Szukaj
Konto

Awantura w Bundestagu. Podejrzana o działanie w interesie Rosji premier Meklemburgii nieobecna

01.03.2023 21:42
Manuela Schwesig na zjeździe SPD
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 3,0 de Olaf Kosinsky
Komentarzy: 0
Kontrowersyjna niemiecka polityk, premier rządu Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig [SPD] oskarżana jest o prorosyjskie sympatie i pomoc Nord Stream 2 w unikaniu amerykańskich sankcji. Dziś w Bundestagu odbyła się burzliwa debata na temat jej roli w unikaniu sankcji dotyczących gazociągu.

Schwesig miała zakładać Fundację Klimatyczną, która miała być wykorzystywana do unikania sankcji nałożonych na Nord Stream 2. Kiedy tuż po wybuchu wojny na Ukrainie premier wyraziła "solidarność" z Ukrainą, Filipp Piatov, korespondent "Bilda" we Lwowie, napisał: "Pani premier, powinna pani się wstydzić wywieszać flagę narodową Ukrainy, o którą bohatersko walczą i giną Ukraińcy. Oni walczą z wrogiem, któremu przez lata pomagała pani zbierać fundusze na tę wojnę. I którego bomby spadają teraz na ukraińskie domy i szkoły, których czołgi zabijają młodych, odważnych Ukraińców".

"Wyjaśnienie roli Schwesig"

Dzisiejszą debatę nt. "wyjaśnienia roli premier Schwesig w kontekście wydarzeń wokół Fundacji Klimatycznej w Meklemburgii" w Bundestagu relacjonowała na Twitterze analityk zajmująca się Rosją i Niemcami w Instytucie Zachodnim Patrycja Anna Tepper. Manuela Schwesig nie pojawiła się w niemieckim parlamencie.

Według relacji Tepper wobec linii obrony zastosowanej przez przedstawicieli SPD - polegającej na szantażu moralnym pt. "jak się czują biedni ludzie z Meklemburgii po nagonce" czy też wekslowaniu zarzutów wobec Schwesig na rzekomy związek z jej płcią - lider CDU Friedrich Merz "prawie spadł z krzesła ze śmiechu".

Wzajemne oskarżenia

Partie zasiadające w Bundestagu miały przerzucać się wzajemnie oskarżeniami w sprawie Fundacji. Przedstawiciel AfD zarzucił CDU, że wstrzymało się podczas głosowania ws. Fundacji i nazwał Niemcy "republiką bananową". Tepper zwraca uwagę na to, że AfD, wbrew sugestiom, również miało się wtedy wstrzymać od głosu. Zieloni przypomnieli, że "zawsze mówili o tym, że Nord Stream 2 to był geopolityczny błąd, a Fundacja to tzw. greenwashing (wywoływanie fałszywego wrażenia o działaniu zgodnie z zasadami ekologii i ochrony środowiska - przyp. red.)". Według przedstawiciela FDP Meklemburgia uprawiała własną politykę zagraniczną, czego przykładem jest b. premier Sellering, teraz szef Fundacji, który po aneksji Krymu jeździł do Rosji i spotykał się ze Schröderem i Putinem.

Według przedstawiciela CDU Fundacja powinna nazywać się "Fundacją Do Obchodzenia Międzynarodowych Sankcji", SPD nie robi nic, żeby wyjaśnić sprawę, ale CDU nie odpuści, dopóki wszystkie skandale, w tym skandale związane z kanclerzem Scholzem, nie zostaną wyjaśnione.

"Zeitenwende to wielka porażka"

Nie zanosi się na nowe impulsy w tej sprawie. SPD właściwie tylko obwinia CDU i całą politykę Niemiec w swojej argumentacji.

Zeitenwende w tym obszarze to wielka porażka, nie ma szczerej motywacji do wyjaśnienia sprawy i wyciągnięcia konsekwencji

- komentuje Tepper.

27 lutego 2022, niedługo po rosyjskiej agresji na Ukrainę, kanclerz Scholz wygłosił przemówienie, w którym ogłosił Zeitenwende - Wielki Przełom, który miał zaowocować zmianą wektorów niemieckiej polityki zagranicznej i radykalnym zwiększeniem nakładów na obronność. Po roku większość komentatorów krytykuje niewystarczające działania w tym zakresie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.03.2023 21:42
Źródło: TT