Mateusz Kosiński: Po powstaniu „Tygodnika Solidarność” listy przychodziły do redakcji workami. To był tygodnik, na który Polska czekała

– „Tygodnik Solidarność” poruszał m.in. kwestie społeczne i historyczne. Pierwszy raz mogliśmy mówić chociażby o II wojnie światowej, wcześniej to było zakazane. Bardzo istotny był dział listów. Zasada była taka, że każdy list musiał dostać odpowiedź, a te listy przychodziły workami – mówił Mateusz Kosiński, dziennikarz „Tygodnika Solidarność” w czasie debaty pt. „40 lat wolności słowa – doświadczenia z Polski i Słowacji” w Koszycach.
 Mateusz Kosiński: Po powstaniu „Tygodnika Solidarność” listy przychodziły do redakcji workami. To był tygodnik, na który Polska czekała
/ fot. Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność

Wystawa „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa” odnosi kolejne sukcesy. Po prezentacji wystawy w Instytucie Polskim w Bratysławie trafiła ona do Muzeum Ofiar Komunizmu w Koszycach. Na jej zamknięcie odbyła się debata pt. „40 lat wolności słowa – doświadczenia z Polski i Słowacji”, w której udział po stronie polskiej wzięli Michał Ossowski, redaktor naczelny „Tygodnika Solidarność”, i Mateusz Kosiński, autor scenariusza „Pomnika wolności słowa”.

Stronę słowacką reprezentowali František Mikloško, były przewodniczący słowackiego parlamentu – Słowackiej Rady Narodowej, publicysta, Ján Šimulčík, historyk. Moderatorem jest Peter Jašek ze słowackiego ÚPN (Instytutu Pamięci Narodowej).

Mateusz Kosiński podarował gospodarzom debaty pierwszy numer „Tygodnika Solidarność” i przedstawił uczestnikom dyskusji pierwsze wydanie czasopisma, zwracając uwagę na jego znaczenie dla wolności słowa, ograniczanej wówczas przez komunistyczną cenzurę.

– To jest pierwszy numer „Tygodnika Solidarność”, który chcielibyśmy sprezentować naszym gospodarzom. Mamy nadzieję, że znajdzie on odpowiednie miejsce w Muzeum Ofiar Komunizmu. Chyba nie ma dla tego lepszego miejsca i dla naszej wystawy „Tygodnik Solidarność – pomnik wolności słowa”

– mówił Mateusz Kosiński.

– „Tygodnik Solidarność” poruszał m.in. kwestie społeczne i historyczne. Pierwszy raz mogliśmy mówić chociażby o II wojnie światowej, wcześniej to było zakazane. Bardzo istotny był dział listów. Zasada była taka, że każdy list musiał dostać odpowiedź, a te listy przychodziły workami. W tygodniku był też dział społeczny, ekonomiczny i kulturowy. To był tygodnik, na który Polska czekała

– wskazywał dziennikarz „Tygodnika Solidarność”.

ZOBACZ TAKŻE: [NA ŻYWO] Koszyce – debata „40 lat wolności słowa – doświadczenia z Polski i Słowacji” z udziałem „TS

MOK: 40 rokov boja za slobodu slova. Skúsenosti z Poľska a Slovenska from CREATIVE PRO KE on Vimeo.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe