[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Kiedy Niemcy uznają polską mniejszość?
![[Felieton „TS”] Waldemar Biniecki: Kiedy Niemcy uznają polską mniejszość?](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/a6ff3abd-952c-4f92-b945-d883b127198f/germany-1454777_1920.jpg?p=article_hero_mobile)
Przypomnijmy kilka faktów. Po za kończeniu I wojny światowej rząd polski został zobowiązany do podpisania tzw. traktatu mniejszościowego, dzięki któremu mniejszość niemiecka w Polsce uzyskała szczególną ochronę prawa międzynarodowego, ale polska mniejszość w Niemczech pozostała bez takiej formalnej ochrony. Polacy, którzy w 1918 roku znaleźli się w granicach Rzeszy Niemieckiej, skupieni byli w kilku ośrodkach przemysłowych Niemiec. Chcąc zachować swoją tożsamość i kontakt z Macierzą, powołali 27 sierpnia 1922 roku do życia Związek Polaków w Niemczech, który miał za zadanie koordynować na terenie Niemiec pracę wszystkich polskich organizacji: kulturalnych, gospodarczych, oświatowych, sportowych, religijnych i politycznych. Z chwilą wybuchu II wojny światowej rozpoczęły się aresztowania członków ZPwN. Na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów dla obrony III Rzeszy z dnia 27 lutego 1940 roku Związek został zdelegalizowany, a jego członkowie uznani za wrogów Rzeszy. Część z nich rozstrzelano, a około 1200 osób uwięziono w obozach koncentracyjnych, głównie w Hohenbruch, Mauthausen-Gusen, Dachau, Buchenwald i Sachsenhausen.
Straty materialne poniesione przez polską mniejszość narodową w Niemczech, spowodowane konfiskatą majątku, wyceniane są na co najmniej 8,45 miliona ówczesnych marek na podstawie dekretu Goeringa z 27 lutego 1940 roku. Po wojnie w 1945 roku Związek wznowił działalność. W 1950 roku został zarejestrowany w RFN. Jego siedziba do 1956 roku znajdowała się we Frankfurcie nad Menem, a od 1956 roku mieści się w Domu Polskim w Bochum. Od 2013 roku prezesem Związku jest Józef Malinowski. Najważniejszym celem Związku jest odzyskanie utraconego w 1940 roku statusu mniejszości narodowej, zwrot skonfiskowanych nieruchomości i całego zagarniętego majątku. Po wojnie Związek nie odzyskał nic, poza jednym z domów w Bochum. 17 czerwca 1991 roku kanclerz federalny Helmut Kohl i premier Polski Jan Krzysztof Bielecki podpisali w Bonn "Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy". Ważnym elementem tego traktatu jest równe traktowanie mniejszości niemieckiej w Polsce i wszystkich Polaków w Niemczech, tj. członków mniejszości polskiej w Niemczech i ich potomków oraz Polaków, którzy wyemigrowali do Niemiec. W wyniku tego traktatu polska mniejszość w Niemczech ciągle nie posiada takich samych praw jak niemiecka mniejszość w Polsce.
Czas na uregulowanie tych spraw, zwłaszcza że najważniejszym długofalowym zadaniem ZPwN jest walka o przywrócenie statusu mniejszości narodowej. Jest ona bardzo wyczerpująca, toczona na różnych płaszczyznach. Związek musi ją wygrać, ponieważ jest to bój o zachowanie polskości w Niemczech. Czas na to, aby po śmierci znanego prawnika berlińskiego Stefana Hambury sprawę tę przejęła inna kancelaria prawna. Powinno się to odbywać z pomocą i udziałem polskiego państwa.
Felieton powstał na bazie analiz i artykułów w "Kuryerze Polskim" w Milwaukee.
Tagi
Komentarze
Polski Klub Biznesu przy Ambasadzie RP w Berlinie. Na pewno polski?

Nowy komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Niemcy zagoszczą na forum ekonomicznym Putina. „Chcemy utrzymać most do Rosji”
Zapytałem Anonimowego Niemca czy Niemcy gardzą Donaldem Tuskiem

MON robi propagandę dla SAFE. Ta ilość amunicji to zbyt mało, aby obronić kraj

