Szukaj
Konto

Papież w Asyżu: "Jeśli nie nauczymy się wychodzić sobie naprzeciw, czeka nas bardzo smutny koniec“

12.11.2021 22:27
Papież Franciszek
Źródło: EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Papież Franciszek odwiedził dziś Asyż, gdzie przy kaplicy Porcjunkuli spotkał się z ubogimi, z którymi rozmawiał o św. Franciszku, o tym, że obecnie wydaje się nam, że nie da się go naśladować. Papież poruszył również temat osób biednych, ich godności i praw oraz tego, jak ubodzy są niejednokrotnie odbierani w bogatych społeczeństwach.

"Lubił zatrzymywać się w tej kaplicy na dłużej, by się modlić - mówił Papież o św. Franciszku. "Trwał w ciszy i słuchał Pana, tego, czego chciał od niego Bóg. Również i my jesteśmy tutaj w tym samym celu. Chcemy prosić Pana, by wysłuchał naszego wołania i przyszedł nam na pomoc".

"Nie zapominajmy, że pierwszą marginalizacją, której doświadczają ubodzy, jest marginalizacja duchowa" - zauważył Franciszek. "Na przykład, wiele osób, w tym młodych ludzi, znajduje czas, aby pomagać ubogim, przynosząc im jedzenie i gorące napoje" - Papież podziękował za to młodym. "Ale jeszcze bardziej mnie cieszy, kiedy słyszę, że ci wolontariusze zatrzymują się, aby porozmawiać z ludźmi, a czasami modlą się z nimi" - dodał.

""Przyjmować" oznacza otwierać drzwi, drzwi domu i serca, i pozwalać wejść tym, którzy pukają, i to tak, aby czuli się swobodnie, a nie skrępowani" - Ojciec Święty apelował o braterstwo i gościnność, nie powodowane strachem i egoizmem odrzucenie. "Przyjęcie rodzi poczucie wspólnoty; odrzucenie, przeciwnie, zamyka we własnym egoizmie, albo jeszcze gorzej w obojętności, odwracamy wzrok" - mówił.

"Często obecność ubogich nas jest dla nas niewygodna (...) czasami słyszymy, że to biedni są odpowiedzialni za swoje ubóstwo: jeszcze jedna obelga!" - zwrócił uwagę Franciszek mówiąc o potrzebie rachunku sumienia z niesprawiedliwych praw i ekonomii oraz chciwości bogatych kosztem najsłabszych.

"Nadszedł czas, aby ubodzy znów mieli coś do powiedzenia, ponieważ zbyt długo nie słuchano ich postulatów. Nadszedł czas, aby otworzyć oczy i dostrzec nierówności, jakich doświadcza wiele rodzin"

Papież upominał się także o głodujące, tonące w morzu, wykorzystywane i doświadczające przemocy dzieci oraz traktowane jak towar wymienny kobiety.

"Jeśli ludzkość, jeśli my, mężczyźni i kobiety, nie nauczymy się wychodzić sobie naprzeciw, czeka nas bardzo smutny koniec“ - podkreślił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.11.2021 22:27
Źródło: Radio Watykańskie, TT, vaticannews.va