[recenzja] "Pewnego razu... w Hollywood"
![[recenzja] "Pewnego razu... w Hollywood"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/6c26a394-0e35-49db-84d0-a8a37a497a0b/36227.jpg?p=article_hero_mobile)
Zanim wszedłem do kina, wiedziałem, że dzieje się coś ważnego. Bardzo długa kolejka do kasy. Pomyślałem, że może znowu jakaś polska komedia romantyczna albo nowa produkcja Vegi albo Smarzowskiego. Ale na szczęście to nie było to. Jak mogłem zapomnieć. Nowy Tarantino wchodzi do kin.
Bilet odebrany. Za kilka minut zacznie się seans. O miejscach wolnych nie było mowy. Publiczność różnorodna. Młodzi, starzy. Ci co śledzą na Instagramie trendy i ci co mają je w głębokim poważaniu. Koniec tych obserwacji. Czas na film.
Tarantino w drobiazgowy sposób pokazał realia końcówki lat 60. XX wieku. w Hollywood. Wielkie słowa uznania dla scenografów, rekwizytorów, którzy doskonale oddali to, co działo się w Fabryce Snów w epoce dzieci kwiatów. Gra aktorska na najwyższym poziomie. Jeżeli ktoś kiedykolwiek napisze, że Brad Pitt jest tylko pięknym panem na ekranie… myli się. Odtwórca roli kaskadera Cliffa Bootha ma olbrzymie szczęście do pracy z Tarantino. Warto przypomnieć sobie "Bękartów wojny". Pitt wraz z Leonardo DiCaprio stworzyli duet, który zapisze się złotymi zgłoskami. W realistyczny sposób przedstawili relację między gwiazdą a rzemieślnikiem. Warto podkreślić, że w kinematografii mało jest wątków dotyczących osób, które w pocie czoła pracują na planie filmowym, żeby gwiazdy mogły nam lśnić. Za to duży plus dla Tarantino. Scenografia była, gra aktorska była. Akcja? Pragnę uprzedzić, że to nie jest "Pulp Fiction". Nie będziecie mieli nagłych zwrotów akcji. To jest hołd i laurka dla beztroskich lat 60 XX wieku. Tego się trzymajmy. Margot Robbie jako Sharon Tate jest obrazem utopijnej wizji Hollywood w wykonaniu Tarantino. Niczym beztroska postać z bajki oprowadza nas po swoim życiu, zapominając o problemach, czego potwierdzeniem jest scena, jak Tate ogląda film w kinie, w którym gra jedną z głównych rol. A jak Tate to i Polański. Media w Polsce żyły występem - bo ciężko to nazwać rolą - Rafała Zawieruchy. Wystąpił, wystąpił. Jest sukces? Jest. Ciekawy wpis w CV jest? Jest? Więc malkontenci mogą się schować. Może w wersji reżyserskiej będzie więcej polskiego aktora. Pożyjemy, zobaczymy.
To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni możemy iść. Ten cytat z piosenki Elektrycznych Gitar zagrał mi na koniec "Pewnego razu… w Hollywood". Kino ma tę moc, że może kształtować rzeczywistość na milion różnych sposób. I tę maksymę z tyłu głowy miał Tarantino. Spodziewaliście się tragicznego finału, to zobaczycie sami. Znacie poprzednie produkcje reżysera? To na pewno nie będziecie zawiedzeni zakończeniem dziewiątej produkcji laureata Złotej Palmy w Cannes. Pozostaje poczekać na szumnie zapowiadany, dziesiąty, ostatni film reżysera. Jeżeli będzie równie dobry jak "Pewnego razu… w Hollywood", to Tarantino powie nigdy nie mów nigdy. I tego mu życzę. Koniec seansu czas wrócić do szarej rzeczywistości.
Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 26.08.2019 16:47
Komentarze
„To złodzieje, uważajcie”. Łatwogang alarmuje fanów
01.06.2026 13:41
Skolim ostro o dopłatach dla artystów. "K***y i ć***y"
31.05.2026 16:02
Gwiazdy pożerają światy podobne do Ziemi. Naukowcy odkryli kosmiczną „zbrodnię”
31.05.2026 12:15

Komentarzy: 0
Astronomowie po raz pierwszy zdobyli mocne dowody wskazujące, że młode gwiazdy mogą niszczyć i pochłaniać krążące wokół nich planety. Badacze odkryli sześć gwiazd noszących ślady takiego procesu, który według naukowców mógł zachodzić również podczas formowania się Układu Słonecznego.
Czytaj więcej
Przeszedł po linie 180 metrów nad ziemią. Niezwykłe widowisko w centrum Warszawy
31.05.2026 11:11

Komentarzy: 0
To było jedno z najbardziej spektakularnych wydarzeń, jakie można było zobaczyć w centrum Warszawy. Estończyk Jaan Roose pokonał około 500-metrową linę rozwieszoną pomiędzy Pałacem Kultury i Nauki a Varso Tower. Przez cały czas szedł po taśmie o szerokości zaledwie 20 milimetrów, zawieszonej około 180 metrów nad ziemią.
Czytaj więcej
Trzęsienie ziemii w Pałacu Buckingham. Król Karol III abdykuje
30.05.2026 12:07

Komentarzy: 0
Sensacyjne doniesienie z Pałacu Buckingham. Docierają informacje w sprawie abdykacji króla Karola III. Brytyjski dziennikarz Andrew Eborn nie ma wątpliwości.
Czytaj więcej

