[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: A jakie sankcje mógłby nałożyć Putin? Uzależnienie od krytycznych surowców

Słowa Joe Bidena o potencjalnych reperkusjach wprowadzenia przygotowanych sankcji na Rosję uzmysławiają mediom amerykańskim, że napięcie na granicy odległej Ukrainy odbija się na codziennym życiu w Stanach Zjednoczonych. Na briefingu w Białym Domu po wystąpieniu prezydenta dziennikarze dopytywali, czy obserwowane ostatnio podwyżki paliwa na stacjach benzynowych to skutek kombinacji rynkowych Moskwy i czy można im zaradzić.
Układ scalony, elektronika. Zdjęcie poglądowe
Układ scalony, elektronika. Zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Prawda o zagrożeniach surowcowych dla różnych gałęzi przemysłu dociera również do zarządów potężnych korporacji. Przed kilkoma dniami Biały Dom ostrzegł, że w odpowiedzi na sankcje Kreml może zastopować lub ograniczyć eksport surowców krytycznych, a zbrojny konflikt na Ukrainie może wstrzymać ich dopływ na długie miesiące. Konkretne przykłady podali w lutowym raporcie specjaliści badań rynkowych z firmy Techcet, według których 90% amerykańskich dostaw neonu, gazu niezbędnego w produkcji półprzewodników, pochodzi z Ukrainy, a 35% palladu z Rosji. Z Ukrainy i Rosji importowane są również gazy hel i fluor oraz metal ziem rzadkich – skand. Neon wytwarzany jest jako produkt uboczny w rosyjskich stalowniach, ale oczyszczany jest w specjalistycznych zakładach na Ukrainie. Ma on znaczenie w produkcji laserów wykorzystywanych w wytwarzaniu półprzewodników. Pallad używany jest między innymi w produkcji czujników i komputerowych pamięci. Prezes Techcetu Lita Shon-Roy ostrzegła, że w przypadku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „amerykańscy producenci układów scalonych muszą się liczyć z przerwami w dostawach”.

 

Uzależnienie od rosyjskich dostaw

Tak duży stopień uzależnienia sprawił, że eksperci Białego Domu podjęli rozmowy z producentami „czipów”, aby wspólnie zapewnić alternatywne źródła dostaw. Na razie producenci nie wpadają w panikę. Nawet jeśli na Ukrainie będą toczyć się walki, to zdaniem anonimowego rozmówcy agencji Reutera „rynek wytrzyma” i tylko ceny pójdą w górę. W 2014 roku, kiedy Rosja zagarnęła Krym, ceny neonu skoczyły o 600%.

Optymistą jest również rzecznik Intel Corporation, który nie przewiduje, aby jego firma miała kłopoty z dostawami neonu. Nie rozprasza to jednak obaw ekspertów rynkowych. Zwracają oni uwagę, że odbiorcy „czipów” ledwie wiążą koniec dostaw z końcem, a potrzeby rosną, choćby w przemyśle samochodowym, nie mówiąc już o producentach AGD i sprzętu elektronicznego od urządzeń medycznych po konsole do gier komputerowych. Według amerykańskiego departamentu handlu brak mikroprocesorów sprawił, że w ubiegłym roku trzeba było okresowo zamknąć niektóre zakłady produkcji samochodów, a ogólna produkcja była niższa o osiem milionów pojazdów w stosunku do planowanej. W rezultacie ceny nowych i używanych pojazdów poszły w górę, napędzając inflację.

Eksperci Techcet przewidują, w oparciu o informacje wielkich koncernów Intel, Samsung i tajwańskiego TSMC, że w ciągu najbliższych czterech lat zapotrzebowanie na materiały do produkcji układów scalonych wzrośnie o prawie 40%. Dla przykładu Intel zapowiedział w styczniu budowę, kosztem 20 miliardów dolarów, 2 zakładów produkcji komputerowych „czipów” niedaleko Columbus w stanie Ohio. Decyzja ta jest zgodna z wytyczną administracji, aby układy scalone nie były importowane, lecz były produkowane na terytorium Stanów Zjednoczonych, co ograniczy albo wręcz wykluczy podmiotom zagranicznym możliwość manipulowania rynkiem. W pierwszym tygodniu lutego Izba Reprezentantów przyznała 52 miliardy dolarów na subsydia i granty prowadzące do rozwoju rodzimej produkcji układów scalonych i półprzewodników. Podobnie Komisja Europejska planuje wydać 48 miliardów dolarów na rozwój produkcji mikroczipów w krajach UE. Pandemia, porwane łańcuchy dostaw, a nawet przestoje azjatyckich producentów spowodowane huraganami, pożarami i przerwami w dostawach energii elektrycznej sprawiają, że wielkie gospodarki pragną być samowystarczalne, ale jak się okazuje, nawet najlepszy program rozbudowy uzależniony jest od dopływu surowców i materiałów, a ten od ambicji Putina i jemu podobnych.


 

POLECANE
NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Od 5 marca 2026 r. wygasły uprawniania w dostępie do publicznej ochrony zdrowia w Polsce dla obywateli Ukrainy, którzy byli do tej pory objęci tzw. specustawą – informuje w komunikacie NFZ.

Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego z ostatniej chwili
Rządowa uchwała ws. SAFE. Mocne słowa Kaczyńskiego

Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w piątek, że działania rządu i uchwała ws. programu Polska Zbrojna są sprzeczne z konstytucją. Dodał, że nie sądzi, by „jakiś bank dawał nabierać się na tego rodzaju nadużycie”. – Nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłości jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał – dodał.

Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją z ostatniej chwili
Prof. Ryszard Piotrowski: Unijna pożyczka SAFE jest niezgodna z konstytucją

Konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski zabrał głos w sprawie unijnej pożyczki SAFE. Jego zdaniem ustawa narusza konstytucję i nie mieści się w polskim porządku prawnym.

Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry wideo
Pieniądze na zbrojenia. Czarnek: Tu nie ma miękkiej gry

– Tu miękkiej gry nie ma, bo tu chodzi o bezpieczeństwo Polaków – powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej kandydat PiS na premiera, poseł prof. Przemysław Czarnek, grożąc rządowi odpowiedzialnością karną, gdyby ten zdecydował się na nielegalne przyjęcie unijnej pożyczki SAFE.

Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu z ostatniej chwili
Unijna pożyczka SAFE zawetowana. Tusk ujawnił plan rządu

– Rząd przyjmie uchwałę, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. (…) Weto prezydenta pod ustawą wdrażającą program SAFE nas nie zatrzyma – stwierdził w piątek, tuż przed nadzwyczajnym posiedzeniem rządu, premier Donald Tusk.

Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo z ostatniej chwili
Grecy zatrzymali Polaka podejrzanego o szpiegostwo

Greckie władze zatrzymały mężczyznę w pobliżu strategicznie ważnych obiektów marynarki wojennej w zatoce Suda na Krecie – poinformowała w piątek agencja AFP. Mężczyzna legitymujący się polskim paszportem jest podejrzewany o szpiegostwo – przekazał portal dziennika "Kathimerini".

Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż z ostatniej chwili
Złe wieści dla Donalda Tuska. Nowy sondaż

Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie nad Prawem i Sprawiedliwością. Premier Donald Tusk miałby jednak duży problem, aby utworzyć większość koalicyjną – wynika z sondażu IBRiS dla Onetu.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 12 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 7,6 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Karol Nawrocki zawetował SAFE. Zbadano komentarze w sieci z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zawetował SAFE. Zbadano komentarze w sieci

Przeanalizowano sieć po wecie prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE. Internauci podzielili się niemal po równo, ale emocje były skrajne.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada przerwę serwisową aplikacji mZUS i mZUS dla Lekarza.

REKLAMA

[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: A jakie sankcje mógłby nałożyć Putin? Uzależnienie od krytycznych surowców

Słowa Joe Bidena o potencjalnych reperkusjach wprowadzenia przygotowanych sankcji na Rosję uzmysławiają mediom amerykańskim, że napięcie na granicy odległej Ukrainy odbija się na codziennym życiu w Stanach Zjednoczonych. Na briefingu w Białym Domu po wystąpieniu prezydenta dziennikarze dopytywali, czy obserwowane ostatnio podwyżki paliwa na stacjach benzynowych to skutek kombinacji rynkowych Moskwy i czy można im zaradzić.
Układ scalony, elektronika. Zdjęcie poglądowe
Układ scalony, elektronika. Zdjęcie poglądowe / Pixabay.com

Prawda o zagrożeniach surowcowych dla różnych gałęzi przemysłu dociera również do zarządów potężnych korporacji. Przed kilkoma dniami Biały Dom ostrzegł, że w odpowiedzi na sankcje Kreml może zastopować lub ograniczyć eksport surowców krytycznych, a zbrojny konflikt na Ukrainie może wstrzymać ich dopływ na długie miesiące. Konkretne przykłady podali w lutowym raporcie specjaliści badań rynkowych z firmy Techcet, według których 90% amerykańskich dostaw neonu, gazu niezbędnego w produkcji półprzewodników, pochodzi z Ukrainy, a 35% palladu z Rosji. Z Ukrainy i Rosji importowane są również gazy hel i fluor oraz metal ziem rzadkich – skand. Neon wytwarzany jest jako produkt uboczny w rosyjskich stalowniach, ale oczyszczany jest w specjalistycznych zakładach na Ukrainie. Ma on znaczenie w produkcji laserów wykorzystywanych w wytwarzaniu półprzewodników. Pallad używany jest między innymi w produkcji czujników i komputerowych pamięci. Prezes Techcetu Lita Shon-Roy ostrzegła, że w przypadku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego „amerykańscy producenci układów scalonych muszą się liczyć z przerwami w dostawach”.

 

Uzależnienie od rosyjskich dostaw

Tak duży stopień uzależnienia sprawił, że eksperci Białego Domu podjęli rozmowy z producentami „czipów”, aby wspólnie zapewnić alternatywne źródła dostaw. Na razie producenci nie wpadają w panikę. Nawet jeśli na Ukrainie będą toczyć się walki, to zdaniem anonimowego rozmówcy agencji Reutera „rynek wytrzyma” i tylko ceny pójdą w górę. W 2014 roku, kiedy Rosja zagarnęła Krym, ceny neonu skoczyły o 600%.

Optymistą jest również rzecznik Intel Corporation, który nie przewiduje, aby jego firma miała kłopoty z dostawami neonu. Nie rozprasza to jednak obaw ekspertów rynkowych. Zwracają oni uwagę, że odbiorcy „czipów” ledwie wiążą koniec dostaw z końcem, a potrzeby rosną, choćby w przemyśle samochodowym, nie mówiąc już o producentach AGD i sprzętu elektronicznego od urządzeń medycznych po konsole do gier komputerowych. Według amerykańskiego departamentu handlu brak mikroprocesorów sprawił, że w ubiegłym roku trzeba było okresowo zamknąć niektóre zakłady produkcji samochodów, a ogólna produkcja była niższa o osiem milionów pojazdów w stosunku do planowanej. W rezultacie ceny nowych i używanych pojazdów poszły w górę, napędzając inflację.

Eksperci Techcet przewidują, w oparciu o informacje wielkich koncernów Intel, Samsung i tajwańskiego TSMC, że w ciągu najbliższych czterech lat zapotrzebowanie na materiały do produkcji układów scalonych wzrośnie o prawie 40%. Dla przykładu Intel zapowiedział w styczniu budowę, kosztem 20 miliardów dolarów, 2 zakładów produkcji komputerowych „czipów” niedaleko Columbus w stanie Ohio. Decyzja ta jest zgodna z wytyczną administracji, aby układy scalone nie były importowane, lecz były produkowane na terytorium Stanów Zjednoczonych, co ograniczy albo wręcz wykluczy podmiotom zagranicznym możliwość manipulowania rynkiem. W pierwszym tygodniu lutego Izba Reprezentantów przyznała 52 miliardy dolarów na subsydia i granty prowadzące do rozwoju rodzimej produkcji układów scalonych i półprzewodników. Podobnie Komisja Europejska planuje wydać 48 miliardów dolarów na rozwój produkcji mikroczipów w krajach UE. Pandemia, porwane łańcuchy dostaw, a nawet przestoje azjatyckich producentów spowodowane huraganami, pożarami i przerwami w dostawach energii elektrycznej sprawiają, że wielkie gospodarki pragną być samowystarczalne, ale jak się okazuje, nawet najlepszy program rozbudowy uzależniony jest od dopływu surowców i materiałów, a ten od ambicji Putina i jemu podobnych.



 

Polecane