Szukaj
Konto

Niemcy już nie są przeciwne kluczowym sankcjom. Rosja straci miliardy?

04.05.2022 18:00
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Źródło: PAP/EPA/FILIP SINGER
Komentarzy: 0
Stanowisko Niemiec w sprawie sankcji uległo znacznej zmianie. Teraz są gotowe poprzeć projekt sankcji, który może uszczuplić wpływy do budżetu Federacji Rosyjskiej o miliardowe kwoty.

Unia Europejska niemal osiągnęła jednomyślność w kwestii embarga na rosyjską ropę naftową. Decyzja jest odłożona na pół roku, ale już teraz rosyjska ropa będzie przepływać do Europy w coraz mniejszych ilościach. Wciąż istnieje możliwość, że nałożeniu embarga sprzeciwią się Węgry Viktora Orbána, ale na taki scenariusz Komisja Europejska ma przygotowaną odpowiedź - wówczas każdy kraj o wprowadzeniu sankcji będzie decydował z osobna na tej samej zasadzie co Polska, kiedy wstrzymała zakup rosyjskiego węgla.

Eksport ropy naftowej stanowi jedno z ważnych źródeł wpływów do rosyjskiego budżetu i metod finansowania działań wojennych na Ukrainie.

"Opieszały" rząd Scholza

Dotychczas rząd kanclerza Olafa Scholza często spotykał się z ostrą krytyką, która wytykała mu niewystarczającą stanowczość w karaniu Rosji za inwazję, a niekiedy nawet sugerowała obojętność wobec toczącego się na Ukrainie konfliktu.

CZYTAJ TEŻ: Jest projekt nowych sankcji na Rosję. Czy to zaboli Putina?

CZYTAJ TEŻ: "W Rosji werbują na wojnę Kozaków i bezrobotnych". Nowe informacje ukraińskiego wywiadu

Na przykład ambasador Ukrainy w Berlinie Andrij Melnyk dotychczasową politykę Scholza ocenił jako "opieszałą".

- Atak Putina na Ukrainę dotyczy wszystkich, także Niemców, nawet jeśli jeszcze nie militarny. Putin prowadzi tę wyniszczającą wojnę przeciwko całemu Zachodowi, przeciwko naszemu systemowi wartości

- twierdził ukraiński ambasador.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.05.2022 18:00
Źródło: onet.pl