W Berlinie stanie tymczasowy pomnik polskich ofiar wojny. Do demontażu po wyborach?

Na początku maja w Berlinie zostanie odsłonięty tymczasowy pomnik poświęcony polskim ofiarom wojny – zapowiedział portal dw.com, powołując się na niemiecką minister ds. kultury i mediów Claudię Roth. O tym pomyśle, jak przyznają Niemcy, mówi się już przynajmniej od ośmiu lat, ale władzom bardzo zależy, żeby pomnik stanął w ciągu kilku tygodni. „Jest tylko jedno «ale» – pomnik będzie TYMCZASOWY” – komentuje na platformie X felietonista tysol.pl Zygfryd Czaban.
Zrujnowana Warszawa po II wojnie światowej
Zrujnowana Warszawa po II wojnie światowej / NAC/Apfel Hanns

Claudia Roth zapewniała w dw.com, że „upamiętnienie w centrum Berlina i pamięć (o ofiarach) okupacyjnego terroru narodowo-socjalistycznych Niemiec w Polsce jest dla niej bardzo ważną sprawą”. Przypomina też o powstaniu planowanego Domu Polsko-Niemieckiego, który miałby łączyć pamięć z teraźniejszością i przyszłością. 

Sprawa budowy pomnika ciągnie się od lat 

Jednak koncept upamiętnienia ataku Niemiec na Polskę w 1939 r. nie jest nowy. Jak przypomina dw.com, już „w 2017 roku grupa propolsko nastawionych niemieckich naukowców, działaczy społecznych i byłych polityków zaapelowała o utworzenie monumentu upamiętniającego polskie ofiary wojny i niemieckiej okupacji 1939–1945”. Wszyscy dyskutowali nad tym latami, by dojść do wniosku, że pomnik w Berlinie to za mało i warto byłoby powołać placówkę mającą informować o polsko-niemieckiej historii, żeby mogła się tam spotykać i kształcić przede wszystkim młodzież z obu krajów. Wykoncypowano projekt o nazwie Dom Polsko-Niemiecki, ale, jak czytamy w niemieckim portalu, pomysł zarzucono, bo… niemiecki rząd upadł i trzeba się było zająć przedterminowymi wyborami… 

 

Nagłe przyspieszenie Berlina

Trzeba przyznać, że rząd Olafa Scholza wielokrotnie deklarował budowę pomnika. Zwykle robił to po powtarzających się od lat naciskach Warszawy. Jednak na deklaracjach się kończyło. Jeszcze niedawno niemiecki „Die Welt” zapowiadał, że w tym roku nie ma szans na realizację pomnika. Powodem miały być względy budżetowe. Nie wiadomo, jaką kwotę państwo niemieckie chciało wysupłać na tę inwestycję, że nadszarpnęłoby to budżet federalny. Niemniej „propolsko nastawieni działacze”, mimo zawirowań politycznych, wrócili do pomysłu sprzed ośmiu lat. Zaangażowali się zatem „w powstanie prowizorycznego pomnika na przypadającą w maju 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej”. Warto zaznaczyć, że będzie to jednak pomnik „prowizoryczny”, „tymczasowy”, o czym nie zapominają niemieckie media. Ważne, jak twierdzą władze, by zdążyć przed 8 maja. 

„Do demontażu po wyborach”

Zygfryd Czaban, publicysta tysol.pl, nazywa to wydarzenie „hitem” i łączy cały zabieg z zupełnie innym wydarzeniem niż rocznica II wojny światowej. 

Rząd RFN, żeby wspomóc Trzaskowskiego, odsłoni 11 dni przed I turą wyborów pomnik polskich ofiar w Berlinie. Będzie to sprzedane jako wielki sukces „polityki historycznej” Tuska. 

Studzi jednak nastroje wyborców koalicji 13 grudnia: „Jest tylko jedno «ale» – pomnik będzie TYMCZASOWY. 
Do demontażu po wyborach”.

 


 

POLECANE
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka” gorące
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka”

Jak poinformował portal Hungarian Conservative, ONZ przy wsparciu krajów Zachodu usiłuje wymuszać na Afryce wprowadzanie permisywnej, agresywnej edukacji seksualnej. Dzieje się to pod pozorem praw człowieka.

Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

REKLAMA

W Berlinie stanie tymczasowy pomnik polskich ofiar wojny. Do demontażu po wyborach?

Na początku maja w Berlinie zostanie odsłonięty tymczasowy pomnik poświęcony polskim ofiarom wojny – zapowiedział portal dw.com, powołując się na niemiecką minister ds. kultury i mediów Claudię Roth. O tym pomyśle, jak przyznają Niemcy, mówi się już przynajmniej od ośmiu lat, ale władzom bardzo zależy, żeby pomnik stanął w ciągu kilku tygodni. „Jest tylko jedno «ale» – pomnik będzie TYMCZASOWY” – komentuje na platformie X felietonista tysol.pl Zygfryd Czaban.
Zrujnowana Warszawa po II wojnie światowej
Zrujnowana Warszawa po II wojnie światowej / NAC/Apfel Hanns

Claudia Roth zapewniała w dw.com, że „upamiętnienie w centrum Berlina i pamięć (o ofiarach) okupacyjnego terroru narodowo-socjalistycznych Niemiec w Polsce jest dla niej bardzo ważną sprawą”. Przypomina też o powstaniu planowanego Domu Polsko-Niemieckiego, który miałby łączyć pamięć z teraźniejszością i przyszłością. 

Sprawa budowy pomnika ciągnie się od lat 

Jednak koncept upamiętnienia ataku Niemiec na Polskę w 1939 r. nie jest nowy. Jak przypomina dw.com, już „w 2017 roku grupa propolsko nastawionych niemieckich naukowców, działaczy społecznych i byłych polityków zaapelowała o utworzenie monumentu upamiętniającego polskie ofiary wojny i niemieckiej okupacji 1939–1945”. Wszyscy dyskutowali nad tym latami, by dojść do wniosku, że pomnik w Berlinie to za mało i warto byłoby powołać placówkę mającą informować o polsko-niemieckiej historii, żeby mogła się tam spotykać i kształcić przede wszystkim młodzież z obu krajów. Wykoncypowano projekt o nazwie Dom Polsko-Niemiecki, ale, jak czytamy w niemieckim portalu, pomysł zarzucono, bo… niemiecki rząd upadł i trzeba się było zająć przedterminowymi wyborami… 

 

Nagłe przyspieszenie Berlina

Trzeba przyznać, że rząd Olafa Scholza wielokrotnie deklarował budowę pomnika. Zwykle robił to po powtarzających się od lat naciskach Warszawy. Jednak na deklaracjach się kończyło. Jeszcze niedawno niemiecki „Die Welt” zapowiadał, że w tym roku nie ma szans na realizację pomnika. Powodem miały być względy budżetowe. Nie wiadomo, jaką kwotę państwo niemieckie chciało wysupłać na tę inwestycję, że nadszarpnęłoby to budżet federalny. Niemniej „propolsko nastawieni działacze”, mimo zawirowań politycznych, wrócili do pomysłu sprzed ośmiu lat. Zaangażowali się zatem „w powstanie prowizorycznego pomnika na przypadającą w maju 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej”. Warto zaznaczyć, że będzie to jednak pomnik „prowizoryczny”, „tymczasowy”, o czym nie zapominają niemieckie media. Ważne, jak twierdzą władze, by zdążyć przed 8 maja. 

„Do demontażu po wyborach”

Zygfryd Czaban, publicysta tysol.pl, nazywa to wydarzenie „hitem” i łączy cały zabieg z zupełnie innym wydarzeniem niż rocznica II wojny światowej. 

Rząd RFN, żeby wspomóc Trzaskowskiego, odsłoni 11 dni przed I turą wyborów pomnik polskich ofiar w Berlinie. Będzie to sprzedane jako wielki sukces „polityki historycznej” Tuska. 

Studzi jednak nastroje wyborców koalicji 13 grudnia: „Jest tylko jedno «ale» – pomnik będzie TYMCZASOWY. 
Do demontażu po wyborach”.

 



 

Polecane