Niepokojące doniesienia z granicy. Straż Graniczna wydała komunikat

Wśród tych osób byli migranci między innymi z Indii, Iraku i Iranu. 15 spośród tych osób, gdy zobaczyło polskie patrole, zawróciło na Białoruś.
W rejonie działania placówki SG w Dubiczach Cerkiewnych "grupa agresywnych cudzoziemców" atakowała polskie służby, gdy umożliwiły tym osobom próbę przedostania się do Polski. SG podała, że do tego zdarzenia skierowano pojazdy specjalne policji: Tur i Tajfun.
Na terenie działania placówki SG w Białowieży zatrzymano kolejną osobę za pomocnictwo w nielegalnym przekroczeniu granicy. To Gruzin, który przewoził trzech Irańczyków i obywatela Wybrzeża Kości Słoniowej
- podała sobotę na Twitterze SG.
Stalowa zapora
Podlaski Oddział SG (POSG) informował w piątek, że dotychczas, od początku 2023 r. na odcinku granicy ochranianym przez ten oddział zatrzymano blisko 470 pomocników i organizatorów nielegalnego przekraczania granicy - z czego blisko 440 na odcinku z Białorusią i 29 z Litwą.
W sierpniu było dotąd ponad 2,3 tys. prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy, które odnotował POSG.
Na długości 186 km granicy z Białorusią zbudowano w 2022 roku stalową zaporę o wysokości 5,5 m, która jest głównym elementem zabezpieczenia tej granicy przed nielegalną migracją. Jej uzupełnieniem jest system kamer i czujników, który powstał na 206 km tej granicy i w całości jest już użytkowany przez polskie służby graniczne.
W 2024 r. ma ruszyć budowa takiej elektronicznej zapory również wzdłuż rzeki Bug w Lubelskiem oraz Świsłocz i Istoczanka w Podlaskiem. Firmy, które wykonają tę zaporę, mają być wyłonione do końca 2023 r., a inwestycja sfinansowana ze środków UE. Kamery i czujniki ruchu będą instalowane na brzegach rzek w pasie drogi granicznej.
Komentarze
UE ogłasza przetarg na budowę gigafabryk AI. Polska wśród zainteresowanych państw

Syreny alarmowe. Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

Pilne ostrzeżenie dla klientów banku PKO BP
Syreny alarmowe. Ważny komunikat dla mieszkańców województwa podlaskiego

Tusk: Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z rosyjskim pociskiem balistycznym

