Franciszek: Duch Święty daje nam modlitwę, a modlitwa daje nam Ducha Świętego

Tematowi „Ducha Świętego i chrześcijańskiej modlitwy” poświęcił papież dzisiejszą katechezę wygłoszoną w czasie audiencji generalnej w Watykanie. - Modlimy się, aby otrzymać Ducha Świętego i otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy mogli prawdziwie się modlić, to znaczy jako dzieci Boże, a nie jako niewolnicy - powiedział Franciszek.
Papież Franciszek
Papież Franciszek / EPA/ETTORE FERRARI Dostawca: PAP/EPA

Poniżej publikujemy całą katechezę papieską:

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Działanie uświęcające Ducha Świętego wyraża się nie tylko poprzez Słowo Boże i sakramenty, ale także w modlitwie i to właśnie jej pragniemy poświęcić dzisiejsze rozważanie: modlitwie.

Podmiot i przedmiot modlitwy

Duch Święty jest zarówno podmiotem, jak i przedmiotem chrześcijańskiej modlitwy. Oznacza to, że jest On Tym, który daje modlitwę i jest Tym, którego daje nam modlitwa. Modlimy się, aby otrzymać Ducha Świętego i otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy mogli prawdziwie się modlić, to znaczy jako dzieci Boże, a nie jako niewolnicy. Pomyślmy nieco o tym, aby modlić się jako dzieci Boże, a nie jak niewolnicy. Trzeba zawsze modlić się w sposób wolny. „Dziś muszę modlić się to, to, to bo obiecałem to, to, w przeciwnym razie pójdę do piekła!” - to nie jest modlitwa w sposób wolny. Modlisz się wówczas, gdy Duch Święty pomaga ci się modlić. Modlisz się wówczas, gdy odczuwasz w sercu  potrzebę modlitwy, a kiedy nic nie odczuwasz, zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie, dlaczego nie odczuwam potrzeby modlitwy? Co dzieje się w moim życiu? Ale zawsze tym, co pomaga nam najbardziej jest spontaniczność w modlitwie. To oznacza modlić się jako dzieci, a nie niewolnicy.

Nade wszystko powinniśmy modlić się, żeby otrzymać Ducha Świętego. W Ewangelii znajdujemy pod tym względem bardzo precyzyjne słowo Jezusa: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11, 13). Każdy z nas potrafi maluchom dawać dobre rzeczy, czy to swoim dzieciom, wnukom czy dzieciom przyjaciół. Maluchy zawsze otrzymują od nas dobre rzeczy. A zatem jakżeby Ojciec nie miał nam dać Ducha Świętego? A to nam pragnie przydać odwagi, aby iść z tym dalej. W Nowym Testamencie widzimy, że Duch Święty zawsze zstępuje podczas modlitwy. Zstępuje na Jezusa podczas chrztu w Jordanie, „gdy się modlił” (Łk 3, 21); i zstępuje na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy „trwali jednomyślnie na modlitwie” (Dz 1, 14).

Czytaj także: Papież: Tym, co się liczy nie są ofiary, ale usposobienie serca

"Władza" nad Duchem Świętym

Jest to jedyna „władza”, jaką mamy nad Duchem Święty. Jest to moc modlitwy. Bożym. On nie opiera się modlitwie. Modlimy się, a On przybywa. Na górze Karmel fałszywi prorocy Baala – przypomnijcie sobie ten fragment Biblii -  starali się sprowadzić ogień z nieba na swoją ofiarę, ale nic się nie wydarzyło, byli bowiem bałwochwalcami, oddawali cześć bożkowi, którego nie ma. Eliasz modlił się, a spadł ogień i strawił ofiarę całopalną (por. 1 Krl 18, 20-38). Kościół wiernie naśladuje ten przykład: zawsze ma na ustach błaganie „Przyjdź!”, ilekroć zwraca się do Ducha Świętego. Czyni to zwłaszcza podczas Mszy św., aby zstąpił jak rosa i uświęcił chleb i wino na ofiarę eucharystyczną.

Dawca modlitwy

Ale jest też inny aspekt, który jest dla nas najważniejszy i najbardziej dodający otuchy: Duch Święty jest Tym, który daje nam prawdziwą modlitwę. Św. Paweł stwierdza: „Duch  przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8, 26-27).

Nauczyciel modlitwy

To prawda, że nie potrafimy się modlić, musimy się tego uczyć każdego dnia. Powód tej słabości naszej modlitwy został wyrażony w przeszłości jednym słowem, używanym na trzy różne sposoby: jako przymiotnik, jako rzeczownik i jako przysłówek. Jest ono łatwe do zapamiętania, nawet dla tych, którzy nie znają łaciny, i warto o nim pamiętać, ponieważ samo w sobie zawiera cały traktat. My, istoty ludzkie, stwierdza to powiedzenie: „mali, mala, male petimus”, co oznacza: będąc złymi (mali), prosimy o złe rzeczy (mala) i w niewłaściwy sposób (male). Jezus mówi: „Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6,33); my natomiast szukamy najpierw dodatków, czyli naszych własnych korzyści, i zupełnie zapominamy, by prosić o królestwo Boże. Prośmy Pana o królestwo, a wraz z nim przyjdzie wszystko.

Duch Święty przychodzi, owszem, na ratunek naszej słabości, ale czyni coś jeszcze o wiele ważniejszego: zaświadcza nam, że jesteśmy dziećmi Bożymi i wkłada w nasze usta wołanie: „Abba! Ojcze!” (Rz 8, 15; Ga 4, 6). Nie możemy powiedzieć „Abba! Ojcze!” bez mocy Ducha Świętego. Modlitwa chrześcijańska to nie człowiek, który mówi przez telefon, z jednej strony, do Boga, który jest po drugiej stronie, nie, to Bóg modli się w nas! Modlimy się do Boga przez Boga. Modlitwa to umieszczenie siebie w Bogu, aby Bóg wszedł w nas.

Czytaj także: [Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Przeciwieństwo śmierci

Orędownik

To właśnie na modlitwie Duch Święty objawia się jako „Paraklet”, czyli nasz orędownik, [adwokat] i obrońca. On nie oskarża nas przed Ojcem, ale nas broni. Owszem, przekonuje nas o tym, że jesteśmy grzesznikami (por. J 16, 8), ale czyni to po to, abyśmy zakosztowali radości miłosierdzia Ojca, a nie po to, by zniszczyć nas czczym poczuciem winy. Nawet gdy nasze serce czyni nam wyrzuty, On przypomina nam, że „Bóg jest większy niż nasze serca” (1 J 3, 20), Bóg jest większy od naszego grzechu. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Pomyślmy jednak, że może jest pośród was ktoś, kto bardzo się lęka, z powodu tego, co  popełnił, boi się, że Bóg go skarci, kto boi się wielu rzeczy I nie może znaleźć spokoju. Oddaj się modlitwie, wezwij Ducha Świętego, a On nauczy cię, jak prosić o przebaczenie. Czy wiecie, że Bóg nie będzie zbyt poprawny. A kiedy prosimy o przebaczenie, On nie pozwala nam skończyć, bo przebacza nam wcześniej, zawsze nam przebacza, jest zawsze blisko nas, aby nam przebaczyć, zanim skończymy słowo „przebacz”. Mówimy „przeb…,” a Ojciec nam zawsze przebacza.

Duch Święty wstawia się za nami, ale także uczy nas, abyśmy z naszej strony wstawiali się za naszymi braćmi i siostrami; uczy nas modlitwy wstawienniczej. Trzeba modlić się za tę osobę, modlić się za tę osobę chorą, modlić się za tego, który jest w więzieniu, a także modlić się za teściową i modlić się zawsze, zawsze modlitwa ta jest szczególnie miła Bogu, ponieważ jest najbardziej darmowa i bezinteresowna. Kiedy każdy modli się za wszystkich, zdarza się – jak powiedział św. Ambroży – że wszyscy modlą się za każdego; modlitwa się pomnaża[1]. Taka jest właśnie modlitwa. Oto właśnie zadanie, które jest tak cenne i konieczne w Kościele, zwłaszcza w tym czasie przygotowania do Jubileuszu: zjednoczenie się z Parakletem, który przyczynia się za nami wszystkimi, zgodnie z wolą Bożą”. Ale nie módlcie się jak papugi, proszę, nie mówcie bla bla bla. Powiedz „Panie”, ale powiedz to sercem: „Pomóż mi Panie, miłuję Cię, Panie”. A kiedy odmawiacie „Ojcze nasz”, módlcie się „Ojcze, jesteś moim Ojcem”, módlcie się sercem, nie, ustami, nie bądźcie jak papugi! Niech Duch pomoże nam w modlitwie, której tak bardzo potrzebujemy! Dziękuję.

[1] De Cain et Abel, I, 39.

st


 

POLECANE
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski z ostatniej chwili
Niemieckie media twierdzą, że Bundeswehra ma nadzorować zawieszenie broni na Ukrainie z terytorium Polski

Jak poinformował Frankfurter Allgemeine Zeitung, niemiecki rząd chce, aby Bundeswehra stacjonowała w Polsce i z naszego terytorium nadzorowała potencjalne zawieszenie broni między Rosją a Ukrainą.

Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity tylko u nas
Po co Stanom Zjednoczonym wenezuelska ropa. Fakty i mity

Amerykańska interwencja w Wenezueli nie była moralnym manifestem, lecz zimną kalkulacją interesów. Ropa, ceny paliw, osłabienie Rosji i uderzenie w OPEC+ – to realne stawki tej gry, które w dłuższej perspektywie mogą zmienić globalny rynek energii i układ sił na świecie.

Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR tylko u nas
Jarosław Sachajko: Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR

„Jest sposób na zablokowanie umowy UE-MERCOSUR” - powiedział w rozmowie z Anną Wiejak poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów” z ostatniej chwili
„Koalicja chętnych nie oczekuje obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów”

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że Polska będzie państwem wiodącym w kwestiach logistyczno-organizacyjnych w zabezpieczeniu działań państw, które będą wspierały Ukrainę. Dodał, że partnerzy nie oczekują obecności polskich wojsk na Ukrainie w żadnym z wariantów.

Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur z ostatniej chwili
Szefowa KE mami dotacjami przed spotkaniem ws. umowy UE-Mercosur

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podkreśliła w kontekście umowy z Mercosurem, że unijni rolnicy mogą liczyć na wyższe wsparcie finansowe i skuteczną ochronę w sytuacji zakłóceń na rynku. W środę w Brukseli spotkają się unijni ministrowie rolnictwa, by rozmawiać m.in. o umowie z Mercosurem.

Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany. Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki? tylko u nas
"Zostałam uderzona w twarz przez kierownika zmiany". Co się dzieje w niemieckich zakładach zatrudniających Polki?

Polskie pracownice niemieckich zakładów mówią o przemocy, mobbingu i zagrożeniach dla zdrowia. Po głośnych relacjach kobiet z fabryk w Görlitz i Pasewalk firma Birkenstock odpiera zarzuty, a sprawą zajmują się sądy i niemieckie instytucje kontrolne. Spór budzi pytania o realne warunki pracy Polek za Odrą i skuteczność ich ochrony.

Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa tylko u nas
Prof. Romuald Szeremietiew: Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa

„Państwa UE nie są w stanie dać Ukrainie realnych gwarancji bezpieczeństwa” - ocenia w rozmowie z Anną Wiejak prof. Romuald Szeremietiew, były minister obrony narodowej, ekspert ds. bezpieczeństwa.

„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią gorące
„Economist”: Administracja USA bada sposoby przejęcia kontroli nad Grenlandią

Należy poważnie brać pod uwagę, że Donald Trump zamierza przejąć kontrolę nad Grenlandią. Administracja bada sposoby pogłębienia rozdźwięku między Danią a zależnym od niej autonomicznym terytorium lub zawarcia bezpośredniej umowy z wyspą - ocenia „Economist”.

Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna z ostatniej chwili
Tragedia na myjni w Tychach. Nie żyje mężczyzna

W poniedziałek wieczorem na myjni przy ul. Glinczańskiej w Tychach 65-letni mężczyzna wpadł do kanału technicznego. Mimo szybkiej akcji służb nie udało się go uratować.

Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA z ostatniej chwili
Premier Grenlandii: Chcemy nawiązać dobrą współpracę z USA

Premier Grenlandii Jens Frederik Nielsen odrzucił obawy dotyczące rychłej próby przejęcia władzy przez USA.

REKLAMA

Franciszek: Duch Święty daje nam modlitwę, a modlitwa daje nam Ducha Świętego

Tematowi „Ducha Świętego i chrześcijańskiej modlitwy” poświęcił papież dzisiejszą katechezę wygłoszoną w czasie audiencji generalnej w Watykanie. - Modlimy się, aby otrzymać Ducha Świętego i otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy mogli prawdziwie się modlić, to znaczy jako dzieci Boże, a nie jako niewolnicy - powiedział Franciszek.
Papież Franciszek
Papież Franciszek / EPA/ETTORE FERRARI Dostawca: PAP/EPA

Poniżej publikujemy całą katechezę papieską:

Drodzy Bracia i Siostry, dzień dobry!

Działanie uświęcające Ducha Świętego wyraża się nie tylko poprzez Słowo Boże i sakramenty, ale także w modlitwie i to właśnie jej pragniemy poświęcić dzisiejsze rozważanie: modlitwie.

Podmiot i przedmiot modlitwy

Duch Święty jest zarówno podmiotem, jak i przedmiotem chrześcijańskiej modlitwy. Oznacza to, że jest On Tym, który daje modlitwę i jest Tym, którego daje nam modlitwa. Modlimy się, aby otrzymać Ducha Świętego i otrzymujemy Ducha Świętego, abyśmy mogli prawdziwie się modlić, to znaczy jako dzieci Boże, a nie jako niewolnicy. Pomyślmy nieco o tym, aby modlić się jako dzieci Boże, a nie jak niewolnicy. Trzeba zawsze modlić się w sposób wolny. „Dziś muszę modlić się to, to, to bo obiecałem to, to, w przeciwnym razie pójdę do piekła!” - to nie jest modlitwa w sposób wolny. Modlisz się wówczas, gdy Duch Święty pomaga ci się modlić. Modlisz się wówczas, gdy odczuwasz w sercu  potrzebę modlitwy, a kiedy nic nie odczuwasz, zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie, dlaczego nie odczuwam potrzeby modlitwy? Co dzieje się w moim życiu? Ale zawsze tym, co pomaga nam najbardziej jest spontaniczność w modlitwie. To oznacza modlić się jako dzieci, a nie niewolnicy.

Nade wszystko powinniśmy modlić się, żeby otrzymać Ducha Świętego. W Ewangelii znajdujemy pod tym względem bardzo precyzyjne słowo Jezusa: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą” (Łk 11, 13). Każdy z nas potrafi maluchom dawać dobre rzeczy, czy to swoim dzieciom, wnukom czy dzieciom przyjaciół. Maluchy zawsze otrzymują od nas dobre rzeczy. A zatem jakżeby Ojciec nie miał nam dać Ducha Świętego? A to nam pragnie przydać odwagi, aby iść z tym dalej. W Nowym Testamencie widzimy, że Duch Święty zawsze zstępuje podczas modlitwy. Zstępuje na Jezusa podczas chrztu w Jordanie, „gdy się modlił” (Łk 3, 21); i zstępuje na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy, gdy „trwali jednomyślnie na modlitwie” (Dz 1, 14).

Czytaj także: Papież: Tym, co się liczy nie są ofiary, ale usposobienie serca

"Władza" nad Duchem Świętym

Jest to jedyna „władza”, jaką mamy nad Duchem Święty. Jest to moc modlitwy. Bożym. On nie opiera się modlitwie. Modlimy się, a On przybywa. Na górze Karmel fałszywi prorocy Baala – przypomnijcie sobie ten fragment Biblii -  starali się sprowadzić ogień z nieba na swoją ofiarę, ale nic się nie wydarzyło, byli bowiem bałwochwalcami, oddawali cześć bożkowi, którego nie ma. Eliasz modlił się, a spadł ogień i strawił ofiarę całopalną (por. 1 Krl 18, 20-38). Kościół wiernie naśladuje ten przykład: zawsze ma na ustach błaganie „Przyjdź!”, ilekroć zwraca się do Ducha Świętego. Czyni to zwłaszcza podczas Mszy św., aby zstąpił jak rosa i uświęcił chleb i wino na ofiarę eucharystyczną.

Dawca modlitwy

Ale jest też inny aspekt, który jest dla nas najważniejszy i najbardziej dodający otuchy: Duch Święty jest Tym, który daje nam prawdziwą modlitwę. Św. Paweł stwierdza: „Duch  przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8, 26-27).

Nauczyciel modlitwy

To prawda, że nie potrafimy się modlić, musimy się tego uczyć każdego dnia. Powód tej słabości naszej modlitwy został wyrażony w przeszłości jednym słowem, używanym na trzy różne sposoby: jako przymiotnik, jako rzeczownik i jako przysłówek. Jest ono łatwe do zapamiętania, nawet dla tych, którzy nie znają łaciny, i warto o nim pamiętać, ponieważ samo w sobie zawiera cały traktat. My, istoty ludzkie, stwierdza to powiedzenie: „mali, mala, male petimus”, co oznacza: będąc złymi (mali), prosimy o złe rzeczy (mala) i w niewłaściwy sposób (male). Jezus mówi: „Starajcie się naprzód o królestwo i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane” (Mt 6,33); my natomiast szukamy najpierw dodatków, czyli naszych własnych korzyści, i zupełnie zapominamy, by prosić o królestwo Boże. Prośmy Pana o królestwo, a wraz z nim przyjdzie wszystko.

Duch Święty przychodzi, owszem, na ratunek naszej słabości, ale czyni coś jeszcze o wiele ważniejszego: zaświadcza nam, że jesteśmy dziećmi Bożymi i wkłada w nasze usta wołanie: „Abba! Ojcze!” (Rz 8, 15; Ga 4, 6). Nie możemy powiedzieć „Abba! Ojcze!” bez mocy Ducha Świętego. Modlitwa chrześcijańska to nie człowiek, który mówi przez telefon, z jednej strony, do Boga, który jest po drugiej stronie, nie, to Bóg modli się w nas! Modlimy się do Boga przez Boga. Modlitwa to umieszczenie siebie w Bogu, aby Bóg wszedł w nas.

Czytaj także: [Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak OV: Przeciwieństwo śmierci

Orędownik

To właśnie na modlitwie Duch Święty objawia się jako „Paraklet”, czyli nasz orędownik, [adwokat] i obrońca. On nie oskarża nas przed Ojcem, ale nas broni. Owszem, przekonuje nas o tym, że jesteśmy grzesznikami (por. J 16, 8), ale czyni to po to, abyśmy zakosztowali radości miłosierdzia Ojca, a nie po to, by zniszczyć nas czczym poczuciem winy. Nawet gdy nasze serce czyni nam wyrzuty, On przypomina nam, że „Bóg jest większy niż nasze serca” (1 J 3, 20), Bóg jest większy od naszego grzechu. Wszyscy jesteśmy grzesznikami. Pomyślmy jednak, że może jest pośród was ktoś, kto bardzo się lęka, z powodu tego, co  popełnił, boi się, że Bóg go skarci, kto boi się wielu rzeczy I nie może znaleźć spokoju. Oddaj się modlitwie, wezwij Ducha Świętego, a On nauczy cię, jak prosić o przebaczenie. Czy wiecie, że Bóg nie będzie zbyt poprawny. A kiedy prosimy o przebaczenie, On nie pozwala nam skończyć, bo przebacza nam wcześniej, zawsze nam przebacza, jest zawsze blisko nas, aby nam przebaczyć, zanim skończymy słowo „przebacz”. Mówimy „przeb…,” a Ojciec nam zawsze przebacza.

Duch Święty wstawia się za nami, ale także uczy nas, abyśmy z naszej strony wstawiali się za naszymi braćmi i siostrami; uczy nas modlitwy wstawienniczej. Trzeba modlić się za tę osobę, modlić się za tę osobę chorą, modlić się za tego, który jest w więzieniu, a także modlić się za teściową i modlić się zawsze, zawsze modlitwa ta jest szczególnie miła Bogu, ponieważ jest najbardziej darmowa i bezinteresowna. Kiedy każdy modli się za wszystkich, zdarza się – jak powiedział św. Ambroży – że wszyscy modlą się za każdego; modlitwa się pomnaża[1]. Taka jest właśnie modlitwa. Oto właśnie zadanie, które jest tak cenne i konieczne w Kościele, zwłaszcza w tym czasie przygotowania do Jubileuszu: zjednoczenie się z Parakletem, który przyczynia się za nami wszystkimi, zgodnie z wolą Bożą”. Ale nie módlcie się jak papugi, proszę, nie mówcie bla bla bla. Powiedz „Panie”, ale powiedz to sercem: „Pomóż mi Panie, miłuję Cię, Panie”. A kiedy odmawiacie „Ojcze nasz”, módlcie się „Ojcze, jesteś moim Ojcem”, módlcie się sercem, nie, ustami, nie bądźcie jak papugi! Niech Duch pomoże nam w modlitwie, której tak bardzo potrzebujemy! Dziękuję.

[1] De Cain et Abel, I, 39.

st



 

Polecane