Zbigniew Ziobro: Mam nadzieję, że te informacje się nie potwierdzą, bo oznaczałoby to, iż Polska znowu ustąpiła eurokratom i Niemcom

We wtorek w Brukseli osiągnięto porozumienie polityczne w sprawie zmniejszenia zapotrzebowania na gaz. Państwa członkowskie zgodziły się na zmniejszenie zapotrzebowania na gaz o 15 proc. w porównaniu ze średnim zużyciem w ciągu ostatnich pięciu lat.
Zbigniew Ziobro Zbigniew Ziobro: Mam nadzieję, że te informacje się nie potwierdzą, bo oznaczałoby to, iż Polska znowu ustąpiła eurokratom i Niemcom
Zbigniew Ziobro / fot. PAP / Paweł Supernak

We wtorek w Brukseli osiągnięto porozumienie polityczne w sprawie zmniejszenia zapotrzebowania na gaz. Państwa członkowskie zgodziły się na zmniejszenie zapotrzebowania na gaz o 15 proc. w porównaniu ze średnim zużyciem w ciągu ostatnich pięciu lat, w okresie od 1 sierpnia 2022 r. do 31 marca 2023 r.

Jak napisała w ogłoszonym we wtorek oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, „Unia Europejska podjęła zdecydowany krok, aby przeciwstawić się groźbie całkowitego zakłócenia dostaw gazu przez Putina”.

W planie dotyczącym ograniczenia zużycia gazu ma nie być wymogu dzielenia się surowcem, o który zabiegał Berlin. To stanowisko miało powstać pod naciskiem polskiej delegacji.

Tymczasem jak informuje serwis euroactiv.pl, czeska prezydencja w Radzie UE zaproponowała reformę rozwiązania, według której decyzję o wprowadzeniu stanu sytuacji kryzysowej podejmowałaby Rada większością kwalifikowaną, a nie Komisja Europejska. Propozycja spotkała się z szerokim poparciem 26 z 27 krajów członkowskich. Jedynie Węgry były przeciwne.

O sprawę w czwartek rano w rozmowie z PAP zapytana została minister klimatu Anna Moskwa, która stwierdziła, że Polska ma ciągle wątpliwości wobec tych zapisów.

– To bezpieczny mechanizm, ale ciągle nieracjonalny. Idea przenoszenia decyzji o redukcji z państw członkowskich na poziomie UE jest nieakceptowalna. Nie rozumiem, dlaczego przemysł w jednym kraju miałby otrzymać mniej gazu po to, aby ten gaz trafił na potrzeby przemysłu w innym kraju w oparciu o decyzje podejmowane w Brukseli. To powinny być decyzje bilateralne między państwami członkowskimi – stwierdziła.

Mocne słowa Waszczykowskiego i Ziobry

To właśnie do przyjętej entuzjastycznie propozycji czeskiej prezydencji odniósł się w mediach społecznościowych europoseł PiS Witold Waszczykowski, który stwierdził, że godząc się na porozumienie ws. redukcji zużycia gazu w UE, Polska „poparła kolejne, nowe uprawnienia Komisji oraz zgodziła się, aby obszar bezpieczeństwa gazowego był decydowany większością, a nie przez konsens”. „Federalizacja postępuje” – skwitował.

W mocnych słowach zareagował także szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro, który napisał, iż ma nadzieję, że te informacje się nie potwierdzą.

„Oznaczałoby to, iż Polska wbrew swoim interesom znowu ustąpiła eurokratom i Niemcom. I że podjęto taką decyzję bez konsultacji z całym rządem” – dodał minister sprawiedliwości.

Moskwa odpowiada

Na słowa ministra sprawiedliwości i byłego szefa MSZ zareagowała także sama minister klimatu, która stwierdziła, że te informacje nie są prawdziwe, a głosowanie w tej sprawie dopiero się odbędzie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Minister Moskwa: Informacja o poparciu rozwiązań [o ograniczeniu zużycia gazu] przez Polskę nie jest prawdziwa


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe