Panika na Kremlu? Media donoszą o „przedstawicielu reżimu”, który „miał wysłać na Zachód sygnał”

Brytyjski „Daily Mirror” wskazuje, że jeden z bliskich współpracowników prezydenta Rosji ujawnił anonimowo, że Kreml „ogarnięty jest paniką” i „desperacko pragnie zakończenia krwawej wojny”.
 Panika na Kremlu? Media donoszą o „przedstawicielu reżimu”, który „miał wysłać na Zachód sygnał”
/ Kreml, cerkiew św. Bazyla / Pixabay.com

Dziennik „Daily Mirror”, cytowany przez portal o2.pl, twierdzi, że z raportu wywiadowczego, jaki miały otrzymać kraje Zachodu, wynika, że wyżsi rangą oficerowie oraz osoby z administracji Putina są zaniepokojene sankcjami gospodarczymi, które uderzyły w Rosję po 24 lutego 2022 roku. Jak czytamy, „część osób u władzy jest też zaniepokojona ostatnimi wydarzeniami i ryzykiem podejmowanym za zgodą Putina. Mowa o atakach na okolice elektrowni atomowej w ukraińskim Zaporożu”.

„Sygnał o chęci negocjacji”

Ostatnie poczynania rosyjskiego wojska skłoniły Rosjan do nawiązania kontaktów z FIA i zachodnimi dyplomatami. Wszystko odbywa się za plecami Putina 

– twierdzi „Daily Mirror”.

Przedstawiciel władzy z bliskiego kręgu ludzi Putina wysłał na Zachód sygnał o chęci negocjacji. Elita na Kremu ogarnięta jest paniką

– napisano w dokumencie, który cytują brytyjskie media.

Dane informatora mediów pozostały tajne ze względu na jego bezpieczeństwo. 

Zdaniem rozmówcy brytyjskiej gazety część Rosjan doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że może prowadzić komfortowe życie poza zasięgiem Putina.

– Jednak jak dotąd nic z tym nie zrobili, bo byli zbyt przerażeni tym, co się z nim stanie

– dodaje.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe