loading
Proszę czekać...
Gmyz: W Niemczech okrzyki wyp.lać i obrzucanie uczestników Marszu Życia zużytymi podpaskami to norma
Opublikowano dnia 21.07.2019 00:07
- Od trzech lat mieszkam w państwie w którym sceny takie jak w Białymstoku są na porządku dziennym. Liczba tzw. PMK czyli przestępstw motywowanych politycznie jest o kilkaset procent wyższa niż w Polsce. Łącznie z morderstwami. Gdzie Żydzi boją się wyjść w kipie na ulice - pisze korespondent TVP w Niemczech Cezary Gmyz

screen YouTube

- W Niemczech okrzyki wypierdalać i obrzucanie uczestników Marszu Życia zużytymi podpaskami to norma. Jak ktoś nie wierzy zapraszam 21 września. Nie na prowincję ale do samego serca Berlina przed Reichstag. Niemieckie media oczywiście tego nie nagłaśniają


- pisze Gmyz cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Kamil
Grover

God Bless America and God Save the President Trump!!!
Przypomnijmy, że zarzutów i oszczerstw pod adresem Trumpa, stanowiących desperacką próbę pokonania go w wyborach, nie brakowało ze strony opozycji od 1 dnia kampanii, a nawet przed jej rozpoczęciem. Jego przeciwników od lewa do prawa (tak, tak – bo również w republikańskim establishmencie – np.senator McCain) ogarnęło antytrumpowskie szaleństwo. Obawiali się go WSZYSCY! Lewica, że powstrzyma prowadzony przez nią (w imię ideologicznych obsesji), proces rozkładu i destrukcji etosu Ameryki (hedonizm,promowanie seksualnych anomalii,walka z chrześcijaństwem i otwarte dla illegals granice) a prawica, że nowy, nieprzewidywalny prezydent przestanie być bezwolnym narzędziem(zakładnikiem) syjonistów i żydowskich neokonserwatystów, wspierających nacjonalistyczny ekspansjonizm Izraela.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Żałosny Biedroń
Nic dziwnego, że skoro Lewica nie ma żadnego programu dla swojego prezydenckiego kandydata, Włodzimierz Czarzasty wysłał do z góry przegranej walki równie żałosnego jak śmiesznego Biedronia.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Debata w PE. I co? Nic
W Parlamencie w Strasburgu odbyła się debata, jak policzyłem „nr 10”na temat Polski. Pierwsza miała miejsce w styczniu 2016 roku z udziałem premier Beaty Szydło, a ta ostatnia równo po czterech latach. Miałem poczucie „deja vu”. Nie tylko ja.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.