"Zatrzymajmy to zło". Paweł Szefernaker mocno o pakcie migracyjnym

– Zatrzymajmy to zło, zanim będzie za późno – powiedział poseł Paweł Szefernaker, komentując w Sejmie kwestię unijnego paktu migracyjnego.
Poseł Paweł Szefernaker
Poseł Paweł Szefernaker / screen YT - Sejm RP

Podczas swojego wystąpienia w Sejmie poseł Paweł Szefernaker poruszył kwestię paktu migracyjnego oraz szczytu liderów krajów unijnych w Brukseli, gdzie mają zostać omówione tematy m.in. rozwoju przemysłu obronnego. 

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że głównym priorytetem jest pełne wdrożenie unijnego paktu migracyjnego. Ogłosiła to przed szczytem w Brukseli, który dziś się w tej sprawie odbywa. Podczas polskiej prezydencji odbywa się szczyt w Brukseli, ponieważ nie chcieliście tego szczytu w Warszawie

– stwierdził Paweł Szefernaker.

Baliście się, że Polacy poznają prawdę o wdrażaniu paktu migracyjnego, ale wczoraj w Sejmie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji pan profesor Duszczyk w przypływie szczerości powiedział: pakt jest obowiązujący i to jest oczywista oczywistość. To jest skandal. Zatrzymajmy to zło, zanim będzie za późno

 – dodał.

Następnie stwierdził, że "gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, przywrócilibyśmy w tej sytuacji kontrolę na granicy z Niemcami".

Żądamy przywrócenia kontroli na granicy z Niemcami 

– podkreślił polityk. 

 

Maciej Duszczyk: Pakt migracyjny został zaakceptowany

W środę na sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Maciej Duszczyk przedstawił posłom informację szefa MSWiA na temat paktu migracyjnego oraz deportacji migrantów przez granicę niemiecką do Polski.

Pakt migracyjny został zaakceptowany. Porozumienie między Parlamentem Europejskim i Radą zostało osiągnięte 20 grudnia 2023 roku, tydzień po po zaprzysiężeniu nowego rządu. Zrobiliśmy bardzo dokładną analizę wszystkich konkluzji, które były w Radzie Europejskiej, ponieważ pojawiały się jakieś takie interpretacje, że jakakolwiek konkluzja pozwalała na to, że ten rząd mógł coś zablokować. 28 czerwca 2018 roku ta główna konkluzja, która była rozstrzygana (…) 2018 rok to przyznanie, że pakt migracyjny niestety będzie realizowany, z czym się musimy do tej pory mierzyć. W październiku 2018 (…) był moment, kiedy można było pakt zablokować. A więc było to przyznanie do tego, że jednak w czasie obrad Rady Europejskiej nie było żadnego momentu, punktu, w którym to poprzedni rząd starał się chociażby w jakikolwiek sposób zablokować dyskusję o pakcie migracyjnym

– powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. 

Nie będzie nic ratyfikowane z paktu, co będzie zagrażało Polsce. (…) Już został zmieniony. Komisja Europejska przygotowała nowe rozporządzenia dotyczącą polityki powrotowej

– zaznaczył Maciej Duszczyk. 

 

Szefowa KE chce wdrożenia paktu migracyjnego przez kraje UE

W poniedziałek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skierowała list do liderów państw europejskich.

Głównym priorytetem na najbliższy rok jest pełne wdrożenie unijnego paktu o migracji i azylu

– podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Komisja Europejska uznaje to za swój kluczowy priorytet i podkreśla, że osiągnięcie gotowości wymaga utrzymania obecnego tempa prac nad budową solidnego systemu zarządzania migracją

– zaznaczyła. Dodała także, że "komisja pozostaje w bliskim kontakcie z pozostałymi państwami i apeluje o jak najszybsze zakończenie tego procesu".

 

Rada UE zatwierdziła pakt migracyjny

14 maja 2024 r. ministrowie finansów państw unijnych ostatecznie zatwierdzili pakt migracyjny. Przeciwko głosowały trzy kraje: Polska, Słowacja i Węgry. Pakt ma kompleksowo regulować sprawy migracji w Unii Europejskiej, w tym kwestie związane z pomocą udzielaną krajom pod presją migracyjną.

Nowe przepisy mają też rozłożyć odpowiedzialność za zarządzanie migracją w Unii pomiędzy wszystkie kraje członkowskie. Ma temu służyć mechanizm obowiązkowej solidarności, który zakłada rozlokowanie co roku co najmniej 30 tys. osób. Ma on polegać na udzielaniu wsparcia krajom znajdującym się pod presją migracyjną przez pozostałe państwa członkowskie. Alternatywnie państwa unijne będą mogły zapłacić 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wziąć udział w operacjach na granicach zewnętrznych UE.


 

POLECANE
Stanowski odpowiada Schnepf po decyzji sądu: „Wciąż nie pamięta pani swojej roli” Wiadomości
Stanowski odpowiada Schnepf po decyzji sądu: „Wciąż nie pamięta pani swojej roli”

Sąd zdecydował, że Krzysztof Stanowski i Robert Mazurek przez rok nie mogą określać Doroty Wysockiej-Schnepf mianem „arcykapłanki propagandy”. Dziennikarka ogłosiła to w mediach społecznościowych, a twórca Kanału Zero zwrócił się do niej słowami: "Ambasadorko propagandy".

Złoto dla Polski! Julia Szeremeta mistrzynią Europy z ostatniej chwili
Złoto dla Polski! Julia Szeremeta mistrzynią Europy

W sobotę Julia Szeremeta została młodzieżową mistrzynią Europy do 57 kg. Co więcej, na najwyższym stopniu podium w rywalizacji do 51 kg stanęła także Natalia Kuczewska.

Japonia: Sąd uznał zakaz małżeństw jednopłciowych za zgodny z konstytucją Wiadomości
Japonia: Sąd uznał zakaz małżeństw jednopłciowych za zgodny z konstytucją

Regionalny Sąd Najwyższy w Tokio uznał, że zakaz małżeństw jednopłciowych pozostaje zgodny z japońską konstytucją. Decyzja wywołała ostre reakcje środowisk LGBTQ+ oraz organizacji Amnesty International.

Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają z ostatniej chwili
Sejm blokuje ustawy prezydenta. Licznik zamrażarki bije, a kluczowe projekty czekają

Od ponad stu dni prezydenckie inicjatywy czekają w Sejmie na jakiekolwiek procedowanie. Projekty dotyczą bezpieczeństwa, rodzin, energii, zdrowia i rozwoju państwa, jednak izba niższa nie kieruje ich nawet do prac komisji. Na stronie prezydent.pl, uruchomiono również licznik tzw. zamrażarki sejmowej pokazujący, ile dni projekty czekają na rozpoczęcie procedowania.

Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli z ostatniej chwili
Czy PiS wróci do władzy? Polacy odpowiedzieli

Ponad połowa badanych w sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski uważa, że Prawo i Sprawiedliwość wróci do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku – wynika z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski.

Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż z ostatniej chwili
Polacy chcą nowej partii politycznej? Zaskakujący sondaż

Prawie co trzeci Polak liczy na nową partię przed wyborami w 2027 r. Jednak jeszcze większa grupa woli stabilizację na polskiej scenie politycznej – wynika z sondażu SW Research dla Onetu.

Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary gorące
Od grudnia ogłoszenia o pracę muszą być neutralne płciowo. Dla opornych wysokie kary

Od 24 grudnia każde ogłoszenie o pracę musi być sformułowane tak, by nie wskazywało preferencji płci. Eksperci przypominają, że brak neutralności językowej może skończyć się skargą do PIP i odszkodowaniem wynoszącym 4806 zł.

Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane z ostatniej chwili
Warszawiacy mogą być w szoku. Policja podała dane

W ramach ogólnopolskich działań policjanci stołecznego garnizonu sprawdzali prędkość, z jaką poruszają się kierowcy po drogach Warszawy i okolicznych powiatów – informuje w piątek stołeczna policja.

Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka pilne
Kryzys we Wrocławiu. KO zwołuje specjalną naradę po zarzutach dla Sutryka

Prokuratura postawiła prezydentowi Wrocławia cztery zarzuty, a kluczowym dowodem mają być zeznania byłego rektora Collegium Humanum. W Koalicji Obywatelskiej trwa gorączkowe ustalanie dalszych kroków, a decyzja polityczna może zapaść dopiero po głosowaniu nad budżetem miasta.

„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim polityka
„Jestem przerażony brakiem wiedzy ministra”. Rzecznik prezydenta ostro o Sikorskim

Rzecznik prezydenta podkreślił, że głowa państwa działa wyłącznie w oparciu o Konstytucję, przypominając o prerogatywach zapisanych w art. 144 oraz zasadach bezstronności sędziów określonych w art. 178.

REKLAMA

"Zatrzymajmy to zło". Paweł Szefernaker mocno o pakcie migracyjnym

– Zatrzymajmy to zło, zanim będzie za późno – powiedział poseł Paweł Szefernaker, komentując w Sejmie kwestię unijnego paktu migracyjnego.
Poseł Paweł Szefernaker
Poseł Paweł Szefernaker / screen YT - Sejm RP

Podczas swojego wystąpienia w Sejmie poseł Paweł Szefernaker poruszył kwestię paktu migracyjnego oraz szczytu liderów krajów unijnych w Brukseli, gdzie mają zostać omówione tematy m.in. rozwoju przemysłu obronnego. 

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła, że głównym priorytetem jest pełne wdrożenie unijnego paktu migracyjnego. Ogłosiła to przed szczytem w Brukseli, który dziś się w tej sprawie odbywa. Podczas polskiej prezydencji odbywa się szczyt w Brukseli, ponieważ nie chcieliście tego szczytu w Warszawie

– stwierdził Paweł Szefernaker.

Baliście się, że Polacy poznają prawdę o wdrażaniu paktu migracyjnego, ale wczoraj w Sejmie wiceminister spraw wewnętrznych i administracji pan profesor Duszczyk w przypływie szczerości powiedział: pakt jest obowiązujący i to jest oczywista oczywistość. To jest skandal. Zatrzymajmy to zło, zanim będzie za późno

 – dodał.

Następnie stwierdził, że "gdyby rządziło Prawo i Sprawiedliwość, przywrócilibyśmy w tej sytuacji kontrolę na granicy z Niemcami".

Żądamy przywrócenia kontroli na granicy z Niemcami 

– podkreślił polityk. 

 

Maciej Duszczyk: Pakt migracyjny został zaakceptowany

W środę na sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych Maciej Duszczyk przedstawił posłom informację szefa MSWiA na temat paktu migracyjnego oraz deportacji migrantów przez granicę niemiecką do Polski.

Pakt migracyjny został zaakceptowany. Porozumienie między Parlamentem Europejskim i Radą zostało osiągnięte 20 grudnia 2023 roku, tydzień po po zaprzysiężeniu nowego rządu. Zrobiliśmy bardzo dokładną analizę wszystkich konkluzji, które były w Radzie Europejskiej, ponieważ pojawiały się jakieś takie interpretacje, że jakakolwiek konkluzja pozwalała na to, że ten rząd mógł coś zablokować. 28 czerwca 2018 roku ta główna konkluzja, która była rozstrzygana (…) 2018 rok to przyznanie, że pakt migracyjny niestety będzie realizowany, z czym się musimy do tej pory mierzyć. W październiku 2018 (…) był moment, kiedy można było pakt zablokować. A więc było to przyznanie do tego, że jednak w czasie obrad Rady Europejskiej nie było żadnego momentu, punktu, w którym to poprzedni rząd starał się chociażby w jakikolwiek sposób zablokować dyskusję o pakcie migracyjnym

– powiedział wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. 

Nie będzie nic ratyfikowane z paktu, co będzie zagrażało Polsce. (…) Już został zmieniony. Komisja Europejska przygotowała nowe rozporządzenia dotyczącą polityki powrotowej

– zaznaczył Maciej Duszczyk. 

 

Szefowa KE chce wdrożenia paktu migracyjnego przez kraje UE

W poniedziałek szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skierowała list do liderów państw europejskich.

Głównym priorytetem na najbliższy rok jest pełne wdrożenie unijnego paktu o migracji i azylu

– podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Komisja Europejska uznaje to za swój kluczowy priorytet i podkreśla, że osiągnięcie gotowości wymaga utrzymania obecnego tempa prac nad budową solidnego systemu zarządzania migracją

– zaznaczyła. Dodała także, że "komisja pozostaje w bliskim kontakcie z pozostałymi państwami i apeluje o jak najszybsze zakończenie tego procesu".

 

Rada UE zatwierdziła pakt migracyjny

14 maja 2024 r. ministrowie finansów państw unijnych ostatecznie zatwierdzili pakt migracyjny. Przeciwko głosowały trzy kraje: Polska, Słowacja i Węgry. Pakt ma kompleksowo regulować sprawy migracji w Unii Europejskiej, w tym kwestie związane z pomocą udzielaną krajom pod presją migracyjną.

Nowe przepisy mają też rozłożyć odpowiedzialność za zarządzanie migracją w Unii pomiędzy wszystkie kraje członkowskie. Ma temu służyć mechanizm obowiązkowej solidarności, który zakłada rozlokowanie co roku co najmniej 30 tys. osób. Ma on polegać na udzielaniu wsparcia krajom znajdującym się pod presją migracyjną przez pozostałe państwa członkowskie. Alternatywnie państwa unijne będą mogły zapłacić 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wziąć udział w operacjach na granicach zewnętrznych UE.



 

Polecane