REKLAMA

Wojewódzki wynajął ochronę po "Nic się nie stało". Rutkowski szydzi: "To są obsrańcy"

Po filmie Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało", gdzie reżyser przedstawił Kubę Wojewódzkiego jako zamieszanego w aferę pedofilską, na celebrytę wylała się fala hejtu. Wojewódzki przestraszył się nagonki i do radia w którym pracuje zaczął przyjeżdżać w towarzystwie ochrony. Znany detektyw Krzysztof Rutkowski w rozmowie z "Super Expressem" nie pozostawił na takim zachowaniu suchej nitki. "Ci którzy biorą ochronę w takich sytuacjach, to są po prostu obsrańcy" - zakpił Rutkowski.
 Wojewódzki wynajął ochronę po "Nic się nie stało". Rutkowski szydzi: "To są obsrańcy"
screen YT - Super Express

Ci którzy biorą ochronę w takich sytuacjach, popełniają błąd. Wojewódzkiego nikt nie chce zabić, umówmy się


- przekonuje w rozmowie z "SE" Krzysztof Rutkowski. Detektyw stwierdza, że Wojewodzki zrobił to dla swojego spokoju, jednak jego zdaniem "to jest pewnego rodzaju nić, którą zaczyna się wyciągać". 
 

Wchodzi się w pewną spiralę sytuacji, gdzie ona się sama nakręca, gdzie niejednokrotnie ci co chronią, sami nakręcają stan zagrożenia


- przestrzegł Rutkowski. Następnie pozwolił sobie na bardzo mocne stwierdzenie.
 

Powiem coś nieładnego, ale muszę użyć tego słowa. Ci którzy biorą ochronę w takich sytuacjach, gdzie dostają jakieś pogróżki, jakieś sms-y, to są po prostu obsrańcy 


- zakpił detektyw.

źródło: se.pl

raw
 

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura