loading
Proszę czekać...
Kaja Godek: "Praktyka aborcji eugenicznej jest praktyką nazistowską"
Opublikowano dnia 20.01.2019 20:08
Kaja Godek w programie "Polski Punkt Widzenia" podjęła temat "leżącego w szufladzie" projektu ustawy "Zatrzymaj Aborcję", który jest przez sejmową podkomisję i kierującego nią posła Grzegorza Matusiaka ignorowany od dłuższego czasu.

YT, print screen


Dalej w Polsce zabija się dzieci. Przez ten rok zmieniło się tylko tyle, że jest pozytywna opinia komisji sprawiedliwości nt. tej ustawy, natomiast jeśli chodzi o komisję polityki społecznej i rodziny, nie ma absolutnie żadnych prac

- zauważyła prolajferka.

 


Te dzieci są porzucane lub dobijane przez personel medyczny (…) Za te aborcje popełniane w Polsce odpowiadają w tej chwili politycy, którzy nie uchwalają ustawy „Zatrzymaj aborcję”

- podkreśliła.

 

Praktyka aborcji eugenicznej jest praktyką nazistowską (…) nawiązuje wprost do selekcji ludzi i „podludzi”(…) Tak naprawdę z tą tragedią mamy do czynienia dzisiaj, tylko że to się dzieje za murami szpitala, w sterylnych salach, gdzie nie wpuszcza się mediów i publiczności, dlatego my przyzwyczailiśmy się z tym żyć

- przestrzegła.


adg

źródło: radiomaryja.pl, TV Trwam

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Winny krzyż?
Kto pierwszy z dyżurnych wrogów Kościoła w Polsce podniesie rwetes, że gdyby na Giewoncie nie stał krzyż, to nie doszłoby do dzisiejszego porażenia turystów piorunem.
avatar
Waldemar
Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz: Najazd LGBTQ. To nie jest spór o miedzę
Trwa wojna kulturowa, ideologiczna agresja LGBTQ się nasila, tymczasem rząd usiłuje być arbitrem między sponsorowanym przez globalistów objazdowym cyrkiem Sorosa a obrońcami polskiej tożsamości. Taki fałszywy symetryzm doprowadzi nas jako wspólnotę do cywilizacyjnej klęski.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Światowa siatkówka czyli polska dominacja...
Wielu z nas zastanawia się jak to jest, że polscy siatkarze dwa razy z rzędu zdobywają tytuł mistrza świata (jako jedyny sport zespołowy w historii Polski !), a nasze kluby piłkarskie odpadają z europejskich pucharów już w … sierpniu. Jak to możliwe? Czyżbyśmy mieli w naszym narodzie „siatkarski gen”, a nie mieli smykałki do futbolu?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.