„Finlandia poczeka ze wstąpieniem do NATO. Obawia się działań odwetowych”

– Wydaje się, że podjęte zostały wstępne decyzje, że Helsinki poczekają ze wstąpieniem do NATO. Finlandia obawia się nie tylko działań rosyjskich poza NATO, ale obawia się także działań odwetowych, gdyby Finlandia podjęła taką decyzję – mówiła w Poranku „Siódma 9” Justyna Gotkowska z Ośrodka Studiów Wschodnich.
 „Finlandia poczeka ze wstąpieniem do NATO. Obawia się działań odwetowych”
/ pixabay.com

Gotkowska zwróciła uwagę, że jeszcze tydzień temu wszystkim wydawało się, że „następują przełomowe zmiany w postrzeganiu Finlandii, sytuacji bezpieczeństwa, i że wkrótce będziemy mieli do czynienia z decyzją o wstąpieniu do NATO”.

– To zmiana opinii publicznej, ale i dyskusje pomiędzy partiami politycznymi. Ta dyskusja trwa, ale wydaje się, że podjęte zostały wstępne decyzje, że Helsinki poczekają ze wstąpieniem do NATO. Finlandia obawia się nie tylko działań rosyjskich poza NATO, ale obawia się także działań odwetowych, gdyby Finlandia podjęła taką decyzję. Fińskie kalkulacje wskazują, że Finowie jeszcze poczekają, ale za to będą starali się wzmacniać współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i NATO – powiedziała.

Ekspertka dodała też, że Szwedzi i Finowie współpracują z NATO oraz z USA, ale „jasne jest to, że gdyby doszło do ataku ze strony Rosji, to są objęci gwarancjami ze strony UE, na podstawie których wszystkie kraje UE mają obowiązek pomóc obu państwom”.  – Te państwa na tyle ściśle są powiązane z NATO i wkomponowane w jego plany obronne, że dla Rosji jest jasne, po której są stronie – mówiła.

– Szwedzka opinia publiczna jest gotowa w większym stopniu niż wcześniej na akcesję do NATO, ale na poziomie politycznym widzimy o wiele mniejszą skłonność do dyskusji na ten temat. Socjaldemokratyczny rząd twierdzi, że członkostwo Szwecji w NATO zaburzyłoby równowagę bezpieczeństwa w regionie nordyckim. W związku z tym Sztokholm na razie to wyklucza. Szwecja będzie zacieśniać współpracę z NATO i USA. Wiele osób spodziewało się, że to Szwecja będzie ciągnęła Finlandię w stronę NATO, tak wydaje się, że to Helsinki mogą się zdecydować pierwsze. Do tego jednak droga jest daleka – stwierdziła.

Zdaniem Gościa Poranka skokowy wzrost poparcia dla NATO wiązał się z szokiem, jakim była rosyjska agresja na Ukrainę.

– Odczuło go społeczeństwo i elity polityczne, ale po dwóch–trzech tygodniach wracamy na stare tory. Elity polityczne wracają do kalkulacji. Nie sądzę, by działania na Ukrainie przyniosły zmianę w państwach skandynawskich. Tę zmianę może przynieść jedynie rozszerzanie działań Rosji poza Ukrainę – powiedziała.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe