[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Nie będziemy tubą propagandową
![[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Nie będziemy tubą propagandową](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/0d17a37d-fb5a-4d70-a89a-4719bca8315c/32205.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Powiem wprost: przejechałem na konferencję prasową z Premierem Morawieckim ponad 700 mil. Żadna Redakcja nie zwróci mi kosztów paliwa ani diet. Tak jak każdy Polak w USA zrobiłem to we własnym interesie. Byłem punktualnie w Konsulacie w Chicago. Premier wszedł na salę. Byliśmy od niego odgrodzeni rzędem kamer komercyjnych stacji z Warszawy, jednej polonijnej i jednej amerykańskiej z Chicago. Konsul Janicki dał znak do rozpoczęcia konferencji. Dodam tylko, że Polonia amerykańska jest w przededniu kolejnej fali manifestacji przeciw ustawie 447, oraz że obóz dobrej zmiany odebrał osobom mieszkającym poza dużymi skupiskami Polonii konstytucyjne prawo głosowania korespondencyjnego.
Jakie było moje zaskoczenie, że pierwsze dwa pytania zgłoszone przez TVN i Polsat dotyczyły strajków nauczycielskich, zaś polonijna stacja Polvision zadała bardzo ogólne pytanie dotyczące polityki polonijnej. Czwartego pytania nie było, bo konsul Janicki właśnie skończył konferencję prasową. Poczułem się, jakby ktoś uderzył mnie w twarz. Po co to wszystko? Potem, kiedy towarzyszyliśmy Premierowi w dalszych wizytach, wszystko stało się jasne. Plan wizyty został skonstruowany w Warszawie przez bardzo młody zespół, który nie znał realiów Chicago. Tak więc Premier nie z własnej winy spóźniał się na każde spotkanie, wywołując u poszczególnych osób reakcje co najmniej podobne do mojej. W końcu dotarliśmy do Liryc Opera, w której odbyła się chicagowska premiera filmu "Poland The Royal Tour", ale to już inna historia.
Jak wygląda medialna współpraca z Polonią? Czy jesteśmy się w stanie dogadać jak Polak z Polakiem? Wszystko wskazuje na to, że polityka wobec Polonii nie zmienia się. Pozostaje ciągle w tym samym miejscu. Wszystko jest zaplanowane przez warszawską administrację, a potem okazuje się, że ze względów czasowych jest po prostu niewykonalne. Miało być fajnie, ale wyszło tak jak wyszło. Razem z kilkoma polonijnymi dziennikarzami jesteśmy na etapie formowania Stowarzyszenia Polskich Dziennikarzy obu Ameryk. Sami zamierzamy realizować politykę historyczną Polonii obu Ameryk. Chcielibyśmy współpracować ze SDP w Warszawie, ale nie chcemy być niczyją tubą propagandową. Czas trochę potrząsnąć światem dziennikarskim Polonii. Polonijne media mogłyby być ważnym elementem polityki informacyjnej Polski, ale tego musi chcieć sama Warszawa. W tej chwili media polonijne według Warszawy nie są partnerem dla stolicy. Może wynika to z tego, że media polonijne nie czerpią żadnych profitów z ogłoszeń spółek skarbu państwa i innych. Powstały i utrzymują się za pieniądze Polonii i tak już zostanie. A jak wygląda zainteresowanie polskich mediów Polonią? Schemat jest zawsze taki sam: czy to PAP czy telewizje państwowe, czy komercyjne, zawsze zadają pytania VIP-om z Polski. Nikt nigdy nie przedstawia żadnego polonijnego lidera ani nie robi się z nim wywiadu; jest to wpisane w okrągłostołową doktrynę izolowania Polonii. Żadne polskie media, oprócz "Tygodnika Solidarność" nie podejmują tematyki polonijnej, a TV Polonia robi programy nie o Polonii, ale dla Polonii. Czy mamy w USA stałych korespondentów stacji warszawskich wywodzących się z Polonii? Czas więc na rekrutację naszego młodego polonijnego pokolenia, które pracuje w amerykańskich mediach. Na koniec mam pytanie: kiedy powstanie państwowy kanał anglojęzyczny TVP?
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Jak wygląda medialna współpraca z Polonią? Czy jesteśmy się w stanie dogadać jak Polak z Polakiem? Wszystko wskazuje na to, że polityka wobec Polonii nie zmienia się. Pozostaje ciągle w tym samym miejscu. Wszystko jest zaplanowane przez warszawską administrację, a potem okazuje się, że ze względów czasowych jest po prostu niewykonalne. Miało być fajnie, ale wyszło tak jak wyszło. Razem z kilkoma polonijnymi dziennikarzami jesteśmy na etapie formowania Stowarzyszenia Polskich Dziennikarzy obu Ameryk. Sami zamierzamy realizować politykę historyczną Polonii obu Ameryk. Chcielibyśmy współpracować ze SDP w Warszawie, ale nie chcemy być niczyją tubą propagandową. Czas trochę potrząsnąć światem dziennikarskim Polonii. Polonijne media mogłyby być ważnym elementem polityki informacyjnej Polski, ale tego musi chcieć sama Warszawa. W tej chwili media polonijne według Warszawy nie są partnerem dla stolicy. Może wynika to z tego, że media polonijne nie czerpią żadnych profitów z ogłoszeń spółek skarbu państwa i innych. Powstały i utrzymują się za pieniądze Polonii i tak już zostanie. A jak wygląda zainteresowanie polskich mediów Polonią? Schemat jest zawsze taki sam: czy to PAP czy telewizje państwowe, czy komercyjne, zawsze zadają pytania VIP-om z Polski. Nikt nigdy nie przedstawia żadnego polonijnego lidera ani nie robi się z nim wywiadu; jest to wpisane w okrągłostołową doktrynę izolowania Polonii. Żadne polskie media, oprócz "Tygodnika Solidarność" nie podejmują tematyki polonijnej, a TV Polonia robi programy nie o Polonii, ale dla Polonii. Czy mamy w USA stałych korespondentów stacji warszawskich wywodzących się z Polonii? Czas więc na rekrutację naszego młodego polonijnego pokolenia, które pracuje w amerykańskich mediach. Na koniec mam pytanie: kiedy powstanie państwowy kanał anglojęzyczny TVP?
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.05.2019 00:26
Komentarze
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 11:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
Dobry ETS to martwy ETS. Najnowszy numer "Tygodnika Solidarność"
02.03.2026 20:00
