Postulaty europosła z Malty mogą prowadzić do dyskryminacji i naruszenia kompetencji Polski

Instytut Ordo Iuris opublikował odpowiedź na zarzuty skierowane przez maltańskiego europosła Cyrusa Engerera, dotyczące m.in. rzekomej dyskryminacji kobiet i osób o skłonnościach homoseksualnych w Polsce. Pismo przygotowane przez polityka było reakcją na memoranda skierowane przez Ordo Iuris do eurodeputowanych, wskazujące na niedyskryminacyjny charakter polskiego prawa. Cyrus Engerer w swoim piśmie przedstawił 43 zarzuty wobec Polski i obiecał rychłe rozwiązanie „problemów społeczności LGBTIQ” z wykorzystaniem Unii Europejskiej. Instytut wskazuje w swojej analizie, że realizacja części postulatów europosła byłaby sprzeczna z Konstytucją RP i prawem międzynarodowym oraz mogłaby prowadzić do dyskryminacji pewnych grup społecznych. Ponadto zapowiedź zaangażowania organów unijnych w zamiar ich wdrożenia może stanowić próbę naruszenia podziału kompetencji przez UE.

PRZECZYTAJ ANALIZĘ – LINK

W maju 2022 r. członkowie Parlamentu Europejskiego otrzymali od Instytutu Ordo Iuris memoranda, w których, powołując się na konkretne dane oraz podstawy prawne, wskazano na niedyskryminacyjny charakter polskiego porządku prawnego oraz tolerancyjne usposobienie polskiego społeczeństwa wobec osób identyfikujących się jako „LGBT+”. Kilka dni później do Instytutu skierowana została odpowiedź Cyrusa Engerera, europosła Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów, który, nie odnosząc się w żaden sposób do merytorycznej treści memorandum, przesłał Instytutowi listę 43 zarzutów, które określił jako „problemy, z jakimi mierzy się społeczność LGBTIQ w Polsce” i obiecał ich rychłe rozwiązanie przy wykorzystaniu Unii Europejskiej.

Europarlamentarzysta zarzucił Polsce m.in. domniemaną „dyskryminację kobiet oraz ich zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych”. Instytut w analizie stwierdził, że Konstytucja RP zabrania dyskryminacji kogokolwiek i ustanawia zasadę równości kobiet i mężczyzn. Co więcej, polskie prawo zawiera szereg przepisów chroniących kobiety szczególnie w czasie ciąży i w okresie okołoporodowym. Z kolei zarzut naruszenia „praw seksualnych i reprodukcyjnych” kobiet odnosi się najprawdopodobniej do kwestii aborcji. Ordo Iuris zaznacza, że przepisy polskie ani międzynarodowe nie przewidują koncepcji „prawa do aborcji”. Natomiast kwestia regulacji chroniących życie nienarodzonych dzieci należy do kompetencji państw członkowskich Unii Europejskiej.

Instytut odpowiedział również na zarzut Cyrusa Engerera wskazujący rzekomą dyskryminację osób o skłonnościach homoseksualnych, mającą polegać na braku możliwości zawarcia małżeństwa lub „związku partnerskiego” czy konkubinatu. Prawnicy wskazują, że państwo polskie nie różnicuje możliwości wstąpienia w związek małżeński na podstawie preferencji seksualnych danej osoby. Władze nie ingerują także w życie prywatne obywateli, także tych pozostających w niesformalizowanych konkubinatach jednopłciowych. Z kolei szczególna troska, jaką Rzeczpospolita otacza małżeństwo będące związkiem kobiety i mężczyzny, wynika z jego naturalnego związku z rodzicielstwem. Co istotne, wszelkie naciski organów unijnych na państwa w kierunku stworzenia prawnej możliwości formalizacji związków osób tej samej płci stanowią nieuprawnioną próbę ingerencji w przepisy materialnego prawa rodzinnego państw członkowskich.

Analiza Ordo Iuris odpowiada także na szereg innych zarzutów, m.in. domniemanego naruszania wolności słowa, ograniczeń wiekowych w celu potwierdzenia „tożsamości płciowej”, braku mechanizmu weryfikowania osób interpłciowych czy rzekomych utrudnień w oddawaniu krwi przez osoby o skłonnościach homoseksualnych. Instytut podkreśla, że znaczna część postulatów Cyrusa Engerera jest nieprawdziwa lub niemożliwa do zrealizowania w Polsce. Nie pozwalają na to postanowienia Konstytucji RP oraz zobowiązania międzynarodowe. Z kolei inne postulaty europosła są już zrealizowane w polskim porządku prawnym. Ponadto część żądań deputowanego opiera się na wezwaniu do przyznania przywilejów pewnym grupom społecznym, przy jednoczesnym wprowadzeniu dyskryminacji innych osób, przy czym kryterium dyskryminacji stanowi płeć lub skłonności seksualne. Instytut podkreśla również, iż zapowiedź podjęcia prac nad zmianą porządku prawnego w Polsce może stanowić próbę naruszenia kompetencji państwa polskiego.

– Niniejsza analiza powstała między innymi po to, aby odnieść się merytorycznie do każdego z żądań posła Engerera. Od lat osoby związane z tzw. środowiskiem LGBT przedstawiały się jako działacze zaangażowani na rzecz niedyskryminacji i walki o równość płci. Swoją aktywność tłumaczyli przede wszystkim pragnieniem „normalnego życia” rozumianego głównie jako likwidacja utrudnień biurokratycznych, m.in. w takich sytuacjach jak pobyt w szpitalu osoby, z którą pozostają w związku, czy też kwestie spadkobrania oraz dążenie do tolerancji dla swego sposobu życia w szeroko pojętym społeczeństwie. Żądania przesłane przez eurodeputowanego Engerera sformułowano już nawet nie jako „postulaty na przyszłość”, lecz jako palące problemy, które należy sprawnie i stanowczo w Polsce rozwiązać. Jasno pokazuje to, że dążenia lewicowych ideologów są już od dawna nie tylko jasno sprecyzowane, ale przede wszystkim idące znacznie dalej, niż na co dzień się to przedstawia. Spontaniczna odpowiedź Cyrusa Engerera na otrzymane od Ordo Iuris memorandum de facto odkryła prawdziwe oblicze i zamiary jego frakcji politycznej – zaznaczyła Anna Kubacka z Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe