"Żbik", "Kostka", "Włodek". 81. Rocznica pierwszego zrzutu Cichociemnych

Pierwszy skok cichociemnych na okupowane polskie ziemie odbył się w okolicach Dębowca na Śląsku Cieszyńskim, gdzie w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. wylądowali rtm. Józef Zabielski „Żbik”, kpt. Stanisław Krzymowski „Kostka” i kurier Delegatury Rządu na Kraj Czesław Raczkowski „Włodek”.
Brytyjski ciężki bombowiec
Brytyjski ciężki bombowiec "Halifax" / Pixabay.com

Zrzut ten pierwotnie miał nastąpić 20 grudnia 1940 roku, lecz został odwołany. Kolejny termin wyznaczono na noc z 15 na 16 lutego 1941 r. Cichociemni mieli być zrzuceni w okolicach Włoszczowy. Przez błąd w nawigacji stało się to niedaleko wsi Dębowiec. Ten teren był już włączony do III Rzeszy.


 
Krzymowski i Zabielski dotarli do Warszawy. Później zameldował się tam również Raczkowski, którego Niemcy zatrzymali podczas przekraczania granicy, pomiędzy Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Uznali go za przemytnika i umieścili w więzieniu w Wadowicach.

Kurier Czesław Raczkowski nawiązał kontakt z Batalionami Chłopskimi, m.in. z Wojciechem Jekiełkiem z Osieka koło Oświęcimia, który pomógł wykupić go z wadowickiego więzienia, o czym pisze w swoich wspomnieniach „W pobliżu Oświęcimia”. Później Raczkowski został aresztowany i umieszczony w KL Gross-Rosen, przeżył. Dwaj cichociemni, którzy z nim razem byli zrzuceni, wojnę również przeżyli.

Wanda Zabielska, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

W przeddzień rocznicy Święta Niepodległości, w dniu 10 listopada 1942 roku, w KL Auschwitz II-Birkenau zginęła Wanda Zabielska (nr obozowy 18302). Była ona żoną rtm. Józefa Zabielskiego ps. „Żbik”. 

Do obozu w Birkenau została skierowana po długotrwałym i brutalnym przesłuchaniu, podczas którego Niemcy próbowali dowiedzieć się o miejscu pobytu jej męża.

Józef Zabielski był rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego i adiutantem Komendanta Głównego Policji Państwowej. Po skoku do Kraju działał w konspiracji jako oficer Armii Krajowej. Na temat swoich przeżyć „Żbik” napisał wspomnienia „Pierwszy skok”, które opublikowane zostały przez Fundację im. Cichociemnych Sadochroniarzy Armii Krajowej w 2016 roku.

Ich syn Janusz Zabielski (ur. w 1939 r.)  mieszkający poza granicami Polski, mając obywatelstwo brytyjskie, przed kilku laty starał się o uzyskanie obywatelstwa polskiego, które  otrzymał w 2019 roku.



 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

"Żbik", "Kostka", "Włodek". 81. Rocznica pierwszego zrzutu Cichociemnych

Pierwszy skok cichociemnych na okupowane polskie ziemie odbył się w okolicach Dębowca na Śląsku Cieszyńskim, gdzie w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. wylądowali rtm. Józef Zabielski „Żbik”, kpt. Stanisław Krzymowski „Kostka” i kurier Delegatury Rządu na Kraj Czesław Raczkowski „Włodek”.
Brytyjski ciężki bombowiec
Brytyjski ciężki bombowiec "Halifax" / Pixabay.com

Zrzut ten pierwotnie miał nastąpić 20 grudnia 1940 roku, lecz został odwołany. Kolejny termin wyznaczono na noc z 15 na 16 lutego 1941 r. Cichociemni mieli być zrzuceni w okolicach Włoszczowy. Przez błąd w nawigacji stało się to niedaleko wsi Dębowiec. Ten teren był już włączony do III Rzeszy.


 
Krzymowski i Zabielski dotarli do Warszawy. Później zameldował się tam również Raczkowski, którego Niemcy zatrzymali podczas przekraczania granicy, pomiędzy Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Uznali go za przemytnika i umieścili w więzieniu w Wadowicach.

Kurier Czesław Raczkowski nawiązał kontakt z Batalionami Chłopskimi, m.in. z Wojciechem Jekiełkiem z Osieka koło Oświęcimia, który pomógł wykupić go z wadowickiego więzienia, o czym pisze w swoich wspomnieniach „W pobliżu Oświęcimia”. Później Raczkowski został aresztowany i umieszczony w KL Gross-Rosen, przeżył. Dwaj cichociemni, którzy z nim razem byli zrzuceni, wojnę również przeżyli.

Wanda Zabielska, zdjęcie wykonane przez obozowe gestapo

W przeddzień rocznicy Święta Niepodległości, w dniu 10 listopada 1942 roku, w KL Auschwitz II-Birkenau zginęła Wanda Zabielska (nr obozowy 18302). Była ona żoną rtm. Józefa Zabielskiego ps. „Żbik”. 

Do obozu w Birkenau została skierowana po długotrwałym i brutalnym przesłuchaniu, podczas którego Niemcy próbowali dowiedzieć się o miejscu pobytu jej męża.

Józef Zabielski był rotmistrzem kawalerii Wojska Polskiego i adiutantem Komendanta Głównego Policji Państwowej. Po skoku do Kraju działał w konspiracji jako oficer Armii Krajowej. Na temat swoich przeżyć „Żbik” napisał wspomnienia „Pierwszy skok”, które opublikowane zostały przez Fundację im. Cichociemnych Sadochroniarzy Armii Krajowej w 2016 roku.

Ich syn Janusz Zabielski (ur. w 1939 r.)  mieszkający poza granicami Polski, mając obywatelstwo brytyjskie, przed kilku laty starał się o uzyskanie obywatelstwa polskiego, które  otrzymał w 2019 roku.




 

Polecane