REKLAMA

"Życie by mi wystygło pajacu". "Karma cię dopadnie". Ostre spięcie Artura Boruca z dziennikarzem

Do ostrej utarczki słownej pomiędzy bramkarzem obecnie Legii Warszawa Arturem Borucem, a dziennikarzem "Przeglądu Sportowego" Piotrem Wołosikiem doszło w poniedziałek na Twitterze. Panowie spięli się o... wyjazd zawodnika stołecznej drużyny do Grecji.
/ screen YT

W sobotę wieczorem warszawska Legia poległa z Rakowem Częstochowa 2:3 na własnym stadionie na Łazienkowskiej. W meczu nie zagrał bramkarz Artur Boruc, który oficjalnie nie jest do dyspozycji trenera z powodu kontuzji pleców. Okazało się, że zawodnik wykorzystał "wolny weekend" na podróż do Grecji, o czym fani Legii Warszawa dowiedzieli się z mediów społecznościowych - Sara Boruc opublikowała na Instagramie zdjęcie z Mykonos. 

 

Kontuzjowany Artur Boruc w trakcie sezonu leci sobie do Grecji, w perspektywie mecz Ligi Europy itd. Albo w Grecji wybitnych specjalistów od dolegliwości pleców mają albo Legia ma tak liberalne podejście, że pracownicy mogą ucinać sobie wczasy, kiedy chcą

- tak wycieczkę Boruca do Grecji skomentował na Twitterze red. Piotr Wołosik. Na jego wpis ostro zareagował sam zainteresowany.

 

Sprawdź wcześniej swoje info i dopiero coś pisz… kwintesencja polskiego dziennikarstwa sportowego. Albo mówi to samo albo wymyśla na poczekaniu…

- odciął się piłkarz. 

 

Ale żeby dobę czekać i napisać, żeby nic nie napisać. Kwintesencja polskiego piłkarza

- odpowiedział redaktor. 

 

Życie by mi wystygło pajacu. Ty się poć pod serduszka…

- ostro odparł Artur Boruc.

 

Też wolałbym na słońcu, niż w bramce się pocić

- odpowiedział Piotr Wołosik.


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura