[Tylko u nas] Adam Stefan Lewandowski: Komunistyczny mit „zdobycia” Warszawy
17.01.2019 10:17
![[Tylko u nas] Adam Stefan Lewandowski: Komunistyczny mit „zdobycia” Warszawy](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/2aa1d315-a085-491d-9853-52b0f820e4cc/28268.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
17 stycznia 1945 r. żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego wkroczyli do zrujnowanej stolicy Polski. Nie spotkali na swojej drodze większego oporu, ponieważ niemieckie jednostki osłonowe otrzymały rozkaz wycofania się z nieistniejącego już miasta.
Tak zwana operacja warszawska (14 -17 stycznia 1945 r.) była częścią większej ofensywy Armii Czerwonej, która rozpoczęła się już 12 stycznia i przeszła do historii jako operacja wiślańsko-odrzańska. W manewrze oskrzydlającym stolicę brały udział 1. Armia WP pod dowództwem gen. Stanisława Popławskiego oraz 47. i 61. Armie 1. Frontu Białoruskiego. Z Pragi uderzały oddziały 6. Dywizji Piechoty.
Niewielkie starcia o przejęcie miasta z rąk niemieckich trwały dosłownie kilka godzin. Dłuższe walki odnotowano w rejonie Lasku Bielańskiego, Dworca Głównego czy na skrzyżowaniu Alei Jerozolimskich i Nowego Światu. Do najpoważniejszych walk doszło w okolicach Cytadeli. Po południu 17 stycznia 1945 r. szczątki niezłomnej stolicy były w pełni opanowane przez żołnierzy 1. Armii WP. Straty po stronie polskich żołnierzy to 275 poległych, zaginionych i rannych.
Propaganda komunistyczna, dążąca do utrwalenia mitu zaciętych walk o Warszawę, rozpoczęła swoją pracę już 19 stycznia. W tym dniu Alejami Jerozolimskimi przy dźwiękach "Warszawianki" defilowały wyselekcjonowane oddziały 1. Armii WP. Z trybuny stojącej naprzeciwko hotelu "Polonia" defiladę przyjmowali przedstawiciele władz komunistycznych i wojska, a wśród nich m.in. Bolesław Bierut, Władysław Gomułka, Edward Osóbka -Morawski, Michał Rola -Żymierski, gen. Stanisław Popławski oraz sowiecki marszałek Gieorgij Żukow. Grupka warszawskich "Robinsonów" ponuro przyglądała się tej szopce.
Chyba najlepiej całą sytuację opisuje w swoich wspomnieniach Jeremi Przybora. "Upiorne >wyzwolenie< trupa miasta i upiorna defilada na jego cmentarzysku [...], ta defilada zwycięskich oddziałów maszerujących między dwoma milczącymi szpalerami widm. Wyległy one, niczym niema publiczność, na trybuny zwalisk i ruin, wzdłuż trasy przemarszu żołnierzy >warszawskiej operacji<. Widma chłopców i dziewcząt z AK, wmieszane w tłumy mieszkańców, którzy byli wraz z bojownikami Warszawy jej obliczem i duszą, uśmiechem, rozpacząi strachem. [...] parada wyzwolicieli, którzy już nikogo nie wyzwolili" -zanotował J. Przybora w dziele pt. "Przymknięte oko opaczności. Memuarów część II".
Chcąc utrwalić legendę boju o Warszawę dekretem Rady Ministrów RP z dnia 21 listopada 1945 ustanowiono Medal za Warszawę 1939-1945, którym odznaczono ok. 135 tys. osób. Z kolei władze ZSRR 9 czerwca 1945 ustanowiły Medal za Wyzwolenie Warszawy, który zdobił piersi ok. 628 tys. osób.
Nie dla wszystkich wkroczenie 1. Armii WP oznaczało powrót do względnie spokojnego życia. Za jednostkami frontowymi do Warszawy posuwały się oddziały sowieckie z NKWD na czele. Niech raport gen. Iwana Sierowa do Ławrientija Berii pisany 19 stycznia posłuży za opisanie sytuacji i klimatu wówczas panującego: "W celu zaprowadzenia należytego porządku w Warszawie wykonaliśmy, co następuje: 1. zorganizowaliśmy grupy operacyjno -czekistowskie mające za zadanie filtrację wszystkich mieszkańców zamierzających przedostać się na Pragę; 2. pracują grupy operacyjne, złożone z pracowników Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Polski i naszych czekistów, mających na celu ujawnienie i zatrzymanie kierownictwa Komendy Głównej "AK", "NSZ" i podziemnych partii politycznych; 3. w celu zabezpieczenia przeprowadzanych akcji operacyjnych
został w Warszawie rozmieszczony i przystąpił do pracy 2. Pułk Pograniczny NKWD i 2 bataliony 38. Pułku Pogranicznego".
*
Przez cały okres PRL-u dzień 17 stycznia był regionalnym świętem w Warszawie. Młodzież w szkołach od razu kojarzyła tę datę z "wyzwoleniem" stolicy. Jeszcze przez kilkadziesiąt lat po uzyskaniu wolności część Polaków właśnie tak ją odbierała. Dopiero pod koniec 2017 r., w ramach długo oczekiwanej dekomunizacji, Wojewoda Mazowiecki zgodnie z opinią IPN oraz treścią ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki nadał ulicy 17 stycznia w Warszawie nową nazwę -Komitetu Obrony Robotników. Niestety, 7 grudnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zarządzenia Wojewody. Czy mimo takich działań możemy uznać, że mit został już obalony, a najmłodsze pokolenia rodaków dobrze wiedzą, jak wyglądało "zdobycie" Warszawy? Wierzę, że tak jest.
Adam Stefan Lewandowski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.01.2019 10:17
Do równości pracowniczej jeszcze daleko
27.09.2025 08:29

Komentarzy: 0
– Jeśli mój partner, którym jest pracodawca, nie chce ze mną, czyli ze związkiem, zacząć układu zbiorowego pracy, to co to oznacza? Ja jestem gorszy, bo on ma lepsze informacje, jest decydentem, a ja nie bardzo wiem, co będzie jutro. Gdzie tu jest równość? – mówi Waldemar Bartosz w rozmowie z Jakubem Pacanem.
Czytaj więcej
10. Mila Pamięci Ofiar Komunizmu. Trwają zapisy
22.08.2025 08:54
Kolejne ofiary totalitaryzmów z bezimiennych grobów zidentyfikowane. Karol Nawrocki wręczył rodzinom noty
24.07.2025 16:44

Komentarzy: 0
W Belwederze odbyła się w czwartek uroczystość przekazania rodzinom ofiar terroru komunistycznego i zbrodni niemieckich not identyfikacyjnych. Podczas wydarzenia ogłoszono nazwiska 18 osób, których szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
Czytaj więcej
42 lata temu zniesiono w Polsce stan wojenny
22.07.2025 06:45
Solidarność uczciła 45. rocznicę strajku w Tomaszowie Lubelskim
01.07.2025 10:50

Komentarzy: 0
Zapaleniem zniczy przy kolumnie pamięci NSZZ „Solidarność” i uroczystą Mszą św. w kościele pw. Zwiastowania NMP rozpoczęły się wydarzenia upamiętniające 45. rocznicę pierwszych protestów robotniczych w filii WSK Świdnik w Tomaszowie Lubelskim.
Czytaj więcej

