„Sroga nauczka”. Były senator Platformy o zwrocie Tuska ws. reparacji

– Tu nie chodzi o żadne reparacje od Niemiec, tu chodzi o kampanię polityczną tu wewnątrz. Jarosław Kaczyński tego nie ukrywa, że na tej antyniemieckiej kampanii chcą odbudować poparcie dla partii rządzącej – mówił jeszcze niedawno Donald Tusk na temat zgłoszenia przez Polskę woli dochodzenia reparacji za II wojnę światową od Niemiec.
Donald Tusk „Sroga nauczka”. Były senator Platformy o zwrocie Tuska ws. reparacji
Donald Tusk / Wikipedia CC BY-SA 2,0 de DanySahneMUC

Wtórowali mu inny politycy Platformy.

Z reparacjami wojennymi będzie tak jak ze zwrotem wraku – gra na emocjach, dzielenie Polaków i zero konkretów. Ale na jakiś czas Kaczyński odwróci uwagę od bankructwa tej władzy: drożyzny, inflacji, kolesiostwa, partyjniactwa i zawłaszczenia państwa. Cynizm i hipokryzja

– pisał Borys Budka.

Dlaczego nie żądacie zwrotu reparacji od Rosji?

– histeryzował również na Twitterze Dariusz Rosati [reparacje wypłacają z definicji państwa, które PRZEGRAŁY wojnę].

 

Zmiana narracji Tuska

Jestem historykiem z wykształcenia. Moi dziadkowie siedzieli w obozach koncentracyjnych. 2 września byli aresztowani w Gdańsku. Kaczyński nie będzie nikogo uczył polskości. Trzeba tu profesjonalnej, solidarnej i niejątrzącej akcji. Trzymam kciuki za wszystkich, w tym za rząd PiS-u, za jego dyplomację, bez szczególnego przekonania, że oni potrafią to zrobić. Ale nie ma żadnego problemu, będziemy oczekiwali w Sejmie precyzyjnego harmonogramu nie kampanii wyborczej PiS-u, tylko harmonogramu działań dyplomatycznych. Chcecie od Niemców pieniędzy za II wojnę światową, będziemy wam pomagać, nie ma tutaj sporu w Polsce. Powiedzcie, o co tak naprawdę chodzi

– oznajmił nagle na konferencji prasowej w Konstantynowie Tusk, skonfrontowany z własnymi słowami z 2004 roku, kiedy popierał żądanie reparacji.

Komentarz Roberta Smoktunowicza

Z tzw. mądrością etapu warto być w polityce mocno czujnym. Przekonał się o tym Donald Tusk przy okazji reparacji. Gdy cała jago partia gromko inicjatywę PIS zbeształa, wyciągnięto jego płomienne przemówienie z 2004 roku. Ostatecznie Tusk obiecał rząd wesprzeć. Nauczka to sroga…

– komentuje Robert Smoktunowicz, były dwukrotny senator Platformy Obywatelskiej i jej współzałożyciel.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe