Prof. Marek Jan Chodakiewicz dla "TS": Sąsiedzi Arabów

Islam wyrastał w sąsiedztwie, w którym pełno było innych religii. Większość z nich funkcjonowała tam od dawna. Każda z nich w jakiś sposób wpłynęła na mahometanizm. Najważniejsze z bliskowschodnich wyznań monoteistycznych to judaizm, chrześcijaństwo i zoroastryzm. Oprócz tego istniały pogańskie kulty lokalne.
Wspomnieliśmy już o żydach mesjanistycznych, którzy - podkreślając inspirację mojżeszową - czekali na przyjście zbawiciela, powrót do ziemi obiecanej i przywrócenia zburzonej przez Rzymian świątyni. Oprócz tego w Babilonii, na wygnaniu wykształtował się judaizm rabinacki, gdzie rządzili uczeni w piśmie, czyli interepretatorzy prawa żydowskiego. Ponadto funkcjonowali oderwani od głównego pnia żydowskiego samarytanie, którzy w abrahamowym posłuszeństwie znajdowali swoje miejsce przed Jahwe, a porządku rzeczy u nich strzegła kasta kapłanów, którzy dziedziczyli swój urząd z pokolenia na pokolenie.
Pisaliśmy też o politeistach, czyli poganach - Arabach, którzy sprzeciwili się "posłańcowi Allaha," czyli Mahometowi. W arabskich gusłach słychać rozmyte odgłosy bożków Sumerii. Z drugiej strony pozostaje uświęcony przez dawniejsze wierzenia "orientalny despotyzm". Jego charakter jednak zredukowany był do poziomu koczowniczo-handlowych klanów i plemion, a nie państw wymuszających na swych poddanych pracę niewolniczą w celu utrzymania systemów irygacyjnych.
Tak jak sumeryjskie bałwany, tak też egipski Amon z towarzystwem oraz grecko-rzymski Panteon, jak również niezliczone kulty i systemy epoki hellenistycznej, od mistycznego mitraizmu do eklektycznego neoplatonizmu, do V wieku ulegały głównie chrześcijaństwu. Pewne ich elementy zostały przyswojone przez wyznawców Chrystusa. Ze starożytnych wierzeń, które dotrwały do VII w., wybijał się zoroastryzm. Jego korzenie sięgają Persji cztery millenia temu, chociaż wykrystalizował się ostatecznie jako wiara państwowa 500 lat przed Chrystusem. W swym irańskim mateczniku mitraizm i zoroastryzm najpewniej zazębiały się. Niedobitki ich wyznawców w formie "czystej" zoroastryzmu oraz pochodnej jazidizmu (Yazidi) istnieją do dziś.
Zoroastryzm był wiarą monoteistyczną. Religia ta dopuszczała jednak, że w naturze boskiej istoty istniał podział między ciałem a rozumem. Dozwalała też na dualistyczną kosmogonię, czyli teorię powstania i funkcjonowania wszechświata, według której wszystko wyłoniło się w rezultacie zderzenia zła z dobrem. Oprócz tego jej wyznawcy wierzyli w życie pozagrobowe, a w tym w niebo i ziemię. Funkcjonował też silny wątek mesjanistyczny. To wszystko wpłynęło naturalnie na inne wierzenia, a w tym islam, judaizm i chrześcijaństwo.
Chrześcijaństwo bliskowschodnie przyjęło trzy główne formy. Zgodnie z postanowieniem soboru w Efezie w 431 r. większość chrześcijan opowiedziała się za doktryną monofizytyzmu. Jezus był Bogiem i miał jedną naturę - w boskości usadowioną ludzką. Było to w opozycji do argumentów Nestoriusza (ok. 381-451), który uznawał dualizm Chrystusa: z jednej strony ludzka natura w ludzkim ciele, a z drugiej boska natura w boskim ciele. W 451 r. w odpowiedzi na monofizytyzm i nestorianizm sobór ekumeniczny w Chalcedonie postanowił o diofizytyzmie Jezusa. Oznaczało to, że Boska Osoba jednoczyła w sobie naturę boską (logos) i ludzką (Jesus), nie były one odrębne.
Ustalenie chalcedońskie uznał Rzym i Konstantynopol, czyli zjednoczony jeszcze Kościół powszechny. Dziś to dogmat dla katolików, prawosławnych i protestantów. Przy monofizytyzmie stanęły kościoły chrześcijańskie w Egipcie, Nubii, Etiopii oraz Armenii. Nestorianie zaś powołali własnego patriarchę i proklamowali odrębny Kościół Wschodu, który znalazł przystań w Babilonii, gdzie przybrał postać kościoła asyryjskiego w 486 r. Warto nadmienić, że oprócz upierania się przy herezji dualistycznej nestoriańczycy odrzucili dogmat Marii jako Matki Boskiej, a uważali ją jedynie za matkę Chrystusa-człowieka. Prawdopodobnie od nich przejęli takie same poglądy mahometanie.
To był właśnie grunt teologiczny i cywilizacyjny, na którym pojawił się islam. I czerpał z tego całymi garściami. Oprócz Boga nikt nie tworzy nic ex nihilo.
Marek Jan Chodakiewicz
Waszyngton, 28 kwietnia 2017
www.iwp.edu
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.
Pisaliśmy też o politeistach, czyli poganach - Arabach, którzy sprzeciwili się "posłańcowi Allaha," czyli Mahometowi. W arabskich gusłach słychać rozmyte odgłosy bożków Sumerii. Z drugiej strony pozostaje uświęcony przez dawniejsze wierzenia "orientalny despotyzm". Jego charakter jednak zredukowany był do poziomu koczowniczo-handlowych klanów i plemion, a nie państw wymuszających na swych poddanych pracę niewolniczą w celu utrzymania systemów irygacyjnych.
Tak jak sumeryjskie bałwany, tak też egipski Amon z towarzystwem oraz grecko-rzymski Panteon, jak również niezliczone kulty i systemy epoki hellenistycznej, od mistycznego mitraizmu do eklektycznego neoplatonizmu, do V wieku ulegały głównie chrześcijaństwu. Pewne ich elementy zostały przyswojone przez wyznawców Chrystusa. Ze starożytnych wierzeń, które dotrwały do VII w., wybijał się zoroastryzm. Jego korzenie sięgają Persji cztery millenia temu, chociaż wykrystalizował się ostatecznie jako wiara państwowa 500 lat przed Chrystusem. W swym irańskim mateczniku mitraizm i zoroastryzm najpewniej zazębiały się. Niedobitki ich wyznawców w formie "czystej" zoroastryzmu oraz pochodnej jazidizmu (Yazidi) istnieją do dziś.
Zoroastryzm był wiarą monoteistyczną. Religia ta dopuszczała jednak, że w naturze boskiej istoty istniał podział między ciałem a rozumem. Dozwalała też na dualistyczną kosmogonię, czyli teorię powstania i funkcjonowania wszechświata, według której wszystko wyłoniło się w rezultacie zderzenia zła z dobrem. Oprócz tego jej wyznawcy wierzyli w życie pozagrobowe, a w tym w niebo i ziemię. Funkcjonował też silny wątek mesjanistyczny. To wszystko wpłynęło naturalnie na inne wierzenia, a w tym islam, judaizm i chrześcijaństwo.
Chrześcijaństwo bliskowschodnie przyjęło trzy główne formy. Zgodnie z postanowieniem soboru w Efezie w 431 r. większość chrześcijan opowiedziała się za doktryną monofizytyzmu. Jezus był Bogiem i miał jedną naturę - w boskości usadowioną ludzką. Było to w opozycji do argumentów Nestoriusza (ok. 381-451), który uznawał dualizm Chrystusa: z jednej strony ludzka natura w ludzkim ciele, a z drugiej boska natura w boskim ciele. W 451 r. w odpowiedzi na monofizytyzm i nestorianizm sobór ekumeniczny w Chalcedonie postanowił o diofizytyzmie Jezusa. Oznaczało to, że Boska Osoba jednoczyła w sobie naturę boską (logos) i ludzką (Jesus), nie były one odrębne.
Ustalenie chalcedońskie uznał Rzym i Konstantynopol, czyli zjednoczony jeszcze Kościół powszechny. Dziś to dogmat dla katolików, prawosławnych i protestantów. Przy monofizytyzmie stanęły kościoły chrześcijańskie w Egipcie, Nubii, Etiopii oraz Armenii. Nestorianie zaś powołali własnego patriarchę i proklamowali odrębny Kościół Wschodu, który znalazł przystań w Babilonii, gdzie przybrał postać kościoła asyryjskiego w 486 r. Warto nadmienić, że oprócz upierania się przy herezji dualistycznej nestoriańczycy odrzucili dogmat Marii jako Matki Boskiej, a uważali ją jedynie za matkę Chrystusa-człowieka. Prawdopodobnie od nich przejęli takie same poglądy mahometanie.
To był właśnie grunt teologiczny i cywilizacyjny, na którym pojawił się islam. I czerpał z tego całymi garściami. Oprócz Boga nikt nie tworzy nic ex nihilo.
Marek Jan Chodakiewicz
Waszyngton, 28 kwietnia 2017
www.iwp.edu
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.05.2017 16:26
Komentarze
Dr Jacek Saryusz-Wolski: Europejska broń nuklearna może wpaść w ręce islamistów już za 15 lat
26.12.2025 10:26
Francuski wywiad ostrzega przed rosnącym zagrożeniem dla chrześcijan ze strony islamistów. "Mają obsesję"
26.11.2025 19:24

Komentarzy: 0
Jak wynika z poufnego raportu uzyskanego przez ''Le Figaro'', a cytowanego przez EuropeanConservative.com, który łączy niedawne ataki w Europie z dziesięcioleciami propagandy dżihadystycznej, francuski wywiad krajowy ostrzega przed rosnącym zagrożeniem dla wspólnot chrześcijańskich.
Czytaj więcej
Francuskie elity w popłochu. Marion Maréchal: „Przerażające wyniki sondażu zapowiadają wojnę dżihadystów na naszej ziemi”
19.11.2025 08:48
Klęska unijnej polityki. Miliony migrantów nadal bezrobotnych
19.09.2025 11:03

Komentarzy: 0
„Ponad siedem milionów migrantów pozostaje poza rynkiem pracy Unii Europejskiej, pomimo twierdzeń liberalnej klasy politycznej, że miliony przybyłych migrantów w ostatnich dziesięcioleciach przyniosłyby korzyści Europie” – alarmuje „European Conservative”.
Czytaj więcej
W Europie rośnie liczba aresztowań nastoletnich dżihadystów. W Hiszpanii padł rekord
29.07.2025 16:26

Komentarzy: 0
W Hiszpanii obserwuje się niepokojący wzrost radykalizacji wśród niepełnoletnich. Jak poinformował w poniedziałek dziennik „ABC”, tylko w ciągu pierwszych miesięcy 2024 roku aresztowano więcej nieletnich podejrzanych o związki z dżihadyzmem niż w całym okresie od 2017 do 2023 roku.
Czytaj więcej

