Prof. Roszkowski dziękuje wszystkim… hejterom. „Efekt Streisand”

„Na skutek próby cenzurowania, w krótkim czasie dochodzi do szybkiego rozpowszechnienia «zakazanych» treści wśród odbiorców i to w skali masowej. W zasadzie wypada podziękować hejterom i defamatorom” – pisze na Twitterze prof. Wojciech Roszkowski.
Prof. Wojciech Roszkowski Prof. Roszkowski dziękuje wszystkim… hejterom. „Efekt Streisand”
Prof. Wojciech Roszkowski / fot. PAP/Leszek Szymański

Od kilku tygodni trwa nieprawdopodobna histeria rozpętana przeciwko podręcznikowi autorstwa prof. Roszkowskiego „Historia i Teraźniejszość” wydanego przez wydawnictwo Biały Kruk.

Atak odbywa się pod pretekstem półprawd i manipulacji. Rzekomej „promocji pedofilii” w podręczniku, co w istocie jest opisem flirtu pedofilią jednego z wiodących lewicowych polityków niemieckich i liberalnego „autorytetu” Daniela Cohn-Bendita czy rzekomego „ataku na dzieci z in vitro” w istocie traktującego o konsekwencjach odrywania rodzicielstwa od naturalnej miłości rodzicielskiej.

„Efekt Streisand”

Autor podręcznika, prof. Wojciech Roszkowski, nie kryje zadowolenia z popularności swojej książki. Historyk zwrócił uwagę, że jest to przykład tzw. efektu Streisand.

„Na skutek próby cenzurowania, w krótkim czasie dochodzi do szybkiego rozpowszechnienia «zakazanych» treści wśród odbiorców i to w skali masowej. W zasadzie wypada podziękować hejterom i defamatorom” – napisał.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe