[Tylko u nas] Grzegorz Kuczyński: Piaskowe robaki z GRU

Nazwiska, funkcje, wizerunek – lista ściganych przez amerykański wymiar sprawiedliwości wydłużyła się o kolejne kilka pozycji. Akt oskarżenia przedstawiony przez Departament Sprawiedliwości sześciu obywatelom Federacji Rosyjskiej to tak naprawdę „krótki kurs historii” cyberwojny, jaką czekiści z Moskwy wypowiedzieli cywilizowanemu światu.
roboty, androidy
roboty, androidy / Pixabay.com

Stany Zjednoczone oskarżyły sześciu oficerów rosyjskiego wojska o prowadzenie „niszczycielskiej” globalnej przestępczej cyberkampanii. Jej elementami było rozpowszechnianie złośliwego oprogramowania i próby destabilizacji władz Gruzji i Ukrainy. Akt oskarżenia opublikował Departament Sprawiedliwości USA. Na koncie cyberprzestępców są m.in. działania hakerskie w czasie wyborów prezydenckich we Francji czy w trakcie igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, jak też dochodzenie OPCW w sprawie użycia przez Rosję nowiczoka. Cała szóstka hakerów to oficerowie wywiadu wojskowego Rosji, znanego pod skrótem GRU. Wszyscy służą w jednostce, którą w 2018 roku Amerykanie oskarżyli o zhakowanie komputerów Demokratycznej Konwencji Narodowej w czasie kampanii prezydenckiej 2016 roku. Jednostka 74455 znana jest w kręgu ekspertów od cyberbezpieczeństwa jako Sandworm (piaskowy robak). „Brali udział w wielu z najbardziej agresywnych cyberataków i operacji informacyjnych, jakie kiedykolwiek widziano” – to słowa Johna Hultquista z zajmującej się cyberbezpieczeństwem firmy FireEye.

Jurij Andrijenko, Siergiej Detistow, Paweł Frołow, Anatolij Kowaliew, Artiom Ocziczenko, Piotr Pliskin. Wiek? Od 27 do 35 lat. Anatolij Kowaliew był już oskarżony - jako jeden z 12 oficerów GRU – przez Stany Zjednoczone za zhakowanie komputerów demokratów w 2016 r. Powyższa szóstka odpowiada za opracowanie złośliwego programu pod nazwą NotPetya, który rozpowszechniony w 2017 roku wywołał szkody rzędu 10 mld dolarów i m.in. zagroził krytycznym usługom medycznym w zachodniej Pensylwanii. NotPetya to program typu ransomware, zdolny wyłączyć całe sieci komputerów w kilka sekund. Oskarżeni Rosjanie stoją też za serią cyberataków na cele ukraińskie w grudniu 2015 roku i w 2016 roku (m.in. na sieć energetyczną i ministerstwo finansów) oraz na parlament Gruzji w 2019 roku. Na Ukrainie użyli złośliwych programów BlackEnergy, Industroyer, KillDisk.

Inne przestępcze dokonania hakerów GRU to seria kampanii z wykorzystaniem spear-phishing. Najbardziej spektakularne to ataki na partię polityczną Emmanuela Macrona (2017), na MKOl (2017, 2018) i na Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (2018). To ostatnie miało związek z dochodzeniem ws. otrucia nowiczokiem Siergieja Skripala. Atak nastąpił miesiąc po zamachu na byłego oficera GRU. Z kolei atak na oficjalną stronę zimowych igrzysk olimpijskich Pjongczang 2018 nastąpił zaledwie parę godzin po ogłoszeniu decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o dyskwalifikacji rosyjskich sportowców z powodu dopingu. Hakerzy użyli złośliwego programu pod nazwą Olympic Destroyer, aby zablokować stronę zimowych w trybie offline i uniemożliwić uczestnikom pozyskanie zakupionych biletów. Okazuje się zresztą, że to nie jedyny „sportowy” cyberatak GRU. Oto 19 października, a więc w dniu ogłoszenia aktu oskarżenia przez Amerykanów, brytyjskie Foreign Office oświadczyło, że hakerzy rosyjskiego wywiadu wojskowego wzięli na cel organizatorów igrzysk olimpijskich w Tokio 2020, przełożonych na przyszły rok z powodu pandemii koronawirusa. Ofiarą cyberataków stali się nie tylko organizatorzy, ale też dostawcy logistyki i sponsorzy imprezy.

- Najbardziej niszczycielskie i kosztowne cyberataki w historii - tak działalność „szóstki z GRU” określa prokurator Scott Brady. Z kolei asystent prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John Demers podkreśla, że „żaden kraj nie wykorzystał swoich zdolności cybernetycznych tak złośliwie lub nieodpowiedzialnie jak Rosja, bezmyślnie powodując bezprecedensowe szkody, dążąc do niewielkich przewag taktycznych i zaspokajając swoje napady złości”. Trudno o trafniejsze zdefiniowanie wojennej logiki Moskwy, niezależnie od obszaru, którego dotyczy.

/k


 

POLECANE
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają z ostatniej chwili
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają

Od ponad stu dni prezydenckie inicjatywy czekają w Sejmie na jakiekolwiek procedowanie. Projekty dotyczą bezpieczeństwa, rodzin, energii, zdrowia i rozwoju państwa, jednak izba niższa nie kieruje ich nawet do prac komisji. Na stronie prezydent.pl, uruchomiono również licznik tzw. zamrażarki sejmowej pokazujący, ile dni projekty czekają na rozpoczęcie procedowania.

Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli z ostatniej chwili
Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli

Ponad połowa badanych w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski uważa, że Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku – wynika z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski.

Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż z ostatniej chwili
Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż

Prawie co trzeci Polak liczy na nową partię przed wyborami w 2027 r. Jednak jeszcze większa grupa woli stabilizację na polskiej scenie politycznej – wynika z sondażu SW Research dla Onetu.

Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary gorące
Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary

Od 24 grudnia każde ogłoszenie o pracę musi być sformułowane tak, by nie wskazywało preferencji płci. Eksperci przypominają, że brak neutralności językowej może skończyć się skargą do PIP i odszkodowaniem wynoszącym 4806 zł.

Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane z ostatniej chwili
Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane

W ramach ogólnopolskich działań policjanci stołecznego garnizonu sprawdzali prędkość, z jaką poruszają się kierowcy po drogach Warszawy i okolicznych powiatów – informuje w piątek stołeczna policja.

Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka pilne
Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka

Prokuratura postawiła prezydentowi Wrocławia cztery zarzuty, a kluczowym dowodem mają być zeznania byłego rektora Collegium Humanum. W Koalicji Obywatelskiej trwa gorączkowe ustalanie dalszych kroków, a decyzja polityczna może zapaść dopiero po głosowaniu nad budżetem miasta.

„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim polityka
„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim

Rzecznik prezydenta podkreślił, że głowa państwa działa wyłącznie w oparciu o Konstytucję, przypominając o prerogatywach zapisanych w art. 144 oraz zasadach bezstronności sędziów określonych w art. 178.

Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika? z ostatniej chwili
Ujawniono listę lotów Tuska. Ile to kosztowało podatnika?

Kancelaria Premiera przedstawiła koszty i trasy krajowych lotów szefa rządu Donalda Tuska.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Ponad 114 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią, 6 zatrzymanych przemytników ludzi. Ponad 160 cudzoziemców opuściło Polskę – to bilans tygodnia Straży Granicznej i MSWiA.

Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy z ostatniej chwili
Warszawa: Niezwykłe znalezisko pod podłogą starej kamienicy

Podczas remontu kamienicy na Saskiej Kępie odkryto skrytkę z dokumentami Komendy Głównej Armii Krajowej z czasów okupacji – poinformował w piątek Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

REKLAMA

[Tylko u nas] Grzegorz Kuczyński: Piaskowe robaki z GRU

Nazwiska, funkcje, wizerunek – lista ściganych przez amerykański wymiar sprawiedliwości wydłużyła się o kolejne kilka pozycji. Akt oskarżenia przedstawiony przez Departament Sprawiedliwości sześciu obywatelom Federacji Rosyjskiej to tak naprawdę „krótki kurs historii” cyberwojny, jaką czekiści z Moskwy wypowiedzieli cywilizowanemu światu.
roboty, androidy
roboty, androidy / Pixabay.com

Stany Zjednoczone oskarżyły sześciu oficerów rosyjskiego wojska o prowadzenie „niszczycielskiej” globalnej przestępczej cyberkampanii. Jej elementami było rozpowszechnianie złośliwego oprogramowania i próby destabilizacji władz Gruzji i Ukrainy. Akt oskarżenia opublikował Departament Sprawiedliwości USA. Na koncie cyberprzestępców są m.in. działania hakerskie w czasie wyborów prezydenckich we Francji czy w trakcie igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, jak też dochodzenie OPCW w sprawie użycia przez Rosję nowiczoka. Cała szóstka hakerów to oficerowie wywiadu wojskowego Rosji, znanego pod skrótem GRU. Wszyscy służą w jednostce, którą w 2018 roku Amerykanie oskarżyli o zhakowanie komputerów Demokratycznej Konwencji Narodowej w czasie kampanii prezydenckiej 2016 roku. Jednostka 74455 znana jest w kręgu ekspertów od cyberbezpieczeństwa jako Sandworm (piaskowy robak). „Brali udział w wielu z najbardziej agresywnych cyberataków i operacji informacyjnych, jakie kiedykolwiek widziano” – to słowa Johna Hultquista z zajmującej się cyberbezpieczeństwem firmy FireEye.

Jurij Andrijenko, Siergiej Detistow, Paweł Frołow, Anatolij Kowaliew, Artiom Ocziczenko, Piotr Pliskin. Wiek? Od 27 do 35 lat. Anatolij Kowaliew był już oskarżony - jako jeden z 12 oficerów GRU – przez Stany Zjednoczone za zhakowanie komputerów demokratów w 2016 r. Powyższa szóstka odpowiada za opracowanie złośliwego programu pod nazwą NotPetya, który rozpowszechniony w 2017 roku wywołał szkody rzędu 10 mld dolarów i m.in. zagroził krytycznym usługom medycznym w zachodniej Pensylwanii. NotPetya to program typu ransomware, zdolny wyłączyć całe sieci komputerów w kilka sekund. Oskarżeni Rosjanie stoją też za serią cyberataków na cele ukraińskie w grudniu 2015 roku i w 2016 roku (m.in. na sieć energetyczną i ministerstwo finansów) oraz na parlament Gruzji w 2019 roku. Na Ukrainie użyli złośliwych programów BlackEnergy, Industroyer, KillDisk.

Inne przestępcze dokonania hakerów GRU to seria kampanii z wykorzystaniem spear-phishing. Najbardziej spektakularne to ataki na partię polityczną Emmanuela Macrona (2017), na MKOl (2017, 2018) i na Organizację ds. Zakazu Broni Chemicznej (2018). To ostatnie miało związek z dochodzeniem ws. otrucia nowiczokiem Siergieja Skripala. Atak nastąpił miesiąc po zamachu na byłego oficera GRU. Z kolei atak na oficjalną stronę zimowych igrzysk olimpijskich Pjongczang 2018 nastąpił zaledwie parę godzin po ogłoszeniu decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o dyskwalifikacji rosyjskich sportowców z powodu dopingu. Hakerzy użyli złośliwego programu pod nazwą Olympic Destroyer, aby zablokować stronę zimowych w trybie offline i uniemożliwić uczestnikom pozyskanie zakupionych biletów. Okazuje się zresztą, że to nie jedyny „sportowy” cyberatak GRU. Oto 19 października, a więc w dniu ogłoszenia aktu oskarżenia przez Amerykanów, brytyjskie Foreign Office oświadczyło, że hakerzy rosyjskiego wywiadu wojskowego wzięli na cel organizatorów igrzysk olimpijskich w Tokio 2020, przełożonych na przyszły rok z powodu pandemii koronawirusa. Ofiarą cyberataków stali się nie tylko organizatorzy, ale też dostawcy logistyki i sponsorzy imprezy.

- Najbardziej niszczycielskie i kosztowne cyberataki w historii - tak działalność „szóstki z GRU” określa prokurator Scott Brady. Z kolei asystent prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John Demers podkreśla, że „żaden kraj nie wykorzystał swoich zdolności cybernetycznych tak złośliwie lub nieodpowiedzialnie jak Rosja, bezmyślnie powodując bezprecedensowe szkody, dążąc do niewielkich przewag taktycznych i zaspokajając swoje napady złości”. Trudno o trafniejsze zdefiniowanie wojennej logiki Moskwy, niezależnie od obszaru, którego dotyczy.

/k



 

Polecane