Ewangelia na V Niedzielę Zwykłą z komentarzem [video]
Ewangelia
Mt 5, 13-16
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Wy jesteście solą ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.
Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech wasze światło jaśnieje przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie».
- Stany Zjednoczone kończą z finansowaniem aborcji i ideologii gender za granicą
- Publiczna ekspozycja ciała św. Franciszka. Spodziewane są setki tysięcy pielgrzymów
- "Ten kościół spłonie". Groźby i satanistyczne napisy na ścianach poznańskiej parafii
- Podpalono gotycką bazylikę, zabytek szczególnie cenny dla dziedzictwa narodowego Francji
- Uroczystości pogrzebowe bp. Wojtkowskiego. Leon XIV: Był przekonany, że wiara szuka zrozumienia
- W Hiszpanii zmienia się podejście do katolicyzmu. Do wiary wracają szczególnie mężczyźni
- Beatyfikacja ks. Salvadora Valera Parra
- Papież: Jezus głosi nam Boga, który nigdy nas nie odrzuci
- Ogromny wzrost liczby przypadków handlu ludźmi - jednego z najpoważniejszych naruszeń ludzkiej godności
Komentarz
Ojciec Mieczysław Łusiak zwraca uwagę, że dzisiejsza Ewangelia "stawia bardzo ważne pytanie o naturę Kościoła.
- Czasami popełnimy taki błąd, że zadaniem Kościoła jest przyprowadzać ludzi do Chrystusa. Nie jest to oczywiście stwierdzenie zupełnie niesłuszne, natomiast jeśli tak to sformułujemy, to grozi nam postępowanie na wzór korporacji, bo możemy postrzegać ludzi przyprowadzanych do Chrystusa, jak zysk - zauważa jezuita.
- Tymczasem zadaniem Kościoła jest to, co mówi dzisiejsza Ewangelia - być solą i światłem. Natomiast tym, który przyprowadza ludzi jest sam Bóg. To Jezus przyprowadza ludzi do siebie. Korzystając z tego światła - podkreśla duchowny.
Kaznodzieja odsyła słuchaczy do lektury "Listu do Diogneta" - anonimowego listu z początków życia Kościoła, opowiadający o tym, jak starożytny Kościół rozumiał sam siebie z najbardziej znanym cytatem: "czym jest dusza w ciele, tym są w świecie chrześcijanie.
- Czym są owe światło i sól? - pyta o. Łusiak. - To jest właśnie miłość - zaznacza.
Jak zauważa jezuita, ważne są dobre uczynki, trzeba natomiast przyglądać się, czy stajemy się "liderami dobroczynności", którzy kolekcjonują to wszystko, co dla innych zrobili i tym pragną błyszczeć. Dla nich względy ludzkie są ogromnie ważne.
- Natomiast Jezus mówi, żeby ludzie widzieli nasze dobre uczynki i "chwalili Ojca, czyli aby sposób, a jaki my czynimy dobro, było manifestacją Boga. - Chodzi o to, by te dobre uczynki w naszych rękach przeistaczały się w czyny Jezusa, czyli aby były świadectwem o Jezusie - mówi i tłumaczy, że w tym podejściu nie chodzi i fałszywie rozumianą pokorę i rezygnację z wszelkiego uznania, tylko "aby pokazać ludziom prawdę, że one mają swoje źródło w Bogu".




