„Wypie*****j, kur*o!” Zapadł wyrok ws. feministki, która wulgarnie obrażała Kaję Godek. „Uznana za winną”

Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał Monikę Tichy, zwaną „Pacyfką”, za winną użycia obelżywych słów wobec działaczki pro-life Kai Godek.
 „Wypie*****j, kur*o!” Zapadł wyrok ws. feministki, która wulgarnie obrażała Kaję Godek. „Uznana za winną”
/ screen video

Jak podawała w lutym Fundacja Życie i Rodzina, Monika „Pacyfka” Tichy (prezes szczecińskiego oddziału organizacji pro-LGBT Lambda) stanie przed sądem. Lewicową działaczkę oskarżono o podżeganie do nienawiści i ordynarny hejt wobec Kai Godek.

– To jest pani Godek… ty szmato jedna, co tak się pięknie fotografujesz ze swoim niepełnosprawnym synem, którego pewnie z mężowskiej pensji jesteś w stanie utrzymać. Powiedz, co zrobiłaś dla tysięcy niepełnosprawnych dzieci w Polsce? Nic nie zrobiłaś, więc wypier****j, kur*o! – mówiła do mikrofonu liderka Strajku Kobiet ze Szczecina podczas demonstracji. 

Czytaj więcej: „Ty szmato, co tak pięknie się fotografujesz z niepełnosprawnym synem” – krzyczała prezes Lambdy Szczecin. Teraz ma proces [WIDEO]

„Uznana za winną”

Jak podaje Radio Szczecin, we wtorek Sąd Rejonowy w Szczecinie wydał w tej sprawie wyrok. Monika Tichy została uznana za winną i skazana na karę grzywny na łączną kwotę 2200 złotych oraz pokrycie kosztów sądowych na kwotę prawie 9000 złotych. Wyrok jest nieprawomocny. 

Uznaję oskarżoną Monikę Tichy w miejsce zarzucanego jej czynu za winną tego, że publicznie znieważyła Kaję Godek, określając ją publicznie słowami powszechnie uznanymi za wulgarne i obelżywe, oraz o to, że za pośrednictwem środka masowego komunikowania publicznie zniesławiła Kaję Godek, stwierdzając, że jest ona przedstawicielem kliki, która cała powinna być skazana na podstawie Ustawy o przestępczości zorganizowanej, czym mogła narazić ją w opinii publicznej na utratę zaufania potrzebnego dla prowadzonej przez nią działalności społecznej – odczytał uzasadnienie wyroku sędzia Lorenc.

Skazana Tichy stwierdziła, że nie żałuje, nie żałowała i nie będzie żałować tego, co zrobiła

– Nie bardzo jest z czego ściągnąć mi grzywnę, bo ja nie mam dochodów. Jestem matką samotnie wychowującą dziecko, wynajmuję pokój i mam za to 500 złotych – powiedziała feministka.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe