Szach mat. Prezydent przypomina opinię Laskowskiego ws. prawidłowości wyboru Gersdorf na I Prezesa SN

W poniedziałek Prezydent korzystając z przysługujących sobie prerogatyw, wybrał na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego, spośród przedstawionych mu przez Zgromadzenie Ogólne sędziów SN kandydatur, sędzię Małgorzatę Manowską. Natychmiast podniosły się głosy "autorytetów" prawniczych nadzwyczajnej kasty, które wybór ten zakwestionowały nie podając żadnej podstawy prawnej.
 Szach mat. Prezydent przypomina opinię Laskowskiego ws. prawidłowości wyboru Gersdorf na I Prezesa SN
/ KPRP/Krzysztof Sitkowski
- Oto ciekawa lektura dla dociekliwych i wytrwałych badaczy prawidłowości wyboru I Prezesa SN. W zasadzie bez komentarza. Nie jest potrzebny:

- odpowiada Prezydent Andrzej Duda publikując link do opinii sędziego Michała Laskowskiego, byłego rzecznika Sądu najwyższego, sędziego SN i prezesa Izby Karnej SN

Opinia odnosi się do wyboru Małgorzaty Gersdorf na stanowisko I Prezesa SN przed sześcioma laty. Wyboru dokonanego w takim samym trybie i stwierdza:

- W powyższym świetle za całkowicie bezpodstawny należy uznać zarzut wadliwości wyboru SSN Małgorzaty Gersdorf na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.


- stwierdza sędzia Michał Laskowski

Obecnie, pozbawione podstawy prawnej zarzuty dotyczące wyboru Małgorzaty Manowskiej na stanowisko I Prezesa SN, dotyczą dwóch spraw. Według krytyków I Prezesem ma prawo zostać tylko sędzia Wróbel, który uzyskał największa ilość głosów, a wybór kandydatów musi być zakończony podjęciem uchwały. Pierwszy zarzut jest absurdalny, ponieważ odbierałby Prezydentowi jakiekolwiek prawo wyboru. Wtedy, przy wyborze Lecha Paprzyckiego i Małgorzaty Gersdorf obowiązywały inne regulacje i za kandydatów uznawano dwóch uzyskujących największa ilość głosów, ale jednak więcej niż jednego kandydata (W ilości głosów sędziów SN Małgorzata Manowska uzyskała drugi wynik, więc nawet według poprzednich regulacji zostałaby kandydatem). Drugą sprawą jest rzekoma potrzeba "uchwały". W tym przypadku stawiający zarzut również nie podają podstawy prawnej. A nawet w oparciu o poprzednie regulacje, sędzia Laskowski stwierdzał:

- Podkreślenia również wymaga, że z normatywnego punktu widzenia, ani w art. 183 ust. 3 Konstytucji RP ani w ustawie o Sądzie Najwyższym nie wskazano formy, w jakiej przedstawia się Prezydentowi kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Z całością opinii można się zapoznać TUTAJ

Źródło: SN.pl

cyk

 

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe