Prymas Polski: jasnogórska szkoła Maryi musi mieć odzwierciedlenie w naszym życiu

Losy Europy i świata są w rękach Boga, a Maryja jest naszą nadzieją, pociechą i wsparciem, przypomniał na Jasnej Górze Prymas Polski. Abp Wojciech Polak wraz z przedstawicielami Episkopatu celebruje główną Sumę odpustową w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej.
NMP Częstochowska Prymas Polski: jasnogórska szkoła Maryi musi mieć odzwierciedlenie w naszym życiu
NMP Częstochowska / wikipedia/public_domain

Abp Wojciech Polak zauważył, że często mówi się o jasnogórskiej szkole Maryi, w której uczymy się życia w wolności godnej synów Bożych. - Wolność ta nie opiera się na zadekretowanych zabezpieczeniach czy prawnych wzmocnieniach. Nie jest zależna i nie oczekuje, by ochraniały ją jakieś ludzkie projekty. Nie odwołuje się do przymusu i siły. Ona kształtuje się w sercach i sumieniach wszystkich, którym Bóg daje Ducha Syna swego – powiedział kaznodzieja. Abp Polak podkreślił, że „trzeba prosić o tego Ducha, który jest gwarantem prawdziwej wolności, a nie o jakieś zewnętrzne „podpórki”, które mają nas (wierzących) wzmocnić, ochronić czy zabezpieczyć”.

Zdaniem Prymasa Polski, trzeba dziś powracać, jak mówi papież, do esencjalności, piękna odczucia, że jesteśmy narzędziami owocności Ducha Świętego. - Trzeba powracać do Jezusa Chrystusa. To On nas wyzwala od egoizmu i grzechu, od lęku i wewnętrznej pustki, od zgorzknienia i nienawiści. To w Nim i tylko w Nim jesteśmy prawdziwie wolni - przypominał.

Abp Wojciech Polak zauważył, że Maryja w swej szkole „w pewien sposób nas wychowuje i kształtuje, ucząc podążania drogą wolności dzieci Bożych. Jan Paweł II tę szkołę nazwał nawet jasnogórską ewangelizacją.

- Dają o niej świadectwo choćby odnawiane co roku Jasnogórskie Śluby Narodu, których autorem jest błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński. Wzywają nas one do obrony życia, świętości małżeństwa i godności kobiety, zobowiązują do miłości i sprawiedliwości w życiu społecznym. Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, abyśmy w Ojczyźnie naszej żyli w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku - przypominał Prymas Polski.

Wyjaśnił, że „powtarzamy te słowa co roku, wierząc, że wreszcie przenikną do umysłów i serc”. - Powtarzamy je ku pamięci nas wszystkich także dzisiaj, gdy wciąż widzimy, jak życie społeczne w naszej Ojczyźnie zatruwane jest przez partyjne interesy, niegodną polityczną rywalizację, która wymyka się elementarnym zasadom przyzwoitości i szacunku dla drugiego człowieka, używaniem poszczególnych mediów do poniżania politycznych przeciwników i ciągłym pogłębianiem tego, co nas różni i dzieli - zauważył kaznodzieja.

Wyraził nadzieję, że jasnogórska ewangelizacja do życia w wolności synów Bożych będzie miała odzwierciedlenie w naszym życiu. - Ewangelię głosi się skutecznie kiedy samo życie przemawia, gdy ukazuje wolność, która wyzwala innych, współczucie, które nie wymaga niczego w zamian, miłosierdzie, które bez słów mówi o Chrystusie - podkreślał abp Polak.

Zaznaczył, że Kościół „będzie tym bardziej wiarygodnym świadkiem Ewangelii, im bardziej będziemy żyli komunią (…) umiejąc podejmować dialog, krzewiąc dobrą jakość naszych wzajemnych relacji”. - Bardzo nam dziś tego w Kościele potrzeba. Bardzo nam potrzeba, abyśmy potrafili, jak Maryja, słuchać Boga i siebie nawzajem. Potrzeba spoglądania w tym samym kierunku, choć przecież idąc, jak na jasnogórski szczyt, różnymi drogami - dodał.

Prymas Polski w dłonie Pani Częstochowskiej złożył „naszą przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół, wszystkie bolesne sytuacje zwłaszcza cierpienia i nadzieje walczących o wolność naszych sióstr i braci Ukraińców.

it / Jasna Góra


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe