Otwarcie kanału przez Mierzeję Wiślaną. Mieszkańcy Elbląga liczą na zagranicznych turystów

Hotelarze i restauratorzy z Elbląga liczą, że otwarcie nowej drogi wodnej z Bałtyku przez Zalew Wiślany do ich miasta spowoduje napływ zagranicznych turystów. Mieszkańcy chcą, by Elbląg odżył i przestał być "sypialnią Gdańska".
Elbląska starówka Otwarcie kanału przez Mierzeję Wiślaną. Mieszkańcy Elbląga liczą na zagranicznych turystów
Elbląska starówka / fot. YouTube / Polskie Szlaki

W sobotę nastąpi oficjalne otwarcie nowej drogi wodnej z Zalewu Wiślanego na Bałtyk. Dzień później, Kanał Żeglugowy będzie ogólnodostępny dla jednostek pływających.

Elblążanie liczą na zagranicznych turystów

Liczę na turystów ze Szwecji i Estonii – przekonuje w rozmowie z korespondentem PAP kierownik przystani Bryza w Elblągu Robert Falkenberg.

Przystań usytuowana jest na rzece Elbląg, na obrzeżach miasta. Po drugiej stronie rzeki jest Przystań Jachtklubu Elbląg.

– W obu przystaniach zmieści się ok. 150 jednostek – tłumaczy Falkenberg. Kierownik przystani zapewnia, że w przyszłym roku zamierza wyremontować marinę i zamontować dodatkowe pomosty. – Teraz cumuje u nas 75 żaglówek i motorówek, po remoncie zmieści się ich ok. 100 – podkreśla.

Dodaje, że zainteresowanie przystaniami w Elblągu jest tak duże, że "ma listę rezerwową na prawie 200 jednostek".

Do otwarcia przekopu przez Mierzeję Wiślaną wszystkie statki, które chciały przepłynąć z Morza Bałtyckiego do Zalewu Wiślanego, musiały prosić stronę rosyjską o zgodę na przepłynięcie przez Cieśninę Piławską.

Kierownik przystani Bryza podkreśla, że ze zgodą nie było problemów.

W czasie pandemii nie pozwalali na dobicie do brzegu. Czasem jakąś jednostkę skontrolowali, sprawdzali, czy nie przewożą jakiejś kontrabandy. Ale wiadomo, przepływamy przez obszar rosyjski, a tam różne rzeczy mogą się dziać

– zauważa.

Żeglarze, którzy cumują swoje jednostki w obu przystaniach na obrzeżach miasta, schodząc na ląd mogą w kilkanaście minut dojechać tramwajem i autobusem do centrum Elbląga.

Wodniacy mogą również dopłynąć do centrum rzeką Elbląg. Jednak jak wskazuje Falkenberg, żeby to zrobić trzeba złożyć maszty, ponieważ po drodze przepływa się przez niskie mosty. W centrum Elbląga – jak zauważa – znajdują się dwie mariny, przy których może zacumować ok. 50 jednostek.

Elbląg przestanie być "sypialnią Gdańska"?

Na Starym Mieście w Elblągu poza sezonem jest spokojnie i cicho. Podkreśla to mieszkanka Ilona Ropelewska-Reszka. – To jest takie smutne miasto. Brakuje tu energii i młodych ludzi – wskazuje w rozmowie z korespondentem PAP.

Jej zdaniem Elbląg po wyremontowaniu drogi ekspresowej S7 stał się "sypialnią Gdańska". Wskazuje jednak, że w centrum Gdańska w godzinach porannych i popołudniowych tworzą się korki, a w Elblągu jest inaczej. – Tu nie ma korków i wszędzie się szybko dojeżdża – podkreśla. – Liczę, że po wybudowaniu przekopu miasto odzyska trochę życia, że Elbląg się rozwinie – mówi.

Mieszkająca w Elblągu od 1959 roku Danuta Müller uważa, że miasto nie zmieni się po otwarciu przekopu. Pozytywne jest to, że "uniezależnimy się od Rosji" - dodaje.

Właściciele otwartej na Starym Mieście restauracji wegańskiej zauważają, że "Elbląg jest nudny i że powinno się tu więcej dziać".

– Liczymy, że po otwarciu przekopu będzie więcej turystów, zwłaszcza, że starówka jest blisko rzeki – podkreślają. Dodają, że są pełni nadziei, ale jak będzie "okaże się bliżej wakacji".

Stare Miasto poza sezonem w godzinach porannych jest niemalże puste. Zauważa to również Ilona Ropelewska-Reszka. Jej zdaniem jest to niezrozumiałe, ponieważ starówka zachwyca. "Jest odbudowana, zachowana w starym stylu" - stwierdza.

Zupełnie inaczej jest w sezonie wakacyjnym. – Na starówce w wakacje dzieje się bardzo dużo. Raz w tygodniu występuje tu jakiś artysta – tłumaczy kierownik recepcji hotelu na Starym Mieście Jędrzej Cywiński.

Podkreśla, że hotel jest gotowy na przyjęcie dodatkowych gości. – Liczę na turystów ze Skandynawii – stwierdza.

Jego zdaniem branża hotelarska w mieście poradzi sobie z przyjęciem kolejnych turystów.

Kamil Józefowski, którego firma ściąga maszyny z Chin, zwraca również uwagę na rolę portu w Elblągu. – Produktu, które ściągamy z Azji wpływają teraz do portu w Gdańsku i Gdyni. Chciałby, żeby one w przyszłości mogłyby wpłynąć do portu w Elblągu. Nie trzeba by było wysyłać ciężarówek do Trójmiasta – zauważa przedsiębiorca.

Kilka dni temu wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk ocenił, że I etap budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną objął prace związane z budową portu osłonowego na Zatoce Gdańskiej, budową nabrzeża południowego i połączeniowego, budowę Kanału Żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, wykonanie śluzy, budowę kapitanatu Nowy Świat, wykonanie Mostu Południowego i Północnego, a także wykonanie sztucznej wyspy na Zalewie Wiślanym.

Wyjaśnił, że prace w II etapie - obejmującym pogłębienie i obudowę rzeki Elbląg, budowę nowego ponad stumetrowego mostu obrotowego w Nowakowie - są zaawansowane w 67 proc., a prace w trzecim etapie - obejmujące roboty pogłębiarskie na Zalewie Wiślanym - są zaawansowane w 29 proc.

Ostateczny termin zakończenia całości inwestycji dot. przekopu Mierzei Wiślanej to jesień przyszłego roku.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe