Papis: "Czy intelektualiści krzyczący "je.ać PiS" mogliby wziąć na sztandary Simona Mola, antyfaszystę?"

Jarosław Papis, działacz na rzecz pojednania polsko-żydowskiego, dawny opozycjonista PRL, skomentował retorykę niedawnych protestów środowisk lewicowych i LGBT.
YT print screen/ŚwiadkowieEpoki

Czy intelektualiści krzyczący "je.ać pis" mogliby wziąć na sztandary Simona Mola, antyfaszystę roku 2003 Stowarzyszenia NIGDY WIĘCEJ, bojownika fałszywie oskarżonego, aresztowanego i zamordowanego w polskim więzieniu?

W czym jak w czym, ale w je***u pasuje jak ulał

- zakpił Jarosław Papis.

Dla tych, którzy nie pamiętają - Simon Mol był mężczyzną pochodzenia kameruńskiego, podającym się za prześladowanego bojownika o wolność. Otrzymał w Polsce status uchodźcy. Twierdził, że pracował w kilku gazetach oraz że był aresztowany. Wszystko to okazało się konfabulacją. W Polsce uchodził za antyfaszystę i działacza na rzecz wolności, za to zresztą otrzymywał odznaczenia. Okazało się jednak, że Mol był zarażony wirusem HIV i w Polsce świadomie zaraził kilkanaście partnerek. Trafił za to do aresztu, jednak w wyniku zaostrzenia się objawów AIDS przewieziono go do szpitala, gdzie zmarł w 2008 roku.
 
adg

źródło: TT


 

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: