REKLAMA

Prawy Sierpowy: Borys Budka jako syndyk masy upadłościowej PO

Platforma Obywatelska kończy swój żywot nader hałaśliwie, co i rusz odrywa się od niej jakiś fragment konstrukcji partyjnej, a dookoła krąży ekipa złomiarza który nawet nie czeka aż całość legnie na dnie i odrywa co smakowitsze kawałki. Jeszcze kilka wybuchów, parę silniejszych wstrząsów i przerdzewiała łajba przejdzie do historii.
 Prawy Sierpowy: Borys Budka jako syndyk masy upadłościowej PO
PAP/Darek Delmanowicz

Okiem farmera

Aby partia polityczna mogła istnieć na scenie musi oferować coś więcej niż same emocje. Sam negatywny przekaz szufladkuje partię jako roszczeniową, beż żadnych pomysłów ani jakiś realnych propozycji dla szerszego ogółu niż właśni wyborcy. Wczoraj w nocy prowadziłem dość ożywioną dyskusję z pewnym użytkownikiem twittera. Ogólnie o kondycji opozycji i przyczynach tego stanu rzeczy. Dość że doszliśmy do porozumienia w tej kwestii. Otóż w takie tarapaty wpędziła się sama opozycja wespół z mediami które jej rezonują. Po 2015 kiedy przegrali wybory zaczęli się zachowywać jak narkoman który nagle został pozbawiony dopływu towaru. W takiej sytuacji delikwent też staje się nerwowy, zachowuje irracjonalnie z nadmierną agresją wobec otoczenia. Zastanawialiśmy się kiedy w Polsce powstanie w miarę sensowna opozycja. Wyszło nam że nieprędko. Nastąpił podział społeczeństwa oparty na emocjach zamiast na merytoryce. A im bardziej przyjmowano retorykę nienawiści, tym bardziej oddalała się szansa na powrót do władzy. Z każdymi kolejnymi wyborami rosła frustracja, nikt nie potrafił wyciągnąć właściwych wniosków. więc jest coraz gorzej. W końcu doszło do trwałego zamknięcia w szczelnej bańce informacyjnej. Każdy kto by chciał wyjść z tej bańki jest z góry traktowany jak zdrajca. Takie podejście do polityki wyklucza wszelkie racjonalne zachowania, A nawet powoduje wysoce szkodliwe dla Polski zachowania ponieważ wszystko co może zaszkodzić przeciwnikowi politycznemu staje się pożądane. Nawet za cenę własnego samobójstwa politycznego. Czy kiedyś dorobimy się normalnej sensownej opozycji? Może kiedyś, kiedy nastąpi wymiana pokoleniowa. Dziś ci którzy mienią się być opozycjonistami są już trwale naznaczeni trądem nienawiści i przyzwyczajeń. Nie są w stanie myśleć propaństwowo. Nie potrafią konkurować z rządem w sposób pozytywny, czyli taki który będzie jeszcze bardziej korzystny dla Polaków. W instytucjach europejskich ewidentnie robią wszystko aby za wszelka cenę zaszkodzić, zablokować wszelkie dobre inicjatywy. Całkiem tak jakby nie byli Polskimi politykami. A jeśli to prawda, to kiedy zmienili obywatelstwo? Bo są jedyna opozycją wśród wszystkich innych, która działa przeciwko własnemu krajowi, nie z głupoty, lecz z premedytacją.

farmerjanek 

Link do wątku na tt

https://twitter.com/cezarykrysztopa/status/1387146371078164480


Ankieta
Czy to już koniec Platformy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy to już koniec Platformy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura