"Tusk z chciwością sępa rzucił się na rtęć. Nie spodziewał się, że dostanie nóż w plecy od Niemca"

Jeszcze niedawno mieliśmy do czynienia z histerią na punkcie "rtęci w Odrze". Rtęciowa fala zdawała się nieść opozycję. A teraz?
Donlad Tusk
Donlad Tusk / Wikipedia CC BY 2,0 EPP

Źródłami fake newsa zdaj sią się być niemieckie media, słowa marszałek województwa lubuskiego Anny Elżbiety Polak, czy doniesienia przedstawicieli Polskiego Związku Wędkarskiego, którzy twierdzili, że "woda w Odrze wypalała gumowe rękawice" - "śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego", a "PiS jest jak rtęć" - pisał na Twitterze Donald Tusk

Jak dotąd badania zarówno strony polskiej jak i niemieckiej nie potwierdziły zawartości rtęci w wodzie z Odry, a brandenburski minister Axel Vogel przedstawił rozmowę na jej temat inaczej niż wcześniej uczyniła to lubuska marszałek.

 

"Jak sęp na rtęć"

- Donald Tusk jednak z chciwością sępa rzucił się na rtęć i nie spodziewał się, że dostanie nóż w plecy od Niemca

(...)

Po trzytygodniowym okresie zamętu i niepewności, wszystko zmierza do tego, żeby afera zakończyła się wesołym oberkiem. W czwartek pani minister Anna Moskwa – zdaje się w porozumieniu ze swoim niemieckim odpowiednikiem – ogłosiła, że przyczyną katastrofy i rybiego Holokaustu w Odrze była złota alga. A za to nikt nie ponosi odpowiedzialności. To po prostu dopust boży.

- mówi publicysta Stanisław Michalkiewicz w rozmowie z DoRzeczy.pl


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe