Turcja: Armator uszkodzonego tankowca rezygnuje z wożenia rosyjskiej ropy

Turecka firma Besiktas Shipping, której tankowiec Mersin został uszkodzony czterema wybuchami u wybrzeży Senegalu, poinformowała we wtorek, że wstrzymuje wszelkie interesy z Rosją. Armator oświadczył, że zagrożenie dla jego statków i załóg jest nie do wytrzymania.
Tankowiec, zdjęcie poglądowe
Tankowiec, zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Turecki armator Besiktas Shipping zawiesza wszelkie interesy z Rosją po uszkodzeniu tankowca Mersin, uznając ryzyko dla załóg za zbyt wysokie.
  • Statek Mersin został 27 listopada uszkodzony czterema zewnętrznymi wybuchami u wybrzeży Senegalu, co doprowadziło do zalania maszynowni.
  • Firma podkreśla, że dotąd działała zgodnie z międzynarodowymi sankcjami i mechanizmem cenowym G7/UE, jednak sytuacja w regionie uległa eskalacji.

 

Uszkodzenie tankowca Mersin

Statek Mersin stał na kotwicy koło Dakaru, gdy 27 listopada przed północą doszło do wybuchów, po których woda wdarła się do maszynowni tankowca, używanego do transportu rosyjskiej ropy.

 

Armator wydał oświadczenie

Agencja Reutera cytuje oświadczenie armatora, w którym ogłoszona została rezygnacja z pływania do Rosji. "W naszych działaniach ściśle przestrzegaliśmy wszelkich międzynarodowych reżimów sankcyjnych, zachowując pełną zgodność z mechanizmem pułapu cen G7/UE i wszystkimi stosownymi ograniczeniami handlowymi. Niemniej nastąpiła znacząca eskalacja sytuacji w regionie. Po jej wnikliwej ocenie uznaliśmy, że ryzyko dla naszych załóg i jednostek stało się nie do wytrzymania" - ogłosiła firma.

Besiktas Shipping posiada - wedle informacji z jej strony internetowej - flotę 29 tankowców, co, jak zauważył Reuters, czyni go jednym z największych armatorów w Turcji.

 

Ataki na tankowce z rosyjską ropą

Agencja pisze, że przyczyny uszkodzenia Mersin nie są jasne. W poniedziałek przytoczyła jednak inne oświadczenie armatora, który poinformował, że uszkodzenie burty i zalanie wodą maszynowni statku nastąpiło w wyniku czterech zewnętrznych wybuchów.

Reuters przypomina także, że tej samej nocy, gdy Mersin został uszkodzony u wybrzeży Afryki, ukraińskie drony morskie zaatakowały dwa tankowce, wożące rosyjską ropę na Morzu Czarnym, u wybrzeży Turcji.

 

Erdogan zabiera głos

W poniedziałek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan podczas spotkania z dziennikarzami w Ankarze nazwał nieakceptowalnymi ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym. "Atakowanie jednostek w naszej wyłącznej strefie ekonomicznej sygnalizuje niepokojącą eskalację" - powiedział Erdogan.

Już następnego dnia po wystąpieniu prezydenta Turcji agencje informacyjne doniosły, że płynący na Morzu Czarnym pod banderą Rosji tankowiec, wiozący - jak twierdzi strona rosyjska - olej słonecznikowy, zgłosił atak dronowy u wybrzeży Turcji. (PAP)


 

POLECANE
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Warszawie. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Warszawy muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie w styczniu 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Prezydenckie weto. Polacy ocenili decyzję Karola Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki zablokował wdrożenie unijnych przepisów DSA w Polsce. Co sądzą o tym Polacy?

Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy tylko u nas
Potomkowie niemieckich nazistów dogadali się z potomkami niemieckich nazistów kosztem Europy

Nie jest tajemnicą, że duża część elity politycznej Niemiec posiada nazistowską proweniencję. Nie jest również tajemnicą, że naziści uciekali do Ameryki Południowej po II wojnie światowej.

Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów z ostatniej chwili
Wybory na szefa Koalicji Obywatelskiej. Minął termin zgłaszania kandydatów

W wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wystartuje jeden kandydat - obecny lider partii, premier Donald Tusk. Termin zgłaszania kandydatów minął w sobotę o północy.

Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach z ostatniej chwili
Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Książę William nie przebierał w słowach

Książę Harry powiedział, że czuje odpowiedzialność za Charlotte i Louisa – dzieci księcia Wiliama. Twierdzi, że William jasno mu odparł, że dzieci nie są jego sprawą.

Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach gorące
Niemcy ogłosili nielegalność polskich, biało-czerwonych flag na moście w Słubicach

„Nielegalne polskie flagi na moście Odry są przyczyną sporu między Frankfurtem (nad Odrą) a Słubicami” - pisze Berliner Kurier. Flagi zawiesili wolontariusze polskiego Ruchu Obrony Granic. Zdaniem Niemców to prowokacja.

Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem z ostatniej chwili
Warszawa: Wjechał w sygnalizację świetlną. Szok po badaniu alkomatem

W piątek na skrzyżowaniu Alei Niepodległości i Wawelskiej kierujący samochodem marki skoda wjechał w sygnalizację świetlną – informuje serwis Miejski Reporter. Badanie alkomatem wykazało zaskakujący wynik.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Krakowie. Mężczyzna zginął na miejscu

W tunelu pod Rondem Grunwaldzkim w Krakowie w niedzielę rano doszło do tragicznego wypadku.

Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. świętokrzyskiego

IMGW wydał ostrzeżenie 1. stopnia dla mieszkańców wszystkich powiatów woj. świętokrzyskiego.

Nadzwyczajne posiedzenie UE. Chodzi o słowa Trumpa z ostatniej chwili
Nadzwyczajne posiedzenie UE. Chodzi o słowa Trumpa

W niedzielę po południu w Brukseli odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ambasadorów państw członkowskich przy UE – poinformowała w sobotę wieczorem cypryjska prezydencja. Spotkanie będzie miało charakter niejawny i ma dotyczyć gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie karnych ceł .

REKLAMA

Turcja: Armator uszkodzonego tankowca rezygnuje z wożenia rosyjskiej ropy

Turecka firma Besiktas Shipping, której tankowiec Mersin został uszkodzony czterema wybuchami u wybrzeży Senegalu, poinformowała we wtorek, że wstrzymuje wszelkie interesy z Rosją. Armator oświadczył, że zagrożenie dla jego statków i załóg jest nie do wytrzymania.
Tankowiec, zdjęcie poglądowe
Tankowiec, zdjęcie poglądowe / pixabay.com

Co musisz wiedzieć:

  • Turecki armator Besiktas Shipping zawiesza wszelkie interesy z Rosją po uszkodzeniu tankowca Mersin, uznając ryzyko dla załóg za zbyt wysokie.
  • Statek Mersin został 27 listopada uszkodzony czterema zewnętrznymi wybuchami u wybrzeży Senegalu, co doprowadziło do zalania maszynowni.
  • Firma podkreśla, że dotąd działała zgodnie z międzynarodowymi sankcjami i mechanizmem cenowym G7/UE, jednak sytuacja w regionie uległa eskalacji.

 

Uszkodzenie tankowca Mersin

Statek Mersin stał na kotwicy koło Dakaru, gdy 27 listopada przed północą doszło do wybuchów, po których woda wdarła się do maszynowni tankowca, używanego do transportu rosyjskiej ropy.

 

Armator wydał oświadczenie

Agencja Reutera cytuje oświadczenie armatora, w którym ogłoszona została rezygnacja z pływania do Rosji. "W naszych działaniach ściśle przestrzegaliśmy wszelkich międzynarodowych reżimów sankcyjnych, zachowując pełną zgodność z mechanizmem pułapu cen G7/UE i wszystkimi stosownymi ograniczeniami handlowymi. Niemniej nastąpiła znacząca eskalacja sytuacji w regionie. Po jej wnikliwej ocenie uznaliśmy, że ryzyko dla naszych załóg i jednostek stało się nie do wytrzymania" - ogłosiła firma.

Besiktas Shipping posiada - wedle informacji z jej strony internetowej - flotę 29 tankowców, co, jak zauważył Reuters, czyni go jednym z największych armatorów w Turcji.

 

Ataki na tankowce z rosyjską ropą

Agencja pisze, że przyczyny uszkodzenia Mersin nie są jasne. W poniedziałek przytoczyła jednak inne oświadczenie armatora, który poinformował, że uszkodzenie burty i zalanie wodą maszynowni statku nastąpiło w wyniku czterech zewnętrznych wybuchów.

Reuters przypomina także, że tej samej nocy, gdy Mersin został uszkodzony u wybrzeży Afryki, ukraińskie drony morskie zaatakowały dwa tankowce, wożące rosyjską ropę na Morzu Czarnym, u wybrzeży Turcji.

 

Erdogan zabiera głos

W poniedziałek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan podczas spotkania z dziennikarzami w Ankarze nazwał nieakceptowalnymi ataki na statki handlowe na Morzu Czarnym. "Atakowanie jednostek w naszej wyłącznej strefie ekonomicznej sygnalizuje niepokojącą eskalację" - powiedział Erdogan.

Już następnego dnia po wystąpieniu prezydenta Turcji agencje informacyjne doniosły, że płynący na Morzu Czarnym pod banderą Rosji tankowiec, wiozący - jak twierdzi strona rosyjska - olej słonecznikowy, zgłosił atak dronowy u wybrzeży Turcji. (PAP)



 

Polecane