REKLAMA

"W Europie konserwatyści całkowicie skapitulowali." Mocne słowa prof. Legutko w „Le Figaro”

W Europie konserwatyści całkowicie skapitulowali. Cały główny nurt polityczny ma obsesję na punkcie inżynierii społecznej, tj. projektu restrukturyzacji społeczeństwa w kierunku jednorodnej tożsamości, osłabiającej narody i ich partykularyzmy – mówi europoseł PiS prof. Ryszard Legutko w wywiadzie dla francuskiego dziennika „Le Figaro”.
/ print screen / EURACTIV

W książce „Le Diable dans la democratie - tentations totalitaires au coeur des societes libres” (Diabeł w demokracji - totalitarne pokusy w sercu wolnych społeczeństw), która ukazała się we Francji pod koniec lutego, prof. Legutko wyraża głębokie rozczarowanie zachodnią liberalną demokracją. Stwierdza, że liberalna demokracja i komunizm mają „niepokojące podobieństwa”.

„Pierwszym sygnałem, który mnie zaalarmował, był sposób, w jaki byłych szefów komunistycznego reżimu witano z otwartymi ramionami w nowej Polsce i Unii Europejskiej, a ja, antykomunistyczny konserwatysta, znajdowałem się na marginesie systemu” – mówi w piątkowym wydaniu dziennika „Le Figaro’ prof. Legutko. 

„W Parlamencie Europejskim komuniści są teraz w głównym nurcie politycznym! Były aparatczyk partyjny, były premier Leszek Miller, który w okresie upadku komunizmu przywiózł z Moskwy torbę pełną dolarów przekazanych przez sowieckie Biuro Polityczne, jest przedstawiany jako wzorowy Europejczyk, a ja jako niebezpieczny outsider” – mówi europoseł. 

Partie są coraz bardziej podobne i coraz bardziej lewicowe, zapewne ze względu na kulturowe zwycięstwo lewicy po rewolucji 1968 r. Jeśli spojrzeć na politykę europejską, jest bardzo niewiele różnic między EPL, Zielonymi i Socjalistami, komunistami i liberałami. Powód jest taki, że konserwatyści po prostu skapitulowali! – podkreśla prof. Legutko.

Polityk podaje przykład legalizacji małżeństw homoseksualnych; we Francji wprowadzonej przez socjalistów, w Wielkiej Brytanii przez konserwatystów a w Niemczech - przez koalicję chadeków i socjalistów.

„Tradycyjne zasady konserwatyzmu - siła rodziny i znaczenie tradycji religijnych zniknęły z krajobrazu! Cały główny nurt polityczny ma obsesję na punkcie tego, co nazywam +inżynierią społeczną+, projektem restrukturyzacji społeczeństwa, który ma na celu stworzenie nowego narodu europejskiego, nowej, mniej lub bardziej jednorodnej tożsamości, w rzeczywistości nowego typu ludzkiego, osłabiającego narody i ich partykularyzmy” – mówi prof. Legutko. 

W Brukseli rozwija się pycha transformacji, a przecież to właśnie chcieli zrobić komuniści: stworzyć nowego człowieka., nowomowę, która niszczy język i stworzyć metarealność o charakterze głównie ideologicznym, skrywającą prawdziwy świat. Jak w ZSRR – tłumaczy prof. Legutko, mówiąc o inkluzywnym i stereotypowym języku, który zmusza np. do desygnowania ludzi kilkoma zaimkami, aby nie definiować ich płci.

„Orwell nazwał to +myślozbrodnią+ w +Roku 1984+” – zauważył europoseł. „Liberałowie zdecydowali, że jest 50 płci, a nie 2! Chęć wprowadzenia tych 50 gatunków wiąże się z pracą polegającą na masowym niszczeniu istniejących struktur. W rzeczywistości pod pretekstem różnorodności pojawia się jednolitość” – mówi prof. Legutko.

Prof. Legutko krytykuje postawę krajów Zachodniej Europy wobec Polski. „Zachodni ambasadorowie w Warszawie zachowują się jak namiestnicy, otwarcie krytykując rząd w takich kwestiach, jak aborcja, które należą do naszej suwerenności. Mamy powody do szoku. Europejczycy krytykują kolonializm, ale zachowują się tu jak potęgi kolonialne, aby narzucić swój program ideologiczny!” – podsumowuje prof. Legutko. 

Jego zdaniem „cywilizacja zachodnia znajduje się w głębokim kryzysie moralnym i duchowym, a ludzie „czują się puści i odizolowani”, ponieważ Europa odcięła się od swojej kultury, co jest dla niej niezwykle niebezpieczne.


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura