"Społeczeństwo dobrze ocenia działania pana premiera w trakcie powodzi". Ale komentarze na wszelki wypadek wyłączone

Temat powodzi, które nawiedziły miasta i wsie na południu Polski wciąż budzi wiele emocji i kontrowersji. Marek Wójcik - wojewoda śląski, który był gościem w Rozmowy Dnia w Radiu Piekary rozmawiał z Markiem Durmałą. Odniósł się m.in. do kwestii postrzegania działań rządu premiera Tuska przez Polaków, w tym trudnym okresie.
Marek Wójcik
Marek Wójcik / Screen z kanału YouTube

Wojewoda śląski: To jest zasłużona ocena

W nagraniu poruszono nurtujące na ten czas kwestie takie, jak pomoc dla powodzian, czy wypłata świadczeń dla poszkodowanych. Marek Wójcik zabrał również głos ws. działań podjętych przez premiera chwaląc jego postępowanie.

- Społeczeństwo dobrze ocenia działania pana premiera w trakcie powodzi. Mówiąc szczerze - to jest zasłużona ocena

- powiedział wojewoda śląski w rozmowie z prowadzącym.

- Widziałem w jaki sposób funkcjonowały sztaby kryzysowe, też poprzez to, że sztaby były transmitowane, mieszkańcy mogli na bieżąco obserwować to, co się dzieje - mieli pewnego rodzaju ogląd sytuacji

- dodał. 

- Czy zostało wysłane wojsko i służby w porę, a także informacja od IMGW? Informacje od Czechów wskazują, że pewne rzeczy można było zrobić wcześniej. System europejskiego ostrzegania mówił: "idzie wielka woda". Co się działo, że Premier powiedział, że "prognozy nie są tak alarmujące?"

- zapytał prowadzący Marek Durmała.

- Te zjawiska pogodowe związane z nadmiernymi opadami deszczu rozpoczęły się na południu i przychodziły do nas od strony czeskiej. Więc nic dziwnego, że Czesi swoje procedury rozpoczęli wcześniej niż my - tłumaczył gość programu.

Warto zauważyć, że pod nagraniem opublikowanym na YouTube wyłączono komentarze.

Kontekst: Powodzie w Polsce

Pomimo wcześniejszych uspokajających komunikatów administracji rządowej południową Polskę dotknęły katastrofalne powodzie. Mieszkańcy licznych miejscowości zostali pozbawieni dobytku i dachu nad głową.

- Nie ma powodów do paniki, ale musimy być zmobilizowani, by w miejscach, gdzie nastąpi dramat, mieszkańcy otrzymali natychmiastową pomoc

- mówił premier Tusk na początku.

Najtrudniejsza sytuacja dotknęła województwa dolnośląskie, opolskie i śląskie, gdzie rzeki, takie jak Bóbr i Nysa Kłodzka, przekroczyły stany alarmowe, powodując lokalne zalania i podtopienia. W Kotlinie Kłodzkiej, która odnotowała wyjątkowo wysokie poziomy wody, sytuacja powoli się stabilizuje, ale zniszczenia są znaczne; służby poinformowały także o śmierci 10 osób, a wielu mieszkańców wciąż pozostaje zaginionych. Mieszkańcy miejscowości, takich jak: Kłodzko, Stronie Śląskie, Wleń czy Lwówek Śląski, doświadczyli poważnych podtopień albo ich miejscowości zostały odcięte od świata.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy wyborcy PiS chcieliby bezpartyjnego kandydata na prezydenta? Jest sondaż

ZOBACZ RÓŒNIEŻ: Strasburger o konieczności zmian w "Familiadzie": "To się nie sprawdziło"


 

POLECANE
Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych z ostatniej chwili
Groźny wypadek na Mazowszu. Wielu rannych

W Kroczewie koło Nowego Dworu Mazowieckiego doszło do wypadku z udziałem dwóch autobusów. 15 osób zostało rannych. Trwa akcja służb – informuje w środę rano RMF FM.

Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs pilne
Cichy zwrot w sprawie prezesa NBP. Rząd zmienia kurs

Polski rząd ma rezygnować z planów postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Decyzja ma mieć podłoże finansowe i dotyczyć obaw o reakcję rynków.

Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni pilne
Masakra w szkole w Kanadzie. Wśród ofiar sprawczyni

Dziesięć osób zginęło w wyniku strzelaniny w szkole średniej w Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej. Wśród ofiar jest prawdopodobna sprawczyni, która odebrała sobie życie. 25 rannych pozostaje pod opieką lekarzy.

Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data z ostatniej chwili
Zełenski chce ogłosić plan wyborów i referendum. Padła data

Wołodymyr Zełenski zamierza 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji, ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego – poinformował w środę "Financial Times".

NFZ wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
NFZ wydał pilny komunikat

Oszuści podszywają się pod Fundusz, używają logo i próbują wyłudzić dane karty płatniczej. NFZ ostrzega przed fałszywymi mailami o "zwrocie kosztów".

Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka

Gęste chmury, opady deszczu ze śniegiem i lokalnie marznący deszcz z gołoledzią – przewiduje w najbliższych dniach IMGW.

Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów pilne
Ścigany w całej UE Gruzin zatrzymany w Polsce. Obława z udziałem kontrterrorystów

Akcja o podwyższonym ryzyku, udział kontrterrorystów i obywatel Gruzji poszukiwany na terenie Unii Europejskiej - to kulisy policyjnych działań przeprowadzonych w Wieluniu. Stołeczni funkcjonariusze zatrzymali czterech cudzoziemców, którzy ukrywali się przed wymiarem sprawiedliwości.

Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend? Wiadomości
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?

Najpierw odwilż i wiosenne temperatury, a chwilę później nagły powrót zimy. Prognozy IMGW pokazują wyraźnie: ciepły epizod nie potrwa długo, a przed końcem tygodnia czeka nas mocne ochłodzenie i opady śniegu.

Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa pilne
Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa

90 procent paliwa dla Berlina pochodzi z jednego zakładu. Teraz jego kierownictwo ostrzega: amerykańskie sankcje mogą sparaliżować dostawy i uderzyć w cały region.

Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

REKLAMA

"Społeczeństwo dobrze ocenia działania pana premiera w trakcie powodzi". Ale komentarze na wszelki wypadek wyłączone

Temat powodzi, które nawiedziły miasta i wsie na południu Polski wciąż budzi wiele emocji i kontrowersji. Marek Wójcik - wojewoda śląski, który był gościem w Rozmowy Dnia w Radiu Piekary rozmawiał z Markiem Durmałą. Odniósł się m.in. do kwestii postrzegania działań rządu premiera Tuska przez Polaków, w tym trudnym okresie.
Marek Wójcik
Marek Wójcik / Screen z kanału YouTube

Wojewoda śląski: To jest zasłużona ocena

W nagraniu poruszono nurtujące na ten czas kwestie takie, jak pomoc dla powodzian, czy wypłata świadczeń dla poszkodowanych. Marek Wójcik zabrał również głos ws. działań podjętych przez premiera chwaląc jego postępowanie.

- Społeczeństwo dobrze ocenia działania pana premiera w trakcie powodzi. Mówiąc szczerze - to jest zasłużona ocena

- powiedział wojewoda śląski w rozmowie z prowadzącym.

- Widziałem w jaki sposób funkcjonowały sztaby kryzysowe, też poprzez to, że sztaby były transmitowane, mieszkańcy mogli na bieżąco obserwować to, co się dzieje - mieli pewnego rodzaju ogląd sytuacji

- dodał. 

- Czy zostało wysłane wojsko i służby w porę, a także informacja od IMGW? Informacje od Czechów wskazują, że pewne rzeczy można było zrobić wcześniej. System europejskiego ostrzegania mówił: "idzie wielka woda". Co się działo, że Premier powiedział, że "prognozy nie są tak alarmujące?"

- zapytał prowadzący Marek Durmała.

- Te zjawiska pogodowe związane z nadmiernymi opadami deszczu rozpoczęły się na południu i przychodziły do nas od strony czeskiej. Więc nic dziwnego, że Czesi swoje procedury rozpoczęli wcześniej niż my - tłumaczył gość programu.

Warto zauważyć, że pod nagraniem opublikowanym na YouTube wyłączono komentarze.

Kontekst: Powodzie w Polsce

Pomimo wcześniejszych uspokajających komunikatów administracji rządowej południową Polskę dotknęły katastrofalne powodzie. Mieszkańcy licznych miejscowości zostali pozbawieni dobytku i dachu nad głową.

- Nie ma powodów do paniki, ale musimy być zmobilizowani, by w miejscach, gdzie nastąpi dramat, mieszkańcy otrzymali natychmiastową pomoc

- mówił premier Tusk na początku.

Najtrudniejsza sytuacja dotknęła województwa dolnośląskie, opolskie i śląskie, gdzie rzeki, takie jak Bóbr i Nysa Kłodzka, przekroczyły stany alarmowe, powodując lokalne zalania i podtopienia. W Kotlinie Kłodzkiej, która odnotowała wyjątkowo wysokie poziomy wody, sytuacja powoli się stabilizuje, ale zniszczenia są znaczne; służby poinformowały także o śmierci 10 osób, a wielu mieszkańców wciąż pozostaje zaginionych. Mieszkańcy miejscowości, takich jak: Kłodzko, Stronie Śląskie, Wleń czy Lwówek Śląski, doświadczyli poważnych podtopień albo ich miejscowości zostały odcięte od świata.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy wyborcy PiS chcieliby bezpartyjnego kandydata na prezydenta? Jest sondaż

ZOBACZ RÓŒNIEŻ: Strasburger o konieczności zmian w "Familiadzie": "To się nie sprawdziło"



 

Polecane