"Robimy dym"! Burza na Facebooku z powodu "martwego bociana znad Odry". Tyle, że fotografia jest z 2013 roku

Do sieci społecznościowych trafiło zdjęcie martwego bociana, który miał rzekomo paść ofiarą katastrofy ekologicznej, jaka w ostatnim czasie miała miejsce na Odrze. Sęk jednak w tym, że cała afera jest budowana na fake newsie - zdjęcie pochodzi bowiem z 2013 roku.
/ Wikipedia - mikemacmarketing/ CC BY-SA 2.0 | screen Facebook

W związku z katastrofą ekologiczną na Odrze, do sieci społecznościowych trafiło kilka zdjęć martwych zwierząt - np. martwy bóbr, martwa owca, a teraz martwy bocian. Sęk jednak w tym, że nie ma żadnego potwierdzenia na to, że te fotografie wykonano nad Odrą i z powodu katastrofy ekologicznej, która spotkała drugą co do wielkości polskich rzek. Osoby pracujące przy oczyszczaniu Odry ze śniętych ryb podkreślają, że nie widzieli martwych zwierząt.

"Opozycja rozsyła zdjęcie zdechłego bociana. Podpisane; „od zatrutej rzeki umierają bociany! Robimy dym!!!”. Zdjęcie jest z 2013 roku" - alarmuje na Twitterze prezes Fundacji Monitorowania Antypolonizmu Dariusz Matecki.

O sprawie pisze również należący do TVN serwis konkret24.pl.

"Ta fotografia martwego bociana jest stara i nie ma związku z bieżącymi wydarzeniami nad Odrą. W marcu 2013 roku opublikowano ją na stronie internetowej fotografa Michała Adamowskiego. "Dzisiaj na brzegu rzeki Czarny Dunajec w rejonie ulicy Grel znaleziono bociana. Ptak już nie żył, nie widać było na nim śladów ataku innego zwierzęcia, a wszystko wskazuje na to, że przez trwającą dalej zimę ptak zdechł z głodu" - brzmiał opis" - podaje konkret24.pl.

 


 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe