylko w obronie oraz do działań manewrowych". Podkreślił też, że Ukraina wzmacnia swoje pozycje na morzu.
 

Kontradmirał dodał, że nie wyklucza, iż może dojść do próby przedarcia się rosyjskich sił z Krymu do sąsiadującego z nim obwodu chersońskiego, by wznowić dostawy wody z Dniepru do Kanału Północnokrymskiego. Kanał ten dostarczał znaczną część wody na półwysep przed jego aneksją przez Rosję w 2014 roku.
 

W ubiegłym tygodniu wiceszef ukraińskiego MSZ Wasyl Bodnar oświadczył w wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina, że Ukraina musi być mentalnie gotowa do tego, że Rosja użyje sił zbrojnych, by osiągnąć swoje cele polityczne i ekonomiczne. Jak dodał, uaktywnienie wojskowego potencjału Rosji wobec Ukrainy "jest możliwe w najbliższej perspektywie".
 

Według wiceministra Bodnara może to być spowodowane np. wewnętrzną niestabilnością w Rosji w związku z głosowaniem dotyczącym zmian w konstytucji czy kwestią dostaw wody na Krym. Jak przypomniał, władze Ukrainy podjęły decyzję w sprawie tego, że woda nie będzie dostarczana na półwysep, dopóki nie wróci on pod kontrolę Kijowa.

Natalia Dziurdzińska

źródło: PAP/ndz/ ap/

 

 

POLECANE
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

REKLAMA

Rosja zaatakuje Ukrainę? Dowódca Marynarki Wojennej: Przygotowujemy się na atak sił rosyjskich z Krymu

Marynarka Wojenna Ukrainy przygotowuje się do wojennej konfrontacji z Rosją - oświadczył dowódca tej formacji kontradmirał Ołeksij Nejiżpapa. Nie wykluczył prób przedarcia się sił rosyjskich z Krymu do obwodu chersońskiego w celu wznowienia dostaw wody na półwysep.
DimitroSevastopol
DimitroSevastopol / pixabay.com
 

"Przygotowujemy się do wojennej konfrontacji na pełną skalę, rozumiejąc, że jeśli do niej dojdzie, niestety, będzie wiele strat - i (wśród) naszych wojskowych, i cywilów. Wielu teraz tego nie rozumie, choć w kraju trwa siódmy rok wojny" - powiedział dowódca Marynarki Wojennej w rozmowie z portalem Dumskaya.net.
 

Nejiżpapa zaznaczył, że ukraińskie oddziały przygotowują się nie tylko do wojny w okopach, jaka trwa w Donbasie, "ale też do działań ofensywnych: do pracy w warunkach miejskich, wykonywania zadań i prowadzenia działań bojowych nie tylko w obronie oraz do działań manewrowych". Podkreślił też, że Ukraina wzmacnia swoje pozycje na morzu.
 

Kontradmirał dodał, że nie wyklucza, iż może dojść do próby przedarcia się rosyjskich sił z Krymu do sąsiadującego z nim obwodu chersońskiego, by wznowić dostawy wody z Dniepru do Kanału Północnokrymskiego. Kanał ten dostarczał znaczną część wody na półwysep przed jego aneksją przez Rosję w 2014 roku.
 

W ubiegłym tygodniu wiceszef ukraińskiego MSZ Wasyl Bodnar oświadczył w wywiadzie dla agencji Interfax-Ukraina, że Ukraina musi być mentalnie gotowa do tego, że Rosja użyje sił zbrojnych, by osiągnąć swoje cele polityczne i ekonomiczne. Jak dodał, uaktywnienie wojskowego potencjału Rosji wobec Ukrainy "jest możliwe w najbliższej perspektywie".
 

Według wiceministra Bodnara może to być spowodowane np. wewnętrzną niestabilnością w Rosji w związku z głosowaniem dotyczącym zmian w konstytucji czy kwestią dostaw wody na Krym. Jak przypomniał, władze Ukrainy podjęły decyzję w sprawie tego, że woda nie będzie dostarczana na półwysep, dopóki nie wróci on pod kontrolę Kijowa.

Natalia Dziurdzińska

źródło: PAP/ndz/ ap/

 


 

Polecane