Łódź: Blamaż nowego połączenia kolejowego. Po ułożeniu torów okazało się, że szyny… nie mogą się połączyć

Piotr Rachwalski, ekspert ds. transportu i były szef Kolei Dolnośląskich, opisuje w mediach społecznościowy blamaż, do jakiego miało dojść w Łodzi w związku z inwestycją kolejową. „Budowane z dwóch stron odcinki [torów – przyp. red.] różnią się zarówno położeniem w pionie, jak i w poziomie” – wskazuje Rachwalski.
 Łódź: Blamaż nowego połączenia kolejowego. Po ułożeniu torów okazało się, że szyny… nie mogą się połączyć
/ fot. Travelarz - Wikipedia CC BY-SA 3.0 / screen Facebook

„NIE PYKŁO. Miód. Łódź, przebudowa trasy w rejonie al. Włókniarzy i ul. Srebrzyńskiej, pod wylot torów z tunelu średnicowego od strony Fabrycznej. Jakaś skucha projektowa związana ze zmianami lokalizacji torowisk. Tory położone są też na różnej wysokości” – napisał Piotr Rachwalski na Facebooku. Do wpisu dołączył zdjęcie, na którym widać wyraźnie kompromitującą wpadkę – faktycznie tory nie mają szansy się spotkać.

W rozmowie z Wirtualną Polską Rachwalski szerzej wyjaśnił, na czym może polegać problem. Jak przekazał, wyżej wymieniona inwestycja posiadała dwa opracowania i najwidoczniej z jednej strony korzystano ze starszej, a z drugiej z nowszej dokumentacji.

Nie powinno mieć to miejsca. Jednoznacznie pokazuje brak właściwego nadzoru i przygotowań do inwestycji kolejowych. To jest zmora polskiej kolei. Były dwa opracowania i z jednej strony korzystano ze starszej, a z drugiej z nowszej dokumentacji – skomentował ekspert. 

PKP Polskie Linie Kolejowe jak na razie nie odniosły się do medialnych publikacji na ten temat.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe