Ustawa o jawności życia publicznego krytykowana przez związki i pracodawców

Brak konsultacji społecznych, także na etapie wprowadzania zmian do projektu, podejrzenie co do niezgodności z konstytucją i wymieszanie zagadnień, które powinny być zawarte z kilku różnych aktach prawnych – to kluczowe zarzuty partnerów społecznych z Rady Dialogu Społecznego do projektu ustawy o jawności życia publicznego.
 Ustawa o jawności życia publicznego krytykowana przez związki i pracodawców
/ Tygodnik Solidarność
Anna Grabowska

Projekt był omawiany na posiedzeniu zespołu RDS ds. rozwoju dialogu społecznego. Generalnie związki zawodowe i pracodawcy stwierdzili, że nie zgadzają się z filozofią ustawy. W ich opinii narazi ona podmioty gospodarcze i osoby fizyczne na nieuzasadnione ujawnianie majątku, a być może także danych osobowych. Jak zaznaczył Sławomir Adamczyk w imieniu NSZZ Solidarność, w tym ostatnich zakresie projekt może być również niezgodny z prawem Unii Europejskiej.

Według partnerów społecznych konieczne jest jednoznacznie rozróżnienie lobbingu i działalności statutowej organizacji reprezentatywnych, do których zaliczają się związki zawodowe i organizacje pracodawców zrzeszone w RDS. Nie może być bowiem wątpliwości, że ich działalność statutowa nie jest objęta zakresem ustawy o jawności życia publicznego. Nie jest bowiem finansowana ze środków publicznych.
Takie zagadnienia jak: zasady dotyczące sygnalizowania oraz status sygnalisty, regulacje antymonopolowe, antykorupcyjne, dotyczące stanowienia prawa czy dostępu do informacji publicznej, powinny być regulowane osobno.

Jak podkreślali pracodawcy, przepisy o sygnalistach, „choć bardzo potrzebne, zostały w projekcie wypaczone, a mogą wręcz zachęcać do działań sprzecznych z prawem, choć wykonywanych w majestacie prawa”. Nie przeprowadzono też dogłębnej analizy, czy sygnaliści będą mieli zapewnione należyte bezpieczeństwo...



#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Profesor Siergiej Radczenko na łamach The Spectator: Dlaczego Rosja musi zostać UPOKORZONA na Ukrainie Wiadomość
Profesor Siergiej Radczenko na łamach The Spectator: Dlaczego Rosja musi zostać UPOKORZONA na Ukrainie

Niektórzy europejscy przywódcy, ze szczególnym uwzględnieniem Emmanuela Macrona i Olafa Scholza, uważają, że "Rosji nie wolno poniżyć", chociaż to Rosja jest brutalnym agresorem na Ukrainie, który ma na sumieniu nie tylko militarną agresję na niepodległe państwo, ale coraz więcej wskazuje na to, że również zbrodnie wojenne. Innego zdania jest Siergiej Radczenko profesor w Centrum Kissingera, School of Advanced International Studies, Johns Hopkins University w Waszyngtonie.

Polska firma będzie współpracowała z reprezentacją Ukrainy w piłce nożnej. Sport ma nie tylko wymiar fizyczny Wiadomość
Polska firma będzie współpracowała z reprezentacją Ukrainy w piłce nożnej. "Sport ma nie tylko wymiar fizyczny"

Firma Publicon Sport z Wrocławia będzie zajmować się szukaniem partnerów i sponsorów dla reprezentacji Ukrainy, która w czerwcu wystąpi dwukrotnie w roli gospodarza w Lidze Narodów UEFA.

[video] Niebywałe! Analityk w rosyjskiej państwowej TV ostro nt. wojny na Ukrainie: Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji (...) musimy to rozwiązać Wiadomość
[video] Niebywałe! Analityk w rosyjskiej państwowej TV ostro nt. wojny na Ukrainie: "Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji (...) musimy to rozwiązać"

W jednym z najważniejszych talk-show emitowanym na antenie państwowej rosyjskiej telewizji miał miejsce ciekawy i dla Rosjan zapewne bardzo zaskakujący monolog analityka wojskowego i emerytowanego pułkownika Michaiła Chodarionoka. - Sytuacja będzie się pogarszać (...) jesteśmy w całkowitej izolacji geopolitycznej (...) Ta sytuacja nie jest normalna i w ten czy inny sposób musimy ją rozwiązać - apelował Chodarionok.

Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe