[foto] Znamy zwycięzcę 25. Orlen Maratonu Solidarności! Zobacz relację z zawodów

Za nami 25. Orlen Maraton Solidarności. Najszybszy na trasie gdańskiego biegu okazał się Kenijczyk, Isaac Kimutai Ngeno, który zdeklasował rywali i ukończył zawody w znakomitym czasie 2:20.31. Drugi na metę przybiegł jego rodak Evans Kipngetich (2:27.16). Trzeci zameldował się Polak i ubiegłoroczny triumfator - Rafał Czarnecki z Bliżyna (2:28.35). Wśród kobiet triumfowała Kenijka Gladys Jepkurui (2:48.57).
 [foto] Znamy zwycięzcę 25. Orlen Maratonu Solidarności! Zobacz relację z zawodów
/ fot. Robert Wąsik, Tygodnik Solidarność
Maraton Solidarności to nie tylko impreza sportowa. To także okazja do oddania hołdu poległym stoczniowcom w Grudniu 1970 roku oraz strajkującym w Sierpniu 1980 roku. Inspiracją dla maratonu byli kurierzy, którzy przenosili meldunki między stoczniami Gdańska i Gdyni, dlatego bieg prowadzi przez całe Trójmiasto. Na starcie stanęło blisko 950 biegaczy z 30 państw.

W roku 2019 po raz pierwszy Maraton Solidarności patronatem objął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda. List od Prezydenta odczytał dyrektor biura wojewody pomorskiego, Tomasz Gieszcz. 


 

Z wyrazami uznania dla Stowarzyszenia Maratonu Solidarność i Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność za wartościową inicjatywę sportową, przypominającą wydarzenia z czasów zmagań Polaków o wolną i suwerenną Rzeczpospolitą, w przekonaniu, że jubileuszowa edycja biegu, będącego hołdem dla ofiar Grudnia 1970, i upamiętnieniem strajków sierpniowych 1980 roku, staje się dla wszystkich biorących w nim udział zachętą do refleksji nad wartościami i ideałami, o które upominali się strajkujący. Z życzeniami kolejnych udanych przedsięwzięć, kształtujących patriotyczne i obywatelskie postawy Polaków. Andrzej Duda


- głosił list Prezydenta RP. Głos zabrał także przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ Solidarność, Krzysztof Dośla.




 

Po raz 25. będziecie przemierzać trasę tego maratonu. Trasę, na której 39 lat temu biegali nasi koledzy pomiędzy stoczniami, przekazując w ten sposób informacje o sytuacji strajkujących największych zakładów na Wybrzeżu. Za chwilę zaczniecie bieg od pomnika, który upamiętnia przelaną krew, krew Polaków, w drodze naszego narodu do wolności. To niezwykle ważne dla nas wszystkich, dla całej Polski daty, upamiętnione naszym biegiem. A dzisiaj jeszcze mamy szczególny dzień, o czym warto powiedzieć - rok 2019 jest w naszej Ojczyźnie rokiem Anny Walentynowicz. W dniu dzisiejszym przypada 90-ta rocznica urodzin pani Anny. Przebiegając we Wrzeszczu obok jej pomnika będziecie mieli okazję spojrzeć na tę niezwykłą postać. Dziękuję wszystkim, którzy podjęli się tego niezwykłego, fascynującego wysiłku. Gratuluję wam wszystkim, bo wszyscy startujący są zwycięzcami. Do zobaczenia na mecie, do zobaczenia za rok


- mówił Krzysztof Dośla.

Ostatnim i szczególnie uroczystym elementem startu honorowego było złożenie wieńców i kwiatów pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 1970 roku.










Po uczczeniu pamięci ofiar można było przejść do sportowej rywalizacji. Zawodnicy ruszyli na start, gdzie o godz. 9:30 wystrzałem z pistoletu rozpoczęto wyścig.

Bieg zdominowali zawodnicy z Kenii - najszybszy na trasie okazał się Isaac Kimutai Ngeno, który zdeklasował rywali i ukończył zawody w znakomitym czasie 2.20,31. Drugi na metę przybiegł jego rodak Evans Kipngetich (2:27.16). Trzeci zameldował się Polak i ubiegłoroczny triumfator - Rafał Czarnecki z Bliżyna (2:28.35).
 

Jak zobaczyłem na 30-tym kilometrze, jak dużą mam stratę [do prowadzących Kenijczyków-red.] odpuściłem walkę i pilnowałem żeby dobiec na metę jako trzeci


- powiedział po wyścigu w rozmowie z Tysol.pl Rafał Czarnecki. Dodał, że jak "zobaczył, że nie ma szans" dogonić prowadzących, nie walczył już z czasem i skupił się obronie swojej pozycji.
 

Nie było sensu o tej porze roku, w takiej temperaturze próbować robić życiówki. Odpuściłem pogoń za nimi i zacząłem pilnować trzeciego miejsca. Zawsze na tym wyścigu jest trudno, spodziewałem się ciężkich warunków ze względu na świecące słoneczko. Uwielbiam Gdańsk, cztery razy tu zwyciężyłem, w tym roku nie było szans z Kenijczykami, ale jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony, bo przybiegłem jako pierwszy z białych


- podsumował Rafał Czarnecki.

Mężczyźni:
1. Isaac Kimutai (Kenia) - 2:20.31
2. Evans Kipngetich (Kenia) - 2:27.16
3. Rafał Czarnecki (Bliżyn) - 2:28.35

Kobiety:
1. Gladys Jepkurui (Kenia) - 2:48.57
2. Lidia Czarnecka (Bliżyn) - 2:55.18
3. Patrycja Włodarczyk (Gdynia) - 3:02.50



























Robert Wąsik

#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe