„Lista postulatów do zrealizowania jest długa" - „Solidarność” w śląskich sklepach sieci Stokrotka

Pracownicy sklepów należących do sieci Stokrotka znajdujących się w Katowicach, Tychach, Wodzisławiu Śląskim i Tarnowskich Górach zorganizowali się w „Solidarności”. Nowa organizacja oddziałowa została zarejestrowana w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „S” w Katowicach w lutym tego roku.
/ solidarnosckatowice.pl/

– Chciałam się zapisać do „Solidarności”, bo jest to związek z tradycjami, który posiada bogate doświadczenie w ochronie pracowników. Kiedy zaczęłam szukać informacji na ten temat, zorientowałam się, że „S” już działa w naszej sieci. Skontaktowałam się z przewodniczącą komisji zakładowej Alicją Symbor, która zorganizowała „objazd” po śląskich Stokrotkach. Podczas spotkań opowiadała o działaniach podejmowanych przez „Solidarność” i zachęcała do zrzeszenia się. W ten sposób udało się zebrać grupę pracowników i zarejestrować nową organizację

– relacjonuje Edyta Bulanda-Widera, przewodnicząca nowej komisji oddziałowej „S” w sklepach Stokrotki.

Podobne komisje oddziałowe działają na Mazowszu, Podkarpaciu, w Szczecinie, Łodzi, oraz w województwie warmińsko-mazurskim. Natomiast komisja zakładowa związku znajduje się w Lublinie, w którym swoją siedzibę ma także zarząd sieci. W sumie w całej Polsce do „Solidarności” należy kilkuset pracowników Stokrotek.

– Cieszę się, że nam także udało się zorganizować. Teraz będziemy się starały dotrzeć do jak największej liczby pracowników sieci w regionie i rozwinąć naszą organizację. Pewnie będą potrzebne kolejne „objazdówki”, bo praktycznie nie ma żadnego przepływu informacji między pracownikami poszczególnych sklepów

– dodaje Edyta Bulanda-Widera. Podkreśla, że pracownicy sieci, którzy zapisują się do „Solidarności”, chcieliby doprowadzić do poprawy swoich warunków pracy.

Lista postulatów do zrealizowania jest długa. Pracownicy Stokrotek borykają się z tymi samymi problemami, co większość osób zatrudnionych w handlu. Wśród nich Alicja Symbor wymienia nadmierne obciążenie obowiązkami, zbyt małą liczbę pracowników, wielozadaniowość i niskie wynagrodzenia. To jednak nie wszystko. – Pracownicy mają poczucie, że się ich nie szanuje i nie przestrzega należnych im praw, np. prawa do zaplanowania urlopu wypoczynkowego, czy rozliczenia nadgodzin – mówi przewodnicząca „Solidarności” w Stokrotce. Podkreśla, że od czerwca zeszłego roku „S” prowadzi spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy domagają się m.in. utworzenia jasnych i przejrzystych zasad wynagradzania, dostosowania poziomu zatrudnienia do zadań wykonywanych przez pracowników, a także przestrzegania obowiązujących przepisów w kwestii planowania i rozliczania czasu pracy. – Stokrotka cały czas się rozwija, otwiera kolejne sklepy, ale warunki pracy nie ulegają poprawie. Nie pamiętam byśmy kiedykolwiek dostali jakiekolwiek podwyżki od pracodawcy. W naszej sieci podwyżki wynagrodzeń zwykłych pracowników są wymuszone wzrostem płacy minimalnej – dodaje Edyta Bulanda-Widera. Jako przewodnicząca komisji oddziałowej automatycznie wchodzi ona w skład zarządu komisji zakładowej, co oznacza, że będzie brała także udział w negocjacjach z pracodawcą. W centrali firmy w Lublinie zapadają decyzje, które obowiązują we wszystkich sklepach Stokrotki, np. dotyczące regulaminów wynagradzania, czy Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

W sumie w sklepach należących do sieci pracuje ok. 11 tys. osób.


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

„Lista postulatów do zrealizowania jest długa" - „Solidarność” w śląskich sklepach sieci Stokrotka

Pracownicy sklepów należących do sieci Stokrotka znajdujących się w Katowicach, Tychach, Wodzisławiu Śląskim i Tarnowskich Górach zorganizowali się w „Solidarności”. Nowa organizacja oddziałowa została zarejestrowana w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „S” w Katowicach w lutym tego roku.
/ solidarnosckatowice.pl/

– Chciałam się zapisać do „Solidarności”, bo jest to związek z tradycjami, który posiada bogate doświadczenie w ochronie pracowników. Kiedy zaczęłam szukać informacji na ten temat, zorientowałam się, że „S” już działa w naszej sieci. Skontaktowałam się z przewodniczącą komisji zakładowej Alicją Symbor, która zorganizowała „objazd” po śląskich Stokrotkach. Podczas spotkań opowiadała o działaniach podejmowanych przez „Solidarność” i zachęcała do zrzeszenia się. W ten sposób udało się zebrać grupę pracowników i zarejestrować nową organizację

– relacjonuje Edyta Bulanda-Widera, przewodnicząca nowej komisji oddziałowej „S” w sklepach Stokrotki.

Podobne komisje oddziałowe działają na Mazowszu, Podkarpaciu, w Szczecinie, Łodzi, oraz w województwie warmińsko-mazurskim. Natomiast komisja zakładowa związku znajduje się w Lublinie, w którym swoją siedzibę ma także zarząd sieci. W sumie w całej Polsce do „Solidarności” należy kilkuset pracowników Stokrotek.

– Cieszę się, że nam także udało się zorganizować. Teraz będziemy się starały dotrzeć do jak największej liczby pracowników sieci w regionie i rozwinąć naszą organizację. Pewnie będą potrzebne kolejne „objazdówki”, bo praktycznie nie ma żadnego przepływu informacji między pracownikami poszczególnych sklepów

– dodaje Edyta Bulanda-Widera. Podkreśla, że pracownicy sieci, którzy zapisują się do „Solidarności”, chcieliby doprowadzić do poprawy swoich warunków pracy.

Lista postulatów do zrealizowania jest długa. Pracownicy Stokrotek borykają się z tymi samymi problemami, co większość osób zatrudnionych w handlu. Wśród nich Alicja Symbor wymienia nadmierne obciążenie obowiązkami, zbyt małą liczbę pracowników, wielozadaniowość i niskie wynagrodzenia. To jednak nie wszystko. – Pracownicy mają poczucie, że się ich nie szanuje i nie przestrzega należnych im praw, np. prawa do zaplanowania urlopu wypoczynkowego, czy rozliczenia nadgodzin – mówi przewodnicząca „Solidarności” w Stokrotce. Podkreśla, że od czerwca zeszłego roku „S” prowadzi spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy domagają się m.in. utworzenia jasnych i przejrzystych zasad wynagradzania, dostosowania poziomu zatrudnienia do zadań wykonywanych przez pracowników, a także przestrzegania obowiązujących przepisów w kwestii planowania i rozliczania czasu pracy. – Stokrotka cały czas się rozwija, otwiera kolejne sklepy, ale warunki pracy nie ulegają poprawie. Nie pamiętam byśmy kiedykolwiek dostali jakiekolwiek podwyżki od pracodawcy. W naszej sieci podwyżki wynagrodzeń zwykłych pracowników są wymuszone wzrostem płacy minimalnej – dodaje Edyta Bulanda-Widera. Jako przewodnicząca komisji oddziałowej automatycznie wchodzi ona w skład zarządu komisji zakładowej, co oznacza, że będzie brała także udział w negocjacjach z pracodawcą. W centrali firmy w Lublinie zapadają decyzje, które obowiązują we wszystkich sklepach Stokrotki, np. dotyczące regulaminów wynagradzania, czy Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.

W sumie w sklepach należących do sieci pracuje ok. 11 tys. osób.



 

Polecane