[Tylko u nas] R. Czarnecki: Eurowybory są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich
21.02.2019 13:00
![[Tylko u nas] R. Czarnecki: Eurowybory są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/22966040-d1dd-4da8-b1c8-8bb2eca4d75c/29527.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Nam bardzo zależy na zwycięstwie w tych wyborach, bo są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich. Tymi listami chcemy zaktywizować obywateli i przywrócić właściwe proporcje. To najsilniejsza lista PiS w historii wyborów do Parlamentu Europejskiego – mówi w rozmowie z Jakubem Pacanem europoseł PiS, Ryszard Czarnecki.
Tysol.pl: Podobają się Panu listy do Parlamentu Europejskiego, na których pan się również znalazł?
Ryszard Czarnecki: To najsilniejsze listy w historii PiS do wyborów europejskich. Silniejsze niż w 2014 roku. Teraz mamy największą ilość ludzi bardzo rozpoznawalnych, mających za sobą start parlamentarny ze świetnymi wynikami. Niesłychanie mocna drużyna.
Czy nie za dużo tych świetnych nazwisk na listach PiS? Dlaczego partia wyzbywa się najlepszych posłów puszczając ich do PE?
Czy ja jestem nieaktywny w polskiej polityce? Jestem, zabieram głos w sprawach krajowych, angażuję się w nie, jestem w ścisłym kierownictwie PiS, a od lat jestem posłem do Parlamentu Europejskiego. To zatem nieprawda, że my wysyłamy pierwszy garnitur do Brukseli i pojawia się jakaś głęboka luka kadrowa. Na listach są nazwiska trzech ministrów konstytucyjnych, w rządzie jest około dwudziestu ministrów. To zatem jedna szósta, jedna siódma wszystkich ministrów. W innych krajach ministrowie także idą do wyborów europejskich. Nawet były prezydent Francji Francis Hollande ma iść do europarlamentu. Nam bardzo zależy na zwycięstwie w tych wyborach, bo są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich. To wynika także z niskiej frekwencji w tych akurat wyborach. W Polsce, obok Litwy i Słowacji jest to jedna z trzech najsłabszych frekwencji w całej UE. Tymi listami chcemy zaktywizować obywateli i przywrócić właściwe proporcje.
A może chcecie stworzyć silną reprezentację, by odciążyć politykę krajową od absurdalnych często ataków przedstawicieli brukselskich biurokratów, choćby ostatni przykład przekop Mierzei Wiślanej.
Mierzeja Wiślana jest właśnie przypadkiem kuriozalnym, bowiem UE powinna zawsze stawać po stronie kraju członkowskiego, gdy jest narażony na spór interesu, konfrontację z krajem spoza Unii. Tymczasem działania UE są na rękę Rosji, nie Polski. To pokazuje albo kompletna bezmyślność albo złe intencje wobec własnego członka. Dlatego między innymi tak mocne listy, chcemy tam być mocnym polskim głosem, twardo broniącym naszego interesu narodowego.
A nie obawia się pan konkurencji z Jackiem Saryuszem-Wolskim? On jest jedynką, pan dwójką.
Jesteśmy jednym tandemem, jest dziesięciu znakomitych kandydatów PiS w Warszawie i miastach wokół Warszawy, chodzi też przecież o Pruszków, Wołomin, Nowy Dwór mazowiecki, Grodzisk Mazowiecki, Otwock, Legionowo i powiat Warszawa Zachodnia. Dla mnie Jacek Srayusz-Wolski jest z tej samej drużyny, a przeciwnikami jest postkomunistyczny premier Włodzimierz Cimoszewicz, była premier Ewa Kopacz.
Czy Koalicja Europejska jest egzotyczną koalicją?
Na pozór może się wydawać egzotyczną, ale ci ludzie już chodzili w marszach przeciwko legalnemu polskiemu rządowi w Warszawie. SLD w tych marszach brało już udział. Widzę za to bardzo wiele wspólnych aktywności, interesów i resentymentów. Uważam, że SLD staje się obecnie przystawką PO.
Czy PSL wejdzie do koalicji wyborczej?
Z tego co wiem to tak, decyzja już zapadła, tylko ogłoszą to na konwencji za kilka dni.
Byłby to pierwszy raz, gdy PSL wchodzi do koalicji wyborczej.
Tak, wyraźnie widać, że rządowa koalicja PO - PSL odtworzyła się na poziomie wyborczym. Jestem ciekaw jak reprezentanci tradycyjnej polskiej wsi wytłumaczą swoim wyborcom, że ich przedstawiciele ręka w rękę idą w panią Barbarą Nowacką, która w sposób bardzo jednoznaczny atakuje Kościół i tradycyjne wartości. To sięganie prawą ręką do lewego ucha. To zmniejsza szanse na samodzielny start PSL za kilka miesięcy w wyborach krajowych. Z punktu widzenia partyjnego to decyzja irracjonalna, choć może dobra z punktu widzenia tych, którzy do europarlamentu wejdą ze wspólnych list. Myślę, że PSL boi się poddania weryfikacji wyborców, bo ma poczucie, że może uzyskać poniżej pięciu procent.
Ryszard Czarnecki: To najsilniejsze listy w historii PiS do wyborów europejskich. Silniejsze niż w 2014 roku. Teraz mamy największą ilość ludzi bardzo rozpoznawalnych, mających za sobą start parlamentarny ze świetnymi wynikami. Niesłychanie mocna drużyna.
Czy nie za dużo tych świetnych nazwisk na listach PiS? Dlaczego partia wyzbywa się najlepszych posłów puszczając ich do PE?
Czy ja jestem nieaktywny w polskiej polityce? Jestem, zabieram głos w sprawach krajowych, angażuję się w nie, jestem w ścisłym kierownictwie PiS, a od lat jestem posłem do Parlamentu Europejskiego. To zatem nieprawda, że my wysyłamy pierwszy garnitur do Brukseli i pojawia się jakaś głęboka luka kadrowa. Na listach są nazwiska trzech ministrów konstytucyjnych, w rządzie jest około dwudziestu ministrów. To zatem jedna szósta, jedna siódma wszystkich ministrów. W innych krajach ministrowie także idą do wyborów europejskich. Nawet były prezydent Francji Francis Hollande ma iść do europarlamentu. Nam bardzo zależy na zwycięstwie w tych wyborach, bo są dla nas najtrudniejsze ze wszystkich. To wynika także z niskiej frekwencji w tych akurat wyborach. W Polsce, obok Litwy i Słowacji jest to jedna z trzech najsłabszych frekwencji w całej UE. Tymi listami chcemy zaktywizować obywateli i przywrócić właściwe proporcje.
A może chcecie stworzyć silną reprezentację, by odciążyć politykę krajową od absurdalnych często ataków przedstawicieli brukselskich biurokratów, choćby ostatni przykład przekop Mierzei Wiślanej.
Mierzeja Wiślana jest właśnie przypadkiem kuriozalnym, bowiem UE powinna zawsze stawać po stronie kraju członkowskiego, gdy jest narażony na spór interesu, konfrontację z krajem spoza Unii. Tymczasem działania UE są na rękę Rosji, nie Polski. To pokazuje albo kompletna bezmyślność albo złe intencje wobec własnego członka. Dlatego między innymi tak mocne listy, chcemy tam być mocnym polskim głosem, twardo broniącym naszego interesu narodowego.
A nie obawia się pan konkurencji z Jackiem Saryuszem-Wolskim? On jest jedynką, pan dwójką.
Jesteśmy jednym tandemem, jest dziesięciu znakomitych kandydatów PiS w Warszawie i miastach wokół Warszawy, chodzi też przecież o Pruszków, Wołomin, Nowy Dwór mazowiecki, Grodzisk Mazowiecki, Otwock, Legionowo i powiat Warszawa Zachodnia. Dla mnie Jacek Srayusz-Wolski jest z tej samej drużyny, a przeciwnikami jest postkomunistyczny premier Włodzimierz Cimoszewicz, była premier Ewa Kopacz.
Czy Koalicja Europejska jest egzotyczną koalicją?
Na pozór może się wydawać egzotyczną, ale ci ludzie już chodzili w marszach przeciwko legalnemu polskiemu rządowi w Warszawie. SLD w tych marszach brało już udział. Widzę za to bardzo wiele wspólnych aktywności, interesów i resentymentów. Uważam, że SLD staje się obecnie przystawką PO.
Czy PSL wejdzie do koalicji wyborczej?
Z tego co wiem to tak, decyzja już zapadła, tylko ogłoszą to na konwencji za kilka dni.
Byłby to pierwszy raz, gdy PSL wchodzi do koalicji wyborczej.
Tak, wyraźnie widać, że rządowa koalicja PO - PSL odtworzyła się na poziomie wyborczym. Jestem ciekaw jak reprezentanci tradycyjnej polskiej wsi wytłumaczą swoim wyborcom, że ich przedstawiciele ręka w rękę idą w panią Barbarą Nowacką, która w sposób bardzo jednoznaczny atakuje Kościół i tradycyjne wartości. To sięganie prawą ręką do lewego ucha. To zmniejsza szanse na samodzielny start PSL za kilka miesięcy w wyborach krajowych. Z punktu widzenia partyjnego to decyzja irracjonalna, choć może dobra z punktu widzenia tych, którzy do europarlamentu wejdą ze wspólnych list. Myślę, że PSL boi się poddania weryfikacji wyborców, bo ma poczucie, że może uzyskać poniżej pięciu procent.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.02.2019 13:00
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"
08.03.2026 18:18

Komentarzy: 0
– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.
Czytaj więcej
Ardanowski wróci do PiS? Padła jasna deklaracja
08.03.2026 16:59

Komentarzy: 0
„Tak jak cenię Przemka Czarnka, to nie mam pewności, czy on będzie tym premierem docelowym, czy to jest tylko pewna taktyczna gra ze strony prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl były minister spraw rolnictwa w rządzie PiS Jan Krzysztof Ardanowski.
Czytaj więcej
Andrzej Gwiazda: Padały zarzuty, że PiS jest za miękki. Czarnek będzie twardy
08.03.2026 15:47
Prof. Przemysław Czarnek zdradza receptę i strategię na pokonanie Donalda Tuska i KO
08.03.2026 13:42
Grzegorz Braun w rządzie Czarnka? Kandydat PiS na premiera odpowiada
08.03.2026 11:28

Komentarzy: 0
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek powiedział w niedzielę, że nie ma możliwości, by w jego rządzie znalazł się Grzegorz Braun (Konfederacja Korony Polskiej). Ocenił, że Braun nie nadaje się do jakiegokolwiek rządu. W deklaracje te nie wierzą politycy rządzącej koalicji.
Czytaj więcej

