Romuald Szeremietiew: Czy pakt Ribbentrop-Mołotow nadal obowiązuje?
17.05.2017 02:28

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wschodnia granica Polski, według zgodnej opinii Zachodu, wyrażonej zarówno w 1920 roku (Linia Curzona) jak i w czasie II wojny światowej (konferencje w Teheranie i Jałcie) w zasadzie ma przebiegać na rzece Bug. Zasadniczym jednak - jak można sądzić – było nie tyle wytyczenie wschodniej granicy Polski przez mocarstwa zachodnie, ale ustalenie przez Hitlera I Salina linii rozgraniczenia interesów Niemiec i Rosji na ziemiach polskich zapisane w pakcie Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 r.
Jeśli spojrzymy przez pryzmat tego "paktu" na mapę obrazującą przebieg polskich granic to widzimy, że ziemie współczesnej Polski (granice pojałtańskie) w całości znajdują się w zakreślonej przez "pakt" niemieckiej strefie wpływów. Natomiast Wilno i Lwów - ziemie polskie (dziś Zachodnia Białoruś, Zachodnia Ukraina) oraz kraje nadbałtyckie (Litwa) są w strefie uważanej przez Rosję za jej przynależną. Można mieć wątpliwość co do statusu Białostocczyzny, która była w sowieckiej/rosyjskiej strefie jako "Zachodnia Białoruś", ale skoro Koenigsberg nie należy dziś do Niemiec i jako kaliningradzka obłast’ znalazł się w strefie rosyjskiej, to Niemcy i Rosjanie powinni się czuć wzajemnie terytorialnie "zrekompensowani".
Wyrażałem różne obawy co do stanu bezpieczeństwa Polski widząc zagrożenia ze strony Rosji, ale zostałem skarcony przez różnych publicystów i nawet polityków, że niepotrzebnie "straszę" Polaków. Spróbowałem więc nie ulegać "rusofobii" i inaczej opisać położenie naszego kraju. I mam takie spostrzeżenie: jeśli Rosjanie rozgraniczenie stref wpływów, ustalone w pakcie Ribbentrop-Mołotow, będą dziś respektować, to współczesnej Polsce, znajdującej się w całości w strefie niemieckiej, Rosja zagrażać nie będzie. Kłopot jest tylko taki, czy ceną za niemiecką "opiekę" nie będzie oczekiwanie Berlina, że Polska zrezygnuje z suwerenności i zgodzi się na odgrywanie roli potulnego przedmiotu niemieckiej polityki?
Romuald Szeremietiew
Wyrażałem różne obawy co do stanu bezpieczeństwa Polski widząc zagrożenia ze strony Rosji, ale zostałem skarcony przez różnych publicystów i nawet polityków, że niepotrzebnie "straszę" Polaków. Spróbowałem więc nie ulegać "rusofobii" i inaczej opisać położenie naszego kraju. I mam takie spostrzeżenie: jeśli Rosjanie rozgraniczenie stref wpływów, ustalone w pakcie Ribbentrop-Mołotow, będą dziś respektować, to współczesnej Polsce, znajdującej się w całości w strefie niemieckiej, Rosja zagrażać nie będzie. Kłopot jest tylko taki, czy ceną za niemiecką "opiekę" nie będzie oczekiwanie Berlina, że Polska zrezygnuje z suwerenności i zgodzi się na odgrywanie roli potulnego przedmiotu niemieckiej polityki?
Romuald Szeremietiew

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.05.2017 02:28
Niemieckie Stowarzyszenie Sił Zbrojnych wzywa do przestawienia gospodarki Niemiec na wojenną
26.03.2026 20:51
Najbardziej prorosyjscy na świecie. Piotr Skwieciński o relacjach indyjsko-rosyjskich
25.03.2026 21:06

Komentarzy: 0
– Indie mogą samodzielnie wytyczyć granice Rosji! – powiedział w styczniu w Waszyngtonie znany kongresman Rick McCormick, republikanin. Jego zdaniem handlowa potęga Indii jest w odniesieniu do Moskwy tak wielka, że mogą one dyktować jej warunki, i Delhi powinny odegrać decydującą rolę w „zmiażdżeniu Rosji” – bez zaangażowania do tego wojsk amerykańskich. Republikanin starego, przedtrumpowego typu, Rick McCormick oczywiście przesadził, i to bardzo. Ale ta jego przeskalowana, życzeniowa diagnoza nie wzięła się też znikąd. Nie wzięła się znikąd, mimo że myślenie o „miażdżeniu Rosji” jest Hindusom całkowicie obce.
Czytaj więcej
Rosyjski dron uderzył w elektrownię w Estonii. Alarm w regionie
25.03.2026 11:51
''FAZ'': Polexit byłby katastrofą dla Niemiec
25.03.2026 11:43
Ważne doniesienia z granicy. Straż graniczna wydała komunikat
25.03.2026 10:01

Komentarzy: 0
Straż Graniczna opublikowała najnowszy raport dotyczący sytuacji na granicach Polski z Litwą, Niemcami i Białorusią. Dane z 24 marca pokazują skalę prowadzonych działań w związku z tymczasowym przywróceniem kontroli granicznej. Sprawdzono tysiące osób i pojazdów, a część osób nie została wpuszczona na terytorium Polski.
Czytaj więcej


