RPO miażdży działania ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza ws. mediów publicznych

"Na gruncie Konstytucji niedopuszczalny jest mechanizm zakładający powoływanie członków zarządów i rad nadzorczych spółek rtv bezpośrednio przez rząd czy członków rządu. Nie ma przy tym znaczenia czy ma to podstawę w przepisach prawa spółek handlowych" – pisze w specjalnym oświadczeniu Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, komentując siłowe przejęcie mediów publicznych przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza.
Marcin Wiącek RPO miażdży działania ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza ws. mediów publicznych
Marcin Wiącek / screen YT - Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich zabiera głos ws. przejęcia mediów publicznych

W swoim oświadczeniu RPO wskazuje, że "legitymacja zarządów i rad nadzorczych, powoływanych po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 r. opiera się na niekonstytucyjnej normie prawnej" i dotyczy to zarówno organów powołanych przez Radę Mediów Narodowych za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, jak też przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego obecnego rządu Donalda Tuska.

Wynika to z braku udziału Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w procedurze nominacyjnej i braku wystarczających gwarancji niezależności względem władzy politycznej

– wskazuje RPO i dodaje, że "na gruncie Konstytucji niedopuszczalny jest mechanizm zakładający powoływanie członków zarządów i rad nadzorczych spółek rtv bezpośrednio przez rząd czy członków rządu".

Nie ma przy tym znaczenia czy ma to podstawę w przepisach prawa spółek handlowych

– podkreśla Marcin Wiącek. Zaznacza, że "przywrócenie stanu zgodności podstaw prawnych funkcjonowania publicznej radiofonii i telewizji z Konstytucją i prawem międzynarodowym wymaga pilnej nowelizacji przepisów". 

Nowelizacja powinna odpowiadać zaleceniom z wyroku TK i wystąpień RPO. Konieczne jest włączenie KRRiT w procedury powoływania i odwoływania władz mediów publicznych. Rada Ministrów, jej członkowie, jak również pozakonstytucyjne organy, takie jak RMN, nie powinny mieć bezpośredniego wpływu na skład organów spółek rtv

– twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich. Przypomina również, iż "stosowanie reguł prawa spółek handlowych nie może prowadzić do tego, że legitymacja organów spółek publicznej radiofonii i telewizji opiera się na bezpośredniej decyzji organu władzy wykonawczej".

Czynności podejmowane zgodnie z Kodeksem spółek handlowych nie powinny równocześnie wywoływać skutków niedających się pogodzić ze standardami konstytucyjnymi.

– kwituje RPO.

Pełne oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich dostępne jest pod tym linkiem: klik.

Czytaj również: SDP protestuje przeciwko postawieniu mediów publicznych, przez ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza, w stan likwidacji

Skandal wokół siłowego przejęcia TVP – kontekst

Nie milkną echa wobec skandalu, jaki wybuchł gdy rząd Donalda Tuska bezprawnie i siłowo przejął media publiczne. Do budynku TVP na Woronicza "nowe władze" weszły razem z osiłkami i z pominięciem prawa i procedur. Podobna sytuacja trwa w budynku TVP na Placu Powstańców w Warszawie i w siedzibie TVP. 

Wciąż "na stanowisku" trwa w siedzibie PAP prezes agencji Wojciech Surmacz, a w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej jej kierownictwo: Michał Adamczyk, Samuel Pereira, Marcin Tulicki.

Siłowe przejęcie mediów publicznych skrytykowała nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także media dotychczas jednoznacznie wspierające "demokratyczną opozycję" w Polsce.

„Zdajemy sobie sprawę, że uwarunkowania polityczne i prawne bardzo utrudniają reformy. Nie możemy jednak nie zauważyć, że sposób rozpoczęcia zmian w mediach publicznych budzi poważne wątpliwości prawne” – pisze Helsińska Fundacja Praw Człowieka w oświadczeniu odnoszącym się do działań nowego rządu ws. mediów publicznych.

„Brutalna taktyka nowego rządu przekształciła przyziemną rotację nominacji politycznych w wysoce upolityczniony dramat z oskarżeniami o łamanie prawa” – komentuje z kolei Peter Doran na łamach "New York Post".

„Naprawdę przerażające pierwsze kroki nowego polskiego rządu, który zdecydował się nie tylko zamknąć TVP World anglojęzyczny kanał telewizyjny, ale także wysłać policję do jego studia. TVP World była jedynym wpływowym głosem Europy Środkowej w mediach światowych. Solidaryzuję się z jego zespołem” – twierdzi niemiecki ekspert do spraw Europy Wschodniej Sergej Sumlenny. Analityk, który pracował na Ukrainie jako dyrektor Fundacji imienia Heinricha Boella. 

Czytaj także: Paweł Jędrzejewski: Wiara i rozum, czyli po co nam religia


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

POLECANE
Zdemaskowano opłacanego przez Platformę hejtera. Stanowski nie wytrzymał z ostatniej chwili
Zdemaskowano opłacanego przez Platformę hejtera. Stanowski nie wytrzymał

Platforma Obywatelska miała zapłacić internetowemu hejterowi ponad 300 tys. złotych w ciągu ostatnich ośmiu lat – wynika z informacji podanych przez Wirtualną Polskę. Do sprawy odniósł się nawet twórca Kanału Zero Krzysztof Stanowski

Zdemaskowanego, opłacanego przez Platformę hejtera, obserwują najważniejsi politycy rządzącej koalicji Wiadomości
Zdemaskowanego, opłacanego przez Platformę hejtera, obserwują najważniejsi politycy rządzącej koalicji

305 tys. zł miała zapłacić przez ostatnie 8 lat Platforma Obywatelska jednemu z przedsiębiorców, który w tym czasie prowadził dwa konta, które promowały polityków Platformy oraz atakowały przeciwników partii – twierdzi Wirtualna Polska. Jak się okazuj, obserwują go najważniejsi politycy i dziennikarze opozycji.

Co z mandatem Mariusza Kamińskiego? Piotr Kaleta stawia sprawę jasno w rozmowie z Tysol.pl tylko u nas
Co z mandatem Mariusza Kamińskiego? Piotr Kaleta stawia sprawę jasno w rozmowie z Tysol.pl

- Bardzo bym chciał, żeby pani Monika Pawłowska czuła się dobrze jako posłanka PiS-u, a nie jako osoba, która bierze ten nielegalny mandat - powiedział poseł PiS Piotr Kaleta w rozmowie z Tysol.pl

WP o setkach tysięcy od Platformy dla internetowego hejtera. Ten odpowiada z ostatniej chwili
WP o setkach tysięcy od Platformy dla internetowego hejtera. Ten odpowiada

Platforma Obywatelska miała zapłacić internetowemu hejterowi ponad 300 tys. złotych w ciągu ostatnich ośmiu lat – wynika z informacji podanych przez Wirtualną Polskę. „PabloMoralesPL” – bo tak według WP nazywa się ten użytkownik platformy X (dawniej Twitter) – odniósł się już do artykułu Szymona Jadczaka.

Platforma miała zapłacić setki tysięcy złotych internetowemu hejterowi z ostatniej chwili
Platforma miała zapłacić setki tysięcy złotych internetowemu hejterowi

305 tys. zł miała zapłacić przez ostatnie 8 lat Platforma Obywatelska jednemu z przedsiębiorców, który w tym czasie prowadził dwa konta, które promowały polityków Platformy oraz atakowały przeciwników partii – twierdzi Wirtualna Polska.

Ryanair otrzyma od tego województwa 33 mln złotych?  Ekspert mówi o skandalu z ostatniej chwili
Ryanair otrzyma od tego województwa 33 mln złotych? Ekspert mówi o skandalu

- 3 mln zł dopłaty z kasy samorządu za "promocję regionu", a w istocie ukryta pomoc publiczna dla Ryanaira aby tylko łaskawie zgodził się na kontynuację lotów z Bydgoszczy do Londynu, Bristolu, Birmingham i Dublina w łącznej liczbie 15 rotacji tygodniowo (czyli 2 / dzień) przeliczeniu na jedną rotację samolotu Ryanair otrzymywać będzie 60 PLN na fotel, czyli blisko 11,400 PLN za każdą operację w dwie strony. To około 12-15% wszystkich kosztów operacyjnych linii lotniczej - napisał Maciej Wilk w mediach społecznościowych.

Pałac Buckingham. Książę William wydał pilne oświadczenie z ostatniej chwili
Pałac Buckingham. Książę William wydał pilne oświadczenie

Brytyjski następca tronu, książę William wezwał we wtorek do jak najszybszego zakończenia walk w Strefie Gazy. W nieczęstej politycznej interwencji rodziny królewskiej zwrócił uwagę na "straszliwy koszt ludzki" trwającego konfliktu.

Kolejny trener zwolniony z klubu Ekstraklasy z ostatniej chwili
Kolejny trener zwolniony z klubu Ekstraklasy

Piotr Stokowiec nie jest już trenerem Łódzkiego Klubu Sportowego. Taka decyzja została przekazana w oficjalnym komunikacie.

Poseł PiS oburzona słowami Hołowni: Bezpodstawne pomówienia z ostatniej chwili
Poseł PiS oburzona słowami Hołowni: Bezpodstawne pomówienia

Panie Marszałku Szymonie Hołownia - oczekuję natychmiastowego publicznego sprostowania zarówno osobistego jak i w każdym z mediów, które powieliło Pana całkowicie bezpodstawne pomówienia – oświadczyła poseł PiS Katarzyna Sójka.

Po wniosku Hołowni odebrano diety siedmiu posłom PiS z ostatniej chwili
Po wniosku Hołowni odebrano diety siedmiu posłom PiS

Siedmioro posłów PiS - zgodnie z wnioskiem marszałka Sejmu Szymona Hołowni - zostało ukaranych odebraniem diety poselskiej na okres trzech miesięcy; teraz czekamy na ewentualne odwołania - poinformowała we wtorek wicemarszałek Sejmu Monika Wielichowska (KO) po posiedzeniu Prezydium Sejmu.

REKLAMA

RPO miażdży działania ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza ws. mediów publicznych

"Na gruncie Konstytucji niedopuszczalny jest mechanizm zakładający powoływanie członków zarządów i rad nadzorczych spółek rtv bezpośrednio przez rząd czy członków rządu. Nie ma przy tym znaczenia czy ma to podstawę w przepisach prawa spółek handlowych" – pisze w specjalnym oświadczeniu Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, komentując siłowe przejęcie mediów publicznych przez ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza.
Marcin Wiącek RPO miażdży działania ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza ws. mediów publicznych
Marcin Wiącek / screen YT - Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich zabiera głos ws. przejęcia mediów publicznych

W swoim oświadczeniu RPO wskazuje, że "legitymacja zarządów i rad nadzorczych, powoływanych po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 r. opiera się na niekonstytucyjnej normie prawnej" i dotyczy to zarówno organów powołanych przez Radę Mediów Narodowych za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, jak też przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego obecnego rządu Donalda Tuska.

Wynika to z braku udziału Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w procedurze nominacyjnej i braku wystarczających gwarancji niezależności względem władzy politycznej

– wskazuje RPO i dodaje, że "na gruncie Konstytucji niedopuszczalny jest mechanizm zakładający powoływanie członków zarządów i rad nadzorczych spółek rtv bezpośrednio przez rząd czy członków rządu".

Nie ma przy tym znaczenia czy ma to podstawę w przepisach prawa spółek handlowych

– podkreśla Marcin Wiącek. Zaznacza, że "przywrócenie stanu zgodności podstaw prawnych funkcjonowania publicznej radiofonii i telewizji z Konstytucją i prawem międzynarodowym wymaga pilnej nowelizacji przepisów". 

Nowelizacja powinna odpowiadać zaleceniom z wyroku TK i wystąpień RPO. Konieczne jest włączenie KRRiT w procedury powoływania i odwoływania władz mediów publicznych. Rada Ministrów, jej członkowie, jak również pozakonstytucyjne organy, takie jak RMN, nie powinny mieć bezpośredniego wpływu na skład organów spółek rtv

– twierdzi Rzecznik Praw Obywatelskich. Przypomina również, iż "stosowanie reguł prawa spółek handlowych nie może prowadzić do tego, że legitymacja organów spółek publicznej radiofonii i telewizji opiera się na bezpośredniej decyzji organu władzy wykonawczej".

Czynności podejmowane zgodnie z Kodeksem spółek handlowych nie powinny równocześnie wywoływać skutków niedających się pogodzić ze standardami konstytucyjnymi.

– kwituje RPO.

Pełne oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich dostępne jest pod tym linkiem: klik.

Czytaj również: SDP protestuje przeciwko postawieniu mediów publicznych, przez ministra ppłk Bartłomieja Sienkiewicza, w stan likwidacji

Skandal wokół siłowego przejęcia TVP – kontekst

Nie milkną echa wobec skandalu, jaki wybuchł gdy rząd Donalda Tuska bezprawnie i siłowo przejął media publiczne. Do budynku TVP na Woronicza "nowe władze" weszły razem z osiłkami i z pominięciem prawa i procedur. Podobna sytuacja trwa w budynku TVP na Placu Powstańców w Warszawie i w siedzibie TVP. 

Wciąż "na stanowisku" trwa w siedzibie PAP prezes agencji Wojciech Surmacz, a w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej jej kierownictwo: Michał Adamczyk, Samuel Pereira, Marcin Tulicki.

Siłowe przejęcie mediów publicznych skrytykowała nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także media dotychczas jednoznacznie wspierające "demokratyczną opozycję" w Polsce.

„Zdajemy sobie sprawę, że uwarunkowania polityczne i prawne bardzo utrudniają reformy. Nie możemy jednak nie zauważyć, że sposób rozpoczęcia zmian w mediach publicznych budzi poważne wątpliwości prawne” – pisze Helsińska Fundacja Praw Człowieka w oświadczeniu odnoszącym się do działań nowego rządu ws. mediów publicznych.

„Brutalna taktyka nowego rządu przekształciła przyziemną rotację nominacji politycznych w wysoce upolityczniony dramat z oskarżeniami o łamanie prawa” – komentuje z kolei Peter Doran na łamach "New York Post".

„Naprawdę przerażające pierwsze kroki nowego polskiego rządu, który zdecydował się nie tylko zamknąć TVP World anglojęzyczny kanał telewizyjny, ale także wysłać policję do jego studia. TVP World była jedynym wpływowym głosem Europy Środkowej w mediach światowych. Solidaryzuję się z jego zespołem” – twierdzi niemiecki ekspert do spraw Europy Wschodniej Sergej Sumlenny. Analityk, który pracował na Ukrainie jako dyrektor Fundacji imienia Heinricha Boella. 

Czytaj także: Paweł Jędrzejewski: Wiara i rozum, czyli po co nam religia



Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...

 

Polecane
Emerytury
Stażowe